fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Liga Narodów siatkarzy. Znowu do zera! Polacy nie dali szans Rosjanom!

Polscy siatkarze z kolejną wygraną na koncie w Lidze Narodów. Tym razem białoczerwoni po koncertowej grze rozprawili się z Rosją, pewnie pokonując swojego odwiecznego rywala 3:0 (25:15, 25:23, 25:23).


Podopiecznym Vitala Heynena, po bezproblemowej wygranej nad przeciętną Koreą z Południa (3:0) na inaugurację Ligi Narodów, w sobotnie popołudnie przyszło się zmierzyć z aktualnym mistrzem Europy – reprezentacją Rosji. Nasi wschodni sąsiedzi również udanie rozpoczęli tegoroczne zmagania w turnieju, pozostawiając w pokonanym polu Kanadę (3:0).

Początek spotkania w krakowskiej Tauron Arenie przyniósł wyrównaną rywalizację. Żaden z zespołów nie potrafił wyraźnie odskoczyć od rywala, a gra toczyła się głównie „punkt za punkt”. Tak było do stanu 10:10. Wówczas Polacy, przy zagrywce Grzegorza Łomacza, uzyskali pięć oczek przewagi (15:10). Wypracowanego kapitału biało-czerwoni nie oddali już do końca seta, którego zapisali na swoim koncie po efektownym bloku świetnie spisującego się dziś Michała Kubiaka na Jegorze Kliuce (25:15).

Kolejna partia nie była tak jednostronna, choć na pierwszą przerwę techniczną nasza drużyna udała się przy czteropunktowym prowadzeniu (8:4). Z biegiem czasu do głosu zaczęła dochodzić jednak Sborna. Goście, m.in. dzięki autowemu uderzeniu Łukasza Kaczmarka oraz skutecznej „krótkiej” w wykonaniu Dmitrija Muserskiego, szybko powrócili do gry (14:15). Najważniejsze akcje drugiej odsłony na szczęście należały już do ekipy Vitala Heynena, a konkretnie do Piotra Nowakowskiego. Zawodnik Trefla Gdańsk najpierw zatrzymał na środku siatki Ilję Własowa, zaś chwilę później mocnym atakiem przybliżył biało-czerwonych do triumfu w całym meczu (25:23).

W trzecim secie mistrzowie świata poszli za ciosem. Szybko wypracowali sobie dość bezpieczną przewagę (6:2) i z każdą upływającą minutą pewnie zmierzali po zwycięstwo. Kiedy asem serwisowym popisał się Bartłomiej Lemański, podopieczni Siergieja Szlapnikowa byli już pod ścianą (17:12). Co prawda po drugiej przerwie technicznej Rosję stać było jeszcze na jeden poważny zryw, gdy głównie za sprawą Aleksandra Markina udało się zmniejszyć straty do jednego oczka, ale w najważniejszym momencie skutecznie po bloku uderzył Łukasz Kaczmarek i kolejna wygrana Polaków stała się faktem (25:23).

Drużyna dowodzona przez trenera Vitala Heynena nie mogła sobie zatem lepiej wyobrazić startu w tegorocznej edycji nowoutworzonej Ligi Narodów. Po dwóch kolejkach ma w dorobku komplet punktów i coraz śmielej kroczy w stronę awansu do turnieju finałowego, który w dniach 4 – 8 lipca odbędzie się we francuskim Lille. W niedzielę, na zakończenie zmagań w Krakowie, biało-czerwoni podejmą Kanadę.

***

Polska Rosja 3:0
(25:15, 25:23, 25:23)

Polska: Grzegorz Łomacz (1), Michał Kubiak (19), Łukasz Kaczmarek (15), Bartosz Bednorz (6), Piotr Nowakowski (4), Bartłomiej Lemański (6), Paweł Zatorski (libero) oraz Artur Szalpuk (4), Damian Schulz (2), Fabian Drzyzga i Aleksander Śliwka

Rosja: Igor Kobzar, Dmitrij Muserski (17), Ilja Własow (2), Roman Karpuchow (1), Jegor Kliuka (6), Konstantin Bakun (1), Roman Martyniuk (libero) oraz Aleksander Markin (7), Romanas Szkuljawiczus (7), Igor Filippow (1) i Aleksander Sokołow (libero)

Sport.RIRM

drukuj