fot. PAP/Andrzej Grygiel

Liga Narodów siatkarzy. Trzy łatwe sety i pewna wygrana Polaków na inaugurację

Od wygranej w przekonującym stylu polscy siatkarze zainaugurowali zmagania w tegorocznej edycji Ligi Narodów. W katowickim Spodku podopieczni trenera Vitala Heynena gładko pokonali reprezentację Korei Południowej 3:0 (25:20, 25:18, 25:21).


To miała być udana inauguracja rywalizacji w nowopowstałej Lidze Narodów i dobra przeprawa przed meczami z Rosją i Kanadą w krakowskiej Tauron Arenie. I tak też było. Drużyna Vitala Heynena, dla którego był to oficjalny debiut w roli szkoleniowca biało-czerwonych, bez większych problemów rozprawiła się z Koreą Południową, od początku do końca kontrolując boiskowe wydarzenia.

Polacy rozpoczęli od mocnego uderzenia i udanego bloku najskuteczniejszego dziś na parkiecie Artura Szalpuka (3:1). Kiedy szczęśliwą obroną popisał się Paweł Zatorski, aktualni mistrzowie świata pewnie kroczyli po triumf w premierowej partii (15:10). Dominację naszego zespołu w tej fazie spotkania potwierdził Dawid Konarski efektownym atakiem po skosie (25:20).

W kolejnym secie przewaga biało-czerwonych cały czas była dość widoczna. Na pierwszej przerwie technicznej, po autowym zbiciu Jun Jiseoka, gospodarze prowadzili już różnicą pięciu oczek (8:3), a gdy z przesuniętej „krótkiej” zapunktował Jakub Kochanowski, trener Koreańczyków Kim Hochul poprosił o krótką przerwę na żądanie.

Ta tylko przez moment pozytywnie wpłynęła na jego podopiecznych, którzy niemal zniwelowali straty za sprawą Seo Jae-Ducka (15:13). W najważniejszych fragmentach drugiej odsłony wszystko jednak wróciło do normy. Zepsuta zagrywka przez jednego z Azjatów sprawiła, że Polacy byli już o krok od wiktorii w całym pojedynku (25:18).

W trzeciej partii obraz gry nie uległ zmianie. Ekipa Vitala Heynena dzieliła i rządziła na boisku, od początku wypracowując sobie wyraźną przewagę (9:4). Gospodarze górowali nad rywalami praktycznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a na pierwszoplanową postać wyrósł Aleksander Śliwka, który był nie do zatrzymania zarówno na lewym, jak i na prawym skrzydle (16:11). Ostatecznie, dzięki autowej kontrze gości, biało-czerwonej mogli się cieszyć z przekonującej wygranej (25:21).

Teraz Polacy przeniosą się do krakowskiej Tauron Areny, gdzie rozegrają dwa spotkania. W sobotę zmierzą się z aktualnym mistrzem Europy – Rosją, zaś w niedzielę podejmą reprezentację Kanady. Obie konfrontacje zaplanowano na godzinę 16:00.

***

Polska Korea Południowa 3:0
(25:20, 25:18, 25:21)

Polska: Piotr Nowakowski (5), Dawid Konarski (10), Artur Szalpuk (16), Fabian Drzyzga (1), Aleksander Śliwka (10), Jakub Kochanowski (12), Paweł Zatorski (libero) oraz Łukasz Kaczmarek i Grzegorz Łomacz

Korea Płd.: Song Hui-Chae (4), Lee Min-Gyu, Na Gyeong-Bok (8), Jun Jiseok (8), Kim Kyumin (6), Kim Jae-Hwi (2), Kwak Dong-Hyuk (libero) oraz Jeon Kwang-In (3), Hwang Du-Yeon, Seo Jae-Duck (9), Hwang Taekeui (1), Jin Seong-Tae (1) i Jeong Minsu (libero)

Sport.RIRM

drukuj