Liga Mistrzów. Wysoka wygrana Arsenalu, cenna zaliczka Interu
We wtorek rozpoczęły się zmagania w ramach ćwierćfinałów piłkarskiej Ligi Mistrzów. Londyński Arsenal pokonał na własnym terenie Real Madryt 3:0, a bohaterem Kanonierów został Declan Rice, który dwukrotnie pokonał bramkarza Królewskich strzałami z rzutów wolnych. Jednobramkową zaliczkę z Monachium wywiózł natomiast Inter Mediolan, który wygrał z Bayernem 2:1.
Arsenal FC – Real Madryt 3:0 (0:0)
Declan Rice 58′, 70′, Mikel Merino 75′
Arsenal mierzył się z Realem w Lidze Mistrzów po raz pierwszy od 2006 roku. Wówczas w dwumeczu w ramach 1/8 finału lepsi okazali się Anglicy.
Z powodu licznych kontuzji w defensywie Kanonierów w pierwszym składzie na środku defensywy pojawił się reprezentant Polski – Jakub Kiwior.
W pierwszych 30 minutach padło kilka strzałów w kierunku bramki ze strony obu drużyn. W ekipie gości próbowali Kylian Mbappe i Vinicius Junior, a Arsenal odpowiedział za sprawą Thomasa Parteya, jednak nadal utrzymywał się wynik bezbramkowy. Tuż przed przerwą Anglicy mogli wyjść na prowadzenie. Po centrze z prawej strony boiska główkował Declan Rice, jednak świetnie interweniował Thibaut Courtois. Belg obronił również dobitkę w wykonaniu Gabriela Martinellego.
Wynik meczu otworzyli gospodarze w 58. minucie gry. Kanonierzy egzekwowali rzut wolny z ponad 20 metrów od bramki Realu. Do piłki podszedł Rice, który prawą nogą podkręcił piłkę w taki sposób, że ominęła mur z prawej strony i wpadła tuż przy słupku bramki strzeżonej przez Courtois. W 67. minucie bramkarz Realu uratował swój zespół, broniąc strzały Martinellego oraz dobitkę Mikela Merino. Kilkadziesiąt sekund później po uderzeniu Rice’a futbolówkę sprzed linii bramkowej wybił Jude Bellingham. W 70. minucie Arsenal ponownie miał okazję z rzutu wolnego, tym razem jednak nieco z drugiej strony przed polem karnym. Na strzał ponowie zdecydował się Rice i ponownie wpisał się na listę strzelców. Anglik uderzył mocno i prosto w „okienko” bramki Królewskich, nie dając szans bramkarzowi rywali. Kanonierzy ustalili wynik spotkania na 3:0 w 75. minucie spotkania. Na listę strzelców wpisał się Mikel Merino, który lewą nogą precyzyjnie uderzył z ok. 15 metrów po podaniu od Mylesa Lewisa-Skelly’ego. Anglicy mają wypracowali sobie solidną zaliczkę przed rewanżem w Madrycie, który odbędzie się w przyszłym tygodniu.
***
Bayern Monachium – Inter Mediolan 1:2 (0:1)
Thomas Mueller 85′ – Lautaro Martinez 38′, Davide Frattesi 88′
Trener Bayernu, Vincent Kompany, przed meczem z Interem miał spory ból głowy z zestawieniem wyjściowej jedenastki. Szkoleniowiec Bawarczyków nie mógł skorzystać z kontuzjowanych: Kingsley’a Comana, Antonio Davisa, Jamala Musiali, Manuela Neuera, Aleksandra Pavlovicia czy Dayota Upamecano. W pierwszej jedenastce na pozycji rozgrywającego pojawił się Raphael Guerreiro, który najczęściej grywa jako lewy obrońca bądź defensywny pomocnik. Z kolei w Interze zabrakło kontuzjowanego Piotra Zielińskiego, zaś na ławce rezerwowych zasiadł Nicola Zalewski.
Przez pierwsze pół godziny tego starcia sporo pracy mieli defensorzy oraz bramkarz gości. Bayern oddał kilka strzałów na bramkę włoskiej drużyny, zaś najlepszą okazję zmarnował Harry Kane, który w sytuacji sam na sam z Yannem Sommerem trafił w słupek. Inter przebudził się po 30 minutach. Najpierw po szybkim kontrataku w boczną siatkę uderzył Carlos Augusto. Natomiast w 38. minucie mediolańczycy byli już skuteczni. Carlos Augusto z lewej strony boiska zagrał w pole karne do Marcusa Thurama, który wycofał do wbiegającego Lautaro Martineza, a Argentyńczyk pokonał bramkarza strzałem zewnętrzną częścią stopy pod poprzeczkę.
Po zmianie stron pierwszą dobrą okazję mieli goście, jednak Jonas Urbig poradził sobie z uderzeniem Martineza. W kolejnych minutach to Bayern przejął inicjatywę, szukając gola wyrównującego. Gracze niemieckiego zespołu kilka razy próbowali pokonać Sommera, ale brakowało im precyzji. Wysiłki Bawarczyków zostały nagrodzone w 85. minucie. Konrad Laimer będąc w polu karnym rywali zagrał górą w kierunku dalszego słupka bramki, z Thomas Muller wpakował piłkę do siatki z bliskiej odległości. Gospodarze nacieszyli się remisem zaledwie przez trzy minuty. Inter ruszył z szybkim atakiem lewą stroną boiska, Carlos Augusto wbiegł w pole karne i mocno wstrzelił futbolówkę w kierunku rozpędzonego Davide Fratessiego, a ten skierował ją do bramki z kilku metrów. Włoska ekipa wygrywa w Monachium 2:1 i jest w całkiem dobrej sytuacji przed meczem rewanżowym, który w przyszłym tygodniu odbędzie się na San Siro.
Sport.RIRM



