fot. PAP/Michał Zieliński

Ekstraklasa. Jagiellonia straciła pozycję wicelidera, Legia i Pogoń zbliżyły się do miejsca gwarantującego udział w europejskich pucharach

Jagiellonia Białystok zremisowała na własnym stadionie z zespołem Piasta Gliwice (1:1) w niedzielnym meczu 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Tego samego dnia potknięcie mistrzów Polski wykorzystali goniący ich rywale. Legia Warszawa odrobiła straty i zwyciężyła na wyjeździe zespół Górnika Zabrze (2:1). Z kolei Pogoń Szczecin pokonała u siebie GKS Katowice (4:0).


W sobotę Lech Poznań pokonał na własnym stadionie Koronę Kielce (2:0). To oznaczało, że aby utrzymać miejsce wicelidera w tabeli Ekstraklasy, Jagiellonia musiała pokonać Piasta. Początkowo plan białostoczan był bardzo dobrze realizowany. W 22. minucie Mateusz Skrzypczak posłał dalekie zagranie w kierunku szesnastego metra. Lamine Diaby-Fadiga rozprowadził akcję na lewą stronę. Gospodarze wymienili kilka kombinacyjnych podań. Jesus Imaz zdecydował się na wystawienie piłki do strzału Norbertowi Wojtuszkowi. Ten uderzył tuż zza pola karnego. Futbolówka odbiła się od jednego z obrońców i wpadła do siatki. Dla prawego obrońcy jest to drugie trafienie w trwającym sezonie.

Po zmianie stron do odrabiania strat ruszyli przyjezdni. Thierry Gale przegrał pojedynek sam na sam ze Sławomirem Abramowiczem. Po nieco ponad godzinie gry udało mu się jednak pokonać bramkarza. Napastnik z Barbadosu huknął nie do obrony z linii szesnastego metra. Obie strony próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Żadnej z nich się to nie udało. W efekcie Jagiellonia straciła miejsce w tabeli na rzecz Lecha Poznań. Białostoczanie są na 3. lokacie z dorobkiem 52 punktów. Z kolei Piast zajmuje 11. pozycję i ma na koncie 34 „oczka”.

***

W Zabrzu od pierwszej minuty miejscowy Górnik próbował zaskoczyć Legię Warszawa. To zaowocowało szybko zdobytym golem. Yosuke Furukawa ruszył lewą stroną. Dryblingiem minął obrońcę, a następnie zagrał do Taofeeka Ismaheela. Nigeryjczyk zajdował się w okolicach jedenastego metra. Wykorzystał brak krycia ze strony rywali, zbliżył się do bramki i płaskim uderzeniem wpisał się na listę strzelców.

„Wojskowi” do odrabiania strat ruszyli po zmianie stron. Paweł Wszołek wycofał akcję z pola karnego do Juergena Elitima. Kolumbijczyk przekazał futbolówkę Luquinhasowi, który zdecydował się na strzał z 18 metrów. Rafał Janicki głową przeciął tor lotu piłki. Zmylił tym interweniującego Filipa Majchrowicza, który nie był już w stanie uchronić swojego zespołu przed utratą prowadzenia. W 67. minucie Ruben Vinagre dośrodkował z rzutu wolnego. Paweł Wszołek głową zagrał do Skhurina. Ten uciekł obrońcy i był bliski zdobycia gola. Jego próbę przeciął jeszcze Luquinhas, dopisując trafienie do swojego konta. Portugalczyk tym samym zanotował dublet i zapewnił warszawianom zwycięstwo.

***

Spotkanie Pogoni Szczecin z GKS-em Katowice początkowo nie obfitowało w wiele akcji podbramkowych. Te kibice oglądać mogli dopiero pod koniec pierwszej połowy. Wtedy to „Portowcy” próbowali swoich sił, ale dobrze między słupkami spisywał się Dawid Kudła. Golkiper utrzymywał remisowy rezultat aż do doliczonego czasu gry. Po uderzeniu Leonardo Koutrisa piłka trafiła w rękę interweniującego Konrada Gruszkowskiego. Sędzia podyktował więc rzut karny dla gospodarzy. Pewnym egzekutorem „jedenastki” został Efthymios Koulouris.

Napastnik podtrzymał dobrą passę także w drugiej części meczu. Szczecinianie bardzo szybko przejęli inicjatywę i ruszyli do ofensywy. Kamil Grosicki zacentrował z lewej strony między środkowych obrońców. Grecki snajper znalazł lukę między defensorami i z bliskiej odległości podwyższył na 2:0. W 82. minucie Linus Wahlqvist znalazł się w „szesnastce”. Zagrał z prawej strony do lepiej ustawionego Kacpra Łukasiaka. Pomocnik natychmiast oddał techniczny strzał i pokonał Dawida Kudłę. Wynik spotkania chwilę później ustalił Koulouris. Marcel Wędrychowski zawiązał kolejną akcję. Po wymianie podań futbolówka trafiła pod nogi Łukasiaka. Ten dostrzegł lepiej ustawionego napastnika. Grek przymierzył tuż przy słupku, kompletując trzeciego hat-tricka w sezonie.

Taki przebieg rywalizacji sprawił, że Pogoń Szczecin zbliżyła się do trzeciego miejsca, które gwarantuje grę w europejskich pucharach. „Portowcy” są na czwartym miejscu z dorobkiem 47 punktów. Do znajdującej się tuż przed nimi Jagiellonii Białystok tracą 5 „oczek”.

***

Wyniki niedzielnych spotkań 27. kolejki Ekstraklasy:

Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice 1:1 (1:0)
Norbert Wojtuszek 22′ – Thierry Gale 62′

Górnik Zabrze – Legia Warszawa 1:2 (1:0)
Taofeek Ismaheel 8′ – Luquinhas 58′ 67′

Pogoń Szczecin – GKS Katowice 4:0 (1:0)
Efthymios Koulouris 45+6′ (k.) 49′ 87′ Kacper Łukasiak 82′

Sport.RIRM

drukuj