fot. PAP/EPA

FIFA World Cup 2018. Dania – w oczekiwaniu na kolejną sensację

Gdyby Duńczycy mogli sklonować Christiana Eriksena, do Rosji mogliby jechać jako czarny koń rozgrywek. Duńczyk jest jednak tylko jeden i sam pewnie nie poniesie drużyny do finału. Każdy wynik ponad wyjście z grupy będzie dla Skandynawów dużym sukcesem.


Lata świetności reprezentacja Danii ma za sobą. Aktualnie sukcesem jest awans do dużego turnieju. Na mistrzostwach świata Duńczycy powinni powalczyć o wyjście z grupy. O ile Francja zdaje się mieć największy potencjał spośród rywali Skandynawów, o tyle Peru i Australia są jak najbardziej w jej zasięgu. Sporym echem odbiła się nieobecność w kadrze Nicklasa Bendtnera. Jego barwnej osobowości zabraknie w Rosji ze względu na kontuzję.

Nawiązanie do reprezentacji z 1992 roku zdaje się być jednak niemożliwe. Ten turniej kibice zapamiętają na zawsze. Dania, która początkowo nawet nie zakwalifikowała się na mistrzostwa Europy, zdobyła złoty medal. Zajęcie miejsca wykluczonej Jugosławii było zalążkiem do napisania oscarowego scenariusza.

Z tamtych lat pozostały jedynie wspomnienia. Dziś kadra budowana wokół Christiana Eriksena jest co najwyżej solidna. Chyba, że znów wszystkie tryby zostaną naoliwione jak w ’92…


Selekcjoner – Age Hareide

Szkoleniowiec Danii całą swoją dotychczasową trenerską przygodę spędził w krajach skandynawskich. Prowadzone przez niego norweskie Molde dwukrotnie zostawało wicemistrzem kraju i triumfowało w pucharze. Jego największym osiągnięciem było mistrzostwo Danii z Broendby. To jednak zamierzchłe czasy, bo drużynę z Kopenhagi prowadził w latach 2000-2002.

W eliminacjach do mundialu Duńczycy mierzyli się m.in. z Polską (2:3, 4:0). Trener Hareide stwierdził, że aby pokonać biało-czerwonych należy tylko wykluczyć z gry Roberta Lewandowskiego. Udało mu się to w Kopenhadze, gdzie „Orły Nawałki” poniosły sromotną klęskę.


Gwiazda – Christian Eriksen

Bezsprzecznie najjaśniejszy punkt duńskiej drużyny. To przez niego przechodzi niemal każda akcja Skandynawów. Pomocnik, występujący na co dzień w Tottenhamie Hotspur, imponuje wyszkoleniem technicznym. Ponadto potrafi znakomicie przymierzyć zza pola karnego, co sprawia, że jest groźny dla rywali niemal zawsze.

W minionym klubowym sezonie strzelił 13 goli i zanotował 14 asyst. Co najistotniejsze, potrafi wziąć na siebie ciężar gry w meczach o dużą stawkę. W Lidze Mistrzów trafiał w wygranym starciu z Realem Madryt i zremisowanym pierwszym pojedynku 1/8 finału przeciwko Juventusowi Turyn.

***

Liczba występów na mundialu: 4
Najlepszy wynik: ćwierćfinał (1998)
Ostatni występ: 2010 (faza grupowa)
Miejsce w rankingu FIFA: 12 (stan na 17.05.2018)
Łączna wartość rynkowa wg transfermarkt.pl: 257,55 mln euro

***

Kalendarz w grupie C:

16 czerwca z Peru w Sarańsku (godz. 18:00)
21 czerwca z Australią w Samarze (godz. 14:00)
26 czerwca z Francją w Moskwie (godz. 16:00)

***

23-osobowa kadra na mistrzostwa świata 2018:

Bramkarze: Kasper Schmeichel (Leicester City), Jonas Lossl (Huddersfield Town), Frederik Ronow (Broendby Kopenhaga)

Obrońcy: Andreas Christensen (Chelsea Londyn), Simon Kjaer (Sevilla), Mathias Jorgensen (Huddersfield Town), Jannik Vestergaard (Borussia Moenchengladbach), Henrik Dalsgaard (Brentford), Jens Stryger (Udinese), Jonas Knudsen (Ipswich Town)

Pomocnicy: Christian Eriksen (Tottenham Hotspur), Lasse Schone (Ajax Amsterdam), Lukas Lerager (Girondins Bordeaux), Michael Krohn-Dehli (Deportivo La Coruna), William Kvist (FC Kopenhaga), Thomas Delaney (Werder Brema)

Napastnicy: Andreas Cornelius (Atalanta Bergamo), Kasper Dolberg (Ajax Amsterdam), Martin Braithwaite (Girondins Bordeaux), Nicolai Jorgensen (Feyenoord Rotterdam), Pione Sisto (Celta Vigo), Viktor Fischer (FC Kopenhaga), Yussuf Poulsen (RB Lipsk)

Sport.RIRM

drukuj