fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Wysokie zwycięstwa FC Barcelony i PSG, R. Lewandowski z dubletem

W środę rozegrane zostały dwa ćwierćfinałowe spotkania piłkarskiej Ligi Mistrzów. W jednym z nich FC Barcelona wysoko pokonała na własnym terenie Borussię Dortmund (4:0). Dublet w tym spotkaniu zanotował Robert Lewandowski. Z kolei Aston Villa z Mattym Cashem w składzie przegrała w Paryżu z PSG (1:3).


FC Barcelona – Borussia Dortmund 4:0 (1:0)
Raphinha 25′ Robert Lewandowski 48′ 66′ Lamine Yamal 77′

Od pierwszej minuty meczu rozgrywanego w Barcelonie na murawie przebywało dwóch Polaków – walczący o koronę króla strzelców Ligi Mistrzów Robert Lewandowski oraz Wojciech Szczęsny, z którym Katalończycy jeszcze nie przegrali. Bramkarz w środowym spotkaniu nie miał wiele pracy, czego nie może powiedzieć jego odpowiednik z Dortmundu. Gregor Kobel na początku zanotował kilka dobrych interwencji. W 25. minucie musiał jednak skapitulować. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę w kierunku piątego metra zgrywał Inigo Martinez. Pau Cubarsi uderzył, a jego próbę na linii bramkowej przeciął jeszcze Raphinia. I to Brazylijczykowi zapisano trafienie.

Gospodarze poprawili skuteczność po zmianie stron. Chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy Lamine Yamal wrzucił w kierunku Raphinii. Ten głową podał do Roberta Lewandowskiego, który z bliskiej odległości podwyższył na 2:0. W 66. minucie Polak po raz drugi pokonał Kobela. Tym razem płaskim strzałem wykończył zagranie Fermina Lopeza. Dla napastnika jest to jedenaste trafienie w tym sezonie Ligi Mistrzów. Do lidera zestawienia najskuteczniejszych zawodników – a jest nim Raphinia – traci jednego gola.

Kropkę nad „i” postawił Lamine Yamal. 17-letni Hiszpan otrzymał podanie od Raphinii i stanął oko w oko z bramkarzem. Mimo presji ze strony naciskającego go obrońcy, oddał pewne uderzenie, ustalając wynik meczu na 4:0.

***

Paris Saint-Germain – Aston Villa 3:1 (1:1)
Desire Doue 39′ Khvicha Kvaratskhelia 49′ Nuno Mendes 90+2′ – Morgan Rogers 35′

Duży krok na drodze do półfinału zrobiło także Paris Saint-Germain, choć od 35. minuty spotkania to Aston Villa objęła prowadzenie. Po szybkiej, składnej akcji futbolówka trafiła do wbiegającego w pole karne Youriego Tielemansa. Belg zagrał wzdłuż piątego metra. Tam znalazł się Morgan Rogers, który skutecznie wykończył całą akcję. Podopieczni Luisa Enrique odpowiedzieli jeszcze przed przerwą. Nuno Mendes przeniósł ciężar gry na lewą stronę do Desire Doue. Francuz zszedł bliżej środka boiska i przymierzył nie do obrony.

Paryżanie zaczęli mocniej naciskać swoich rywali w drugiej połowie. W 49. minucie Fabian Ruiz posłał podanie do Khvichy Kvaratskhelii. Gruzin przebiegł kilkadziesiąt metrów, przedryblował obrońcę i huknął z ostrego kąta. PSG nie spoczęło na laurach i kontynuowało swoje ataki. Napór przyniósł efekt w doliczonym czasie gry. Ousmane Dembele zagrał między obrońców do Nuno Mendesa. Portugalczyk jednym zwodem oszukał defensora oraz bramkarza i po chwili było już 3:1.

W podstawowym składzie ekipy z Birmingham wybiegł Matty Cash, który został zmieniony po pierwszej połowie.

Mecze rewanżowe między Aston Villą a PSG oraz Borussią Dortmund a FC Barceloną rozegrane zostanę we wtorek, 15 kweitnia, o godz. 21.00.

Sport.RIRM

drukuj