fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

T. Tuchel: Koncentrujemy się przede wszystkim na jakości gry

Nie ma sensu kalkulować, które miejsce w grupie chcielibyśmy zająć. Skupiamy się na meczu i jakości gry podkreślił na konferencji prasowej przed spotkaniem z Legią Warszawa trener Borussii Dortmund Thomas Tuchel. Szkoleniowiec BVB zaznaczył także, że w pełni ufa Romanowi Weidenfellerowi, który zastąpi kontuzjowanego Romana Burkiego.


W trakcie szlagierowego meczu Bundesligi, przeciwko Bayernowi Monachium, podstawowy bramkarz Borussii Roman Burki złamał rękę. Uraz Szwajcara wymusił na niemieckim szkoleniowcu postawienie na rezerwowego Romana Weidenfellera. Thomas Tuchel podkreślił, że w pełni ufa swojemu drugiemu golkiperowi. Jednocześnie zaznaczył, że zmiana między słupkami będzie wymagała innego zachowania całej formacji defensywnej.

– Bardzo ufamy Romanowi Wiedenfellerowi. Oczywiście utrata bramkarza jest trudną sytuacją. Jest to pozycja niezbyt często wymieniana. Wymaga to zmiany zachowania całego bloku defensywnego. Weidenfeller cieszy się naszym ogromnym szacunkiem. Wszyscy gracze z linii obrony muszą być bardzo uważni, żeby zachować stabilność gry.

Zapytany o zdrowie zawodników wskazał, że w kadrze meczowej znajdzie się Marco Reus, który wyleczył już uraz. Niejasna jest sytuacja Marcela Schmelzera i Erika Durma. Na boisku na pewno nie pojawi się natomiast Raphael Guerreiro.

– Nie możemy niczego obiecywać. Decyzje odnośnie kadry podejmę po treningu, ale Marco Reus znajdzie się w niej na pewno. Marcel Schmelzer jest nieco przeziębiony, Erikowi Durmowi odnowiła się kontuzja sprzed roku, a na pewno nie zagra Raphael Guerreiro – zapowiedział szkoleniowiec BVB.

Thomas Tuchel stwierdził, że krótka przerwa między spotkaniem z Bayernem, a meczem z Legią dobrze wpłynie na jego podopiecznych, ponieważ poziom ich koncentracji utrzyma się na stałym, wysokim poziomie.

Dobre jest, że ta przerwa jest krótka, dlatego że żaden z piłkarzy nie będzie rozpamiętywać meczu z Bayernem. Musimy się skoncentrować na Lidze Mistrzów. Wiemy, że zakwalifikowaliśmy się do kolejnej rundy. Możemy stosować rotację i dać szansę zawodnikom, którzy nie mieli tyle okazji do gry.

Trener niemieckiej drużyny zaznaczył, że po zmianie szkoleniowca Legia jest innym zespołem.

Wiele zostało zmienione po zmianie trenera. Przede wszystkim Legia gra innym stylem. Klub miał problemy z fanami i karami od UEFA. Oczekuję teraz zupełnie innego zespołu, dlatego tak ważne jest, że gramy na własnym stadionie. Nie powinniśmy stawiać dużych oczekiwań odnośnie wyniku, żeby później nie było rozczarowania.

43-latek dodał, że nie kalkuluje, na którym miejscu korzystniej zakończyć rozgrywki grupowe, ponieważ niejednokrotnie już zdarzało się, że drużyna, która awansowała z pierwszej pozycji, trafiała na trudniejszego rywala.

– Może się zdarzyć, że trafimy na trudniejszego przeciwnika awansując z pierwszego miejsca, więc koncentrujemy się przede wszystkim na jakości gry i pokazaniu się z dobrej strony w konfrontacji z Legią. W tej formule turnieju nie ma sensu kalkulować, które miejsce lepiej zająć – podkreślił Thomas Tuchel.

Sport.RIRM

drukuj