fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. Bruk-Bet Termalica wygrywa po raz trzeci z rzędu

Bruk-Bet Termalica Nieciecza pokonała na wyjeździe 1:0 Ruch Chorzów w pierwszym meczu 9. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy. Zwycięską bramkę zdobył w 23. minucie Vladislavs Gutkovskis. Dzięki wygranej z Niebieskimi podopieczni Czesława Michniewicza wciąż mają tyle samo punktów co liderująca Jagiellonia.


Goście przyjechali do Chorzowa podbudowani ostatnimi wynikami. Słonie w poprzednich dwóch kolejkach pokonały odpowiednio Lechię Gdańsk oraz Legię Warszawa. Niebiescy również odnieśli zwycięstwo w ostatnim meczu ligowym, wygrywając we Wrocławiu ze Śląskiem.

Patryk Fryc i Eduards VisnakovsOd pierwszych minut gra toczyła się w środku pola, ale z biegiem czasu przewagę w tej strefie zaczął osiągać Bruk-Bet. W 11. minucie dobre podanie na wolne pole otrzymał Vladislavs Gutkovskis, ale napastnik zespołu z Niecieczy został uprzedzony przez bramkarza rywali. W kolejnych fragmentach goście stosowali wysoki pressing, uniemożliwiając Ruchowi szybkie rozegranie piłki. Słonie w 23. minucie wyszły na prowadzenie. Vlastimir Jovanović zacentrował w pole karne, Kamil Lech nie wyskoczył do piłki, a Gutkovskis skierował ją do pustej bramki.

Eduards Visnakovs i Artem PutiwcewW 30. minucie do dobrego podania Piotra Ćwielonga nie doszedł Eduards Visnakovs. W odpowiedzi podobne zagranie w pole karne rywali wykonał Roman Gergel, ale Gutkovskis nie sięgnął futbolówki. W kolejnych minutach pod bramką Bruk-Betu nastąpiła istna kanonada. Strzały Ćwielonga i Marcina Kowalczyka obronił Krzysztof Pilarz, zaś po drugiej próbie Kowalczyka piłka trafiła w słupek. W 39. minucie blisko drugiego gola był zespół z Niecieczy, ale tym razem Lech znakomicie obronił uderzenie Kornela Osyry z kilku metrów. Jeszcze przed przerwą czerwoną kartkę ujrzał Marcin Kowalczyk, który sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Gutkovskisa. Po chwili z rzutu wolnego strzelał Gergel, ale Lech zdołał zbić piłkę na poprzeczkę.

£ukasz Surma i Vlastimir JovanovicChorzowianie – mimo gry w osłabieniu – byli blisko wyrównania tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. Futbolówka po uderzeniu Visnakovsa przeleciała minimalnie obok słupka. Z biegiem czasu goście nieco się cofnęli, czekając na okazje do kontrataków. Ruch miał spore problemy, aby stworzyć zagrożenie pod bramką Pilarza. Niebiescy próbowali uderzać z dystansu, ale robili to bardzo niecelnie. W 73. minucie kontrę przeprowadziła drużyna z Niecieczy, jednak Samuel Stefanik za długo zwlekał z wykończeniem i w efekcie został zablokowany.

Chwilę później z kolejnym szybkim atakiem wyszły Słonie. Wojciech Kędziora stanął oko w oko z Kamilem Lechem, ale nie trafił w światło bramki. W 84. minucie blisko wyrównania był Ćwielong, który prawie przelobował golkipera gości. W końcówce tuż nad poprzeczką z woleja uderzył Miłosz Przybecki. Mimo naporu Ruchu Bruk-Bet utrzymał korzystny wynik do końca.

Zespół z Niecieczy z dorobkiem 19 punktów jest wiceliderem tabeli. Chorzowianie z 11 punktami na koncie zajmują dziewiątą pozycję w rozgrywkach.

* * *

Ruch Chorzów – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:1 (0:1)
Vladislavs Gutkovskis 23′

Ruch: Kamil Lech – Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Marcin Kowalczyk, Michał Koj – Maciej Urbańczyk, Łukasz Surma (19′ Bartosz Nowak) – Piotr Ćwielong, Patryk Lipski, Kamil Mazek (76′ Miłosz Przybecki) – Eduards Visnakovs (62′ Jakub Arak)

Bruk-Bet Termalica: Krzysztof Pilarz – Patryk Fryc, Kornel Osyra, Artem Putiwcew, Guilherme Sitya – Mateusz Kupczak, Vlastimir Jovanović – Romen Gergel, Bartłomiej Babiarz, Jakub Wróbel (67′ Samuel Stefanik), Vladislavs Gutkovskis (75′ Wojciech Kędziora)

Żółte kartki: Patryk Lipski, Martin Konczkowski, Piotr Ćwielong (Ruch) oraz Patryk Fryc, Guilherme Sitya, Wojciech Kędziora, Bartłomiej Babiarz (Bruk-Bet Termalica)

Czerwona kartka: Marcin Kowalczyk 42′ (Ruch)

Sport.RIRM

drukuj