fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Manchester United i Chelsea z awansem do 1/8 finału, efektowny gol R. Lewandowskiego

Manchester United oraz Chelsea Londyn uzupełniły grono uczestników 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Czerwone Diabły w meczu 5 kolejki grupy F pokonały na wyjeździe Villarreal 2:0, zaś podopieczni Thomasa Tuchela w hicie grupy H rozbili Juventus Turyn aż 4:0. Pięknym trafieniem przewrotką popisał się Robert Lewandowski, a jego Bayern w spotkaniu grupy E pokonał Dynamo Kijów 2:1.


Grupa E

FC Barcelona – Benfica Lizbona 0:0

Dynamo Kijów – Bayern Monachium 1:2 (0:2)

Denys Garmasz 70′ – Robert Lewandowski 14′, Kingsley Coman 42′

Barcelona przed tym spotkaniem miała w dorobku dwa punkty więcej od zespołu z Lizbony. Musiała jednak wygrać, aby zapewnić sobie awans już przed ostatnim grupowym meczem z Bayernem. Nowy szkoleniowiec Dumy Katalonii, Xavi, postawił odważnie na młodzież – w pierwszym składzie pojawili się m.in. Nico, Yusuf Demir czy Gavi. Barcelona miała optyczną przewagę, stwarzała sytuacje, jednak brakowało skuteczności w finalizacji akcji. Sytuacji sam na sam z bramkarzem gości nie wykorzystał Jordi Alba, natomiast Demir trafił w poprzeczkę. Do siatki rywala trafili również gracze Benfiki, jednak sędzia nie uznał tego trafienia, ponieważ w trakcie akcji bramkowej futbolówka całym obwodem przekroczyła boisko. W końcówce piłkę do bramki Orłów posłał Ronald Araujo, jednak trafienie nie zostało uznane z powodu spalonego. Barca zachowała dwa punkty przewagi nad ekipą z Portugalii, jednak nadal nie jest pewna awansu.

https://twitter.com/ChampionsLeague/status/1463208104267554825

Pewny awansu Bayern udał się do Kijowa na mecz z Dynamem. Mecz toczył się w zimowych warunkach, jednak nie przeszkodziło to Robertowi Lewandowskiemu w strzeleniu pięknego gola. Polski napastnik popisał się efektowną przewrotką, otwierając wynik tego pojedynku. Tuż przed przerwą prowadzenie Bawarczyków podwyższył Kingsley Coman. W drugiej połowie goście zwolnili tempo, co wykorzystali gracze Dynama. Zespół z Kijowa stać było jednak tylko na zdobycie bramki honorowej. Ukraińcy po tej porażce stracili już szansę na zajęcie trzeciej pozycji w grupowej tabeli, premiowanej grą na wiosnę w Lidze Europy.

***

Grupa F

Villarreal CF – Manchester United 0:2 (0:0)

Cristiano Ronaldo 78′, Jadon Sancho 90′

Young Boys Berno – Atalanta Bergamo 3:3 (1:1)

Jordan Siebatcheu 39′, Vincent Sierro 80′, Silvan Hefti 84′ – Duvan Zapata 10′, Jose Luis Palomino 51′, Luis Muriel 88′

Manchester United przystąpił do starcia z Villarrealem już bez Ole Gunnara Solskjaera na ławce trenerskiej. Tymczasowo zastąpił go Michael Carrick, który zaskoczył kibiców, sadzając na ławce rezerwowych Bruno Fernandesa. W pierwszej połowie kibice nie zobaczyli zbyt wielu ciekawych akcji. Więcej działo się w drugich 45 minutach. Na otwarcie wyniku trzeba było poczekać aż do 78. minuty. Na listę strzelców wpisał się Cristiano Ronaldo, który sprytnym lobem pokonał Rulliego. Błąd w tej sytuacji popełniła defensywa Żółtej Łodzi Podwodnej, a czego skorzystał Portugalczyk. Goście dobili rywala w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, za sprawą Jadona Sancho. Dzięki tej wygranej zespół z Manchesteru zapewnił już sobie udział w fazie pucharowej LM.

Dużo emocji dostarczył drugi mecz tej grupy pomiędzy Young Boys a Atalantą. Włosi wyszli na prowadzenie już w 10 minucie, jednak rywale zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą. Atalanta ponownie zyskała gola przewagi kilka minut po wznowieniu gry, jednak Szwajcarzy w ciągu czterech minut dwukrotnie zaskoczyli bramkarza zespołu z Bergamo. To jednak nie był ostatni gol w tym spotkaniu. Goście do końca walczyli o punkt i dopięli swego w 88. minucie. Remis sprawił, że obie drużyny zachowują szansę na awans, jednak w przypadku Young Boys są one wyłącznie matematyczne.

***

Grupa G

Lille OSC – Red Bull Salzburg 1:0 (1:0)

Jonathan David 31′

Sevilla FC – VfL Wolfsburg 2:0 (1:0)

Joan Jordan 13′, Rafa Mir 90+7′

Lille przed meczem z Salzburgiem tracił dwa punkty do zespołu z Austrii. Dlatego też Francuzi – w przypadku wygranej mieli szansę na awans w tabeli i zwiększenie swoich szans na wyjście z tej niezwykle wyrównanej grupy. Tak też się stało – Les Dogues zwyciężyli po bramce Jonathana Davida, dzięki czemu wyprzedzili Red Bulla w grupowej tabeli.

Sevilla do starci a Wolfsburgiem przystępowała w niewesołych nastrojach – drużyna z Andaluzji w czterech pierwszych kolejkach ani razu nie wygrała. Wilki miały natomiast w dorobku jedno zwycięstwo. Hiszpanie w 5. kolejce w końcu przełamali swoją niemoc, zwyciężając 2:0. Dzięki temu wciąż pozostają w grze o awans do 1/8 finału. Przed ostatnią serią gier różnica między pierwszą (Lille) a ostatnią drużyną w stawce (Wolfsburg) wynosi zaledwie trzy oczka. Wszystkie ekipy zachowują więc szansę na awans do fazy pucharowej LM.

***

Grupa H

Chelsea FC – Juventus FC 4:0 (1:0)

Trevoh Chalobah 25′, Reece James 56′, Callum Hudson-Odoi 58′, Timo Werner 90+5′

Malmoe FF – Zenit Sankt Petersburg 1:1 (1:0)

Soren Rieks 28′ – Jarosław Rakicki 90+2′

W hicie grupy H Chelsea chciała zrewanżować się Juventusowi za porażkę w Turynie. The Blues od początku starcia z włoskim zespołem przejęli inicjatywę, stwarzali sobie okazje, jednak bardzo dobrze w bramce Starej Damy radził sobie Wojciech Szczęsny. Jednak nawet polski bramkarz był bezradny w 25. minucie, kiedy pokonał go Trevoh Chalobach. Juve miało szansę na wyrównanie za sprawą Alvaro Moraty, ale po jego strzale futbolówkę z linii bramkowej wybił Thiago Silva. W drugiej połowie dalszy napór gospodarzy przyniósł kolejne trzy bramki. W efekcie podopieczni Thomasa Tuchela rozbili drużynę z Turynu 4:0 i wskoczyli na pozycję lidera grupy.

Stawką spotkania Malmoe z Zenitem była trzecia pozycja w stawce, dająca możliwość gry na wiosnę w fazie pucharowej Ligi Europy. Ten cel zrealizowali Rosjanie, dzięki wywalczeniu punktu w Szwecji. Trzeba jednak przyznać, że zespół z Sankt Petersburga miał dużo szczęścia. Od 28. minuty przegrywał 0:1, zmarnował rzut karny, od 86 minuty grał w osłabieniu, a gola na wagę cennego punktu zdobył w doliczonym czasie gry.

Sport.RIRM

drukuj