fot. PAP/Adam Warżawa

Przed MŚ 2018. Mecz z Meksykiem szansą dla zmienników

Piłkarska reprezentacja Polski jutrzejszym meczem z Meksykiem zakończy udany dla niej 2017 rok. W starciu z ekipą z Ameryki Północnej trener Adam Nawałka da szansę gry zawodnikom dotąd drugoplanowym.


Wiadomo już, że z różnych przyczyn na Stadionie Energa w Gdańsku nie pojawią się Robert Lewandowski, Kamil Grosicki, Grzegorz Krychowiak, Michał Pazdan oraz Kamil Glik. Brak kilku liderów daje zatem możliwość gry piłkarzom, którzy dotychczas pełnili w drużynie narodowej zazwyczaj drugoplanowe role.

Szansę na występ w większym wymiarze czasowym upatruje między innymi Rafał Wolski. Zawodnik Lechii coraz śmielej puka do szatni pierwszego zespołu i w poniedziałkowym meczu z ekipą prowadzoną przez Juana Carlosa Osorio możemy spodziewać się go od pierwszej minuty.

Przyjeżdżając na zgrupowanie, należy pokazać się z jak najlepszej strony na treningach. Przełożyć formę z ligowych boisk na reprezentację, więc udając się na kadrę jestem nastawiony na grę. Droga do mistrzostw świata jest jeszcze długa, dlatego należy skupiać się na każdym kolejnym kroku. Spotkanie z Meksykiem będzie okazją, by się odpowiednio zaprezentować – podkreślił Wolski na dzisiejszej konferencji prasowej.

W ataku biało-czerwonych selekcjoner Adam Nawałka będzie miał do dyspozycji Kamila Wilczka, Jakuba Świerczoka oraz Mariusza Stępińskiego. Ten ostatni po nie zbyt udanym pobycie w FC Nantes, powoli odbudowuje swoją formę w Chievo Werona, gdzie coraz częściej pojawia się na boisku.

Dotychczas trzykrotnie zagrałem w drużynie narodowej, ale nie były to zbyt długie występy. Jeżeli trener uwzględni mnie w składzie na pojedynek z Meksykiem, będzie to dla mnie wielkie wyróżnienie i honor, ale również szansa, aby pokazać się z dobrej strony. Wszyscy tutaj po to jesteśmy – zaznaczył Stępiński.

Choć jutrzejsze starcie będzie miało charakter czysto towarzyski, Polacy wyjdą na murawę z żądzą zwycięstwa. Jak powiedział Adam Nawałka, niezależnie od celów danego meczu i okoliczności – jego zespół zawsze gra, żeby wygrać.

To ważne spotkanie z punktu widzenia szkoleniowego. Chcemy sprawdzić ustawienia taktyczne i personalne, stąd mogłoby się wydawać, że wynik nie jest najważniejszy, ale my chcemy dwa w jednym: zwycięstwa i przyjrzeć się nowym rozwiązaniom – dodał selekcjoner.

Jestem zadowolony, że będę miał możliwość sprawdzenia naszego zespołu na tle tak silnego rywala. Zagramy przeciwko reprezentacji, która należy do jednych z najlepszych na świecie. Ten sparing da nam wiele szkoleniowych wniosków – akcentował Nawałka.

Spotkanie Polska – Meksyk zostało zaplanowane na poniedziałek 13 listopada, na godzinę 20:45. Mecz w Gdańsku będzie sędziował Austriak Oliver Drachta.

Sport.RIRM

drukuj