fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Pewne zwycięstwa faworytów, dobry występ P. Zielińskiego

Wtorkowe mecze 3. kolejki Ligi Mistrzów nie przyniosły wielu niespodzianek. Trzecie zwycięstwa do swojego konta dopisały zespoły Paris Saint-Germain, Arsenal i Inter Mediolan. We włoskim klubie pełne spotkanie rozegrał Piotr Zieliński, a „Nerrazurri” zwyciężyli z Royale Union Saint-Gilloise (4:0).


Royale Union St. Gilloise początkowo postawił trudne warunki Interowi. Nic nie wskazywało na to, że rywale odniosą aż tak pokaźne zwycięstwo. Pierwszy gol padł dopiero w 41. minucie. Wówczas Denzel Dumfries skierował piłkę do siatki po rzucie rożnym. Jeszcze przed przerwą podwyższył Lautaro Martinez. A już po zmianie stron wyniki ustalili Hakan Calhanoglu i Francesco Pio Esposito.

Cały mecz na murawie spędził Piotr Zieliński. Dla pomocnika był to pierwszy mecz w tym miesiącu, który rozpoczął w pierwszym składzie. Polak miał udział przy golu na 4:0. To on rozpoczął akcję, prostopadle zagrywając do Ange-Yoana Bonny’ego, który asystował Espospito. W podobny sposób zagrywał w pierwszej połowie do Martineza, ale napastnik zmarnował dobrą okazję na zdobycie bramki.

Royale Union St. Gilloise – Inter Mediolan 0:4 (0:2)
Denzel Dumfries 41’ Lautaro Martinez 45+1’ Hakan Calhanoglu 53’ (k.) Francesco Pio Esposito 76’

***

We wtorek w Lidze Mistrzów wystąpił jeszcze jeden Polak. Wojciech Szczęsny wyszedł na murawę w starciu FC Barcelony z Olympiakosem Pireus. „Duma Katalonii” zwyciężyła aż 6:1, choć więcej po spotkaniu mówiło się nie o wyniku, lecz o pracy arbitra. Do 57. minuty mecz był zacięty. Wtedy to jednak Marc Casado padł na murawę, a znajdujący się blisko niego Santiago Hezze został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Sędzia został bowiem oszukany przez hiszpańskiego pomocnika, który zasymulował otrzymane uderzenie.

Osłabienie podcięło skrzydła zawodnikom Olumpiakosu, którzy nie byli już w stanie bronić się przed kolejnymi ciosami. Niemniej świetnie spisał się Fermin Lopez, który zdobył pierwszego hat-tricka w historii swoich oficjalnych meczów w FC Barcelonie. Dwa trafienia dopisał Marcus Rashford i jedno Lamine Yamal.

Natomiast sam Szczęsny już w 1. minucie uchronił swój zespół przed utratą bramki, odbijając mocne uderzenie z dystansu. Później jednak wykonał kilka niepewnych wyprowadzeń piłki. Ostatecznie tylko raz musiał wyciągać piłkę w siatki. W 53. minucie Ayoub El Kaabi pokonał bramkarza z rzutu karnego.

W meczu z Olympiakosem zabrakło kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego, który zmaga się z kontuzją uda.

FC Barcelona – Olympiakos Pireus 6:1 (2:0)
Fermin Lopez 7’ 39’ 76’ Lamine Yamal 68’ (k.) Marcus Rashford 74’ 79’ – Ayoub El Kaabi 53’ (k.)

***

Nie były to jedyne wtorkowe mecze, w których kibice mogli oglądać wiele trafień. W Leverkusen padło aż dziewięć goli, a miejscowy Bayer wysoko przegrał z PSG (2:7). Dodatkowo kibice zobaczyli dwie czerwone kartki. Z boiska w odstępie sześciu minut wyrzuceni zostali pomocnik „Aptekarzy” Robert Andrich i obrońca paryżan Illja Zabarny.

Równie wielkie zwycięstwo w spotkaniu z Napoli odniosło na swoim stadionie PSV (6:2). Choć goście otworzyli worek z bramkami za sprawą Scotta McTominay’a, to później w dużej mierze przyglądali się popisom rywali. W barwach holenderskiego zespołu najbardziej wyróżniał się Dennis Man, który zanotował dublet.

Borussia Dortmund ograła na wyjeździe FC Kopenhagę (4:2). Cały mecz na ławce rezerwowych duńskiej ekipy przesiedział Dominik Sarapata. Z kolei trzeciej porażki z rzędu doznała Benfica Lizbona, która przegrała z na wyjeździe z Newcastle (0:3).

Zwycięstwa odniosły także dwa pozostałe angielskie zespoły. W Londynie po pierwszej połowie był bezbramkowy remis. Po zmianie stron piłkarze Arsenalu zdołali nawiązać do poziomu pozostałych spotkań i ograli Atletico Madryt (4:0). Dublet zanotował Viktor Gyokeres. Formą strzelecką popisał się także Erling Haaland. Norweg w 12. ostatnich meczach z rzędu pokonywał bramkarza rywali. Tym razem jego Manchester City ograł w Hiszpanii Villarreal (2:0).

We wtorek bramki nie padły tylko w meczu Kajratu Ałmaty z cypryjskim Pafos FC. Goście już od czwartej minuty grali w osłabieniu. Czerwona kartka, jaką zobaczył Joao Correia z Republiki Zielonego Przylądka, jest jedną z najszybszych w historii Ligi Mistrzów.

***

Wyniki pozostałych wtorkowych meczów Ligi Mistrzów:

Kairat Ałmaty – Pafos FC 0:0

Arsenal – Atletico Madryt 4:0 (0:0)
Gabriel 57’ Gabriel Martinelli 64’ Viktor Gyokeres 67’ 70’

Bayer Leverkusen – PSG 2:7 (1:4)
Aleix Garcia 38’ (k.) 54’ – Willian Pacho 7’ Desire Doue 41’ 45+3’ Chwicza Kwaracchelia 44’ Nuno Mendes 50’ Ousmane Dembele 66’ Vitinha 90’

FC Kopenhaga – Borussia Dortmund 2:4 (1:1)
Waldemar Anton 33’ (sam.) Viktor Dadason 90’ – Felix Nmecha 20’ 76’ Ramy Bensebaini 61’ (k.) Fabio Silva 87’

Newcastle – Benfica 3:0 (1:0)
Anthony Gordon 32’ Harvey Barnes 70’ 83’

PSV – Napoli 6:2 (2:1)
Alessandro Buongiorno 35’ (sam.) Ismael Saibari 38’ Dennis Man 54’ 80’ Ricardo Pepi 87’ Couhaib Driouech 89’ – Scott McTominay 31’ 86’

Villarreal – Manchester City 0:2 (0:2)
Erling Haaland 17’ Bernardo Silva 40’

Sport.RIRM

drukuj