fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. W Madrycie i w Monachium może zdarzyć się wszystko

Przed nami kolejne dwa rewanże w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów. Dzisiaj ( jak zawsze o 20.45) w Monachium o awans do półfinału powalczy Bayern Monachium z Manchesterem United. W tym samym czasie w Madrycie kolejną bitwę między sobą stoczą Atletico Madryt i FC Barcelona.

W pierwszym pojedynku między hiszpańskimi ekipami padł remis 1:1. Stołeczny zespół po wczorajszej porażce Realu Madryt jest jedynym niepokonanym w rozgrywkach LM obecnego sezonu. Również w lidze podopieczni Diego Simeone radzą sobie doskonale w sobotę pokonali na własnym boisku Villareal 1:0 i utrzymali prowadzenie w Primera Division. O punkt mniej ma na koncie Barcelona, która wygrała na własnym boisku z Betisem Sewilla 3:1.

Pod znakiem zapytania stoi dzisiaj występ najlepszego strzelca Atletico Diego Costy, który w pierwszym meczu opuścił boisko w 30. minucie z powodu kontuzji kolana. Uraz nie był jednak tak poważny, jak pierwotnie przypuszczano. Costa, podobnie jak Lionel Messi z Barcelony, ma na koncie 25 bramek w rozgrywkach ligowych. Argentyńczyk w sumie strzelił 67 goli w rozgrywkach Ligi Mistrzów i w klasyfikacji strzelców zajmuje drugie miejsce za Raulem Gonzalezem (71 bramek).

W zespole z Katalonii zabraknie bramkarza Victora Valdesa, który po zerwaniu więzadeł krzyżowych w kolanie nie zagra już do końca sezonu, po którym wygasa jego kontrakt z klubem. Uraz biodra wyklucza też z gry Gerarda Pique.

W drugim środowym spotkaniu coraz lepiej grający ostatnio Manchester United podejmie broniący tytułu Bayern Monachium. Niemiecki zespół, który wcześniej zapewnił sobie mistrzostwo kraju, trochę ligę sobie odpuścił.W sobotę przegrał na wyjeździe z Augsburgiem 0:1. Tym samym zakończyła się seria 53. meczów ligowych bez porażki.

Z kolei Manchester, który rozgrywa jeden z najsłabszych sezonów ostatnich lat, rozbił na wyjeździe Newcastle United 4:0. Trener David Moyes ma jednak problemy kadrowe. Z powodu kontuzji palca u nogi nie zagrał Wayne Rooney, a już w 17. minucie boisko musiał opuścić skrzydłowy Ashley Young (uraz ręki). Pod znakiem zapytania stoi ich występ w meczu z Bayernem. Natomiast już w marcu kontuzji kolana doznał czołowy strzelec aktualnych mistrzów Anglii Robin van Persie.

Sport/RIRM/PAP

drukuj