Liga Mistrzów. FC Barcelona pokonuje Borussię Dortmund na wyjeździe. Robert Lewandowski tym razem bez gola
W środowym meczu szóstej kolejki Ligi Mistrzów pomiędzy FC Barceloną a Borussią Dortmund padł wynik 3:2 na korzyść ,,Dumy Katalonii”. Kapitan reprezentacji Polski – pomimo ostatniej świetnej dyspozycji – nie zdołał strzelić bramki swojej byłej drużynie. Bohaterem spotkania okazał się jego zmiennik Ferran Torres. Hiszpan po wejściu na boisko w drugiej połowie strzelił dwa decydujące gole, dając ,,Blaugranie’’ zwycięstwo na Signal Iduna Park.
Pierwsza faza rywalizacji była mocno zacięta. To w niej zespół gospodarzy stwarzał więcej dogodnych szans. ,,Żółto-Czarni” narzucili swoim rywalom szybkie tempo gry, przez co już w 7. minucie Marcel Sabitzer mógł pokonać Iñakiego Peñie. Austriak, będąc na pozycji spalonej, oddał jednak zbyt słaby strzał. Na odpowiedź Barcelony nie trzeba było długo czekać. Raphinia otrzymał świetne podanie od Lamina Yamala na jedenastym metrze. Brazylijczyk nie trafił czysto w piłkę i posłał ją daleko od światła bramki. Podopieczni Nuriego Şahina, dorównywali ,,Katalończykom” pod wieloma względami, szczególnie w aspekcie nieskuteczności, co pokazał m.in. Julien Duranville. Belg po świetnym rajdzie w polu karnym „wyłożył” futbolówkę Sabitzerowi, by ten mógł ją posłać prosto na trybuny. Na sześć minut przed zakończeniem pierwszej odsłony spotkania Serhou Guirassy utrzymał wynik 0:0 do przerwy, marnując stuprocentową sytuacje. Gwinejczyk po celnym dośrodkowaniu od Giovanniego Reyny uderzył ,,główką” prosto w goalkeepera ,,Barcy’’.
W 53. minucie ekipa gości wyszła na prowadzenie dzięki Daniemu Olmo. Hiszpan przeciął linię obrony ,,BVB” dokładnym podaniem do Raphini. Ten poprzez dobre wyjście na wolną pozycję znalazł się w sytuacji jeden na jeden z Gregorym Kobelem. Brazylijczyk otworzył rezultat meczu, pokonując Szwajcara technicznym strzałem w prawy róg. Niefortunnie dla Hansiego Flicka niedługo potem przez nierozsądne zachowanie Pau Cubarsíego sędzia podyktował rzut karny dla Borussi. Pewnym egzekutorem „jedenastki” był Serhou Guirassy, dając swojemu zespołowi remis. W końcowym etapie pojedynku słabo grającego Roberta Lewandowskiego zastąpił Ferran Torres. Przez większość czasu Polak był niewidoczny na boisku i oddawał niecelne strzały. Zaś hiszpański napastnik krótko po wejściu na murawę zanotował trafienie. ,,Czarno-Żółci” pomimo stopniowej utraty sił nie chcieli dać łatwo za wygraną i w krótkim odstępie czasu ponownie doprowadzili do wyrównania za sprawą Guirassy’ego. Wynik zmagania utrzymywał się do 85. minuty, gdy niecelne podanie Pascala Grossa na połowie przeciwnika wykorzystał Pedri. Wychowanek Las Palmas wyprowadził kontrę po której ,,el Tiburon” ustalił wynik meczu (3:2).
WYMIANA CIOSÓW W DORTMUNDZIE! 🥊
Dublet Ferrana Torresa, dublet Serhou Guirassiego!🔥🔥 Barcelona prowadzi 3:2!
📺 Transmisja meczu w CANAL+ EXTRA 1 i CANAL+ online: https://t.co/CSTjelglZW pic.twitter.com/k4YuDuDUhY
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) December 11, 2024
Zwycięstwo zagwarantowało FC Barcelonie drugą pozycje w tabeli Ligi Mistrzów, zaś Borussia spadła do strefy play-off, ustępując miejsca francuskiemu LOSC Lille. Robert Lewandowski pomimo braku trafienia w meczu z dortmundczykami nadal zajmuje pozycję lidera w klasyfikacji strzelców LM. W dorobku ma 7 zdobytych bramek w 6 rozegranych meczach.
***
FC Barcelona – Borussia Dortmund 3:2 (0:0)
Raphinha 53′ Ferran Torres 75′ 85′ – Serhou Guirassy 60′ (K) 78′
Borussia Dortmund: Greagor Kobel – Julian Ryerson (46′ Yan Couto), Emre Can, Nico Schlotterbeck, Ramy Bensebaini – Felix Nmecha – Marcel Sabitzer, Giovanni Reyna (73′ Pascal Groß) – Julien Duranville (73′ Donyell Malen), Serhou Guirassy, Jamie Gittens
FC Barcelona: Inaki Pena – Juels Koundé, Pau Cubarsi, Inigo Martinez, Alex Balde – Marc Casado, Pedri Gonzalez (90′ +3 Eric Garcia) – Lamine Yamal (90′ Pau Victor), Dani Olmo (71′ Fermin López), Raphinha (71 ’ Frankie de Jong) – Robert Lewandowski (71. Ferran Torres)
Żółte kartki: Marcel Sabitzer, Felix Nmecha, Yan Couto, Ramy Bensebaini (Borussia) oraz Pau Cubarsi, Ferran Torres (Barcelona)
Sport.RIRM



