fot. PAP/EPA

Liga Europejska. Sevilla bliżej finału!

Sevilla pewnie pokonała ACF Fiorentinę 3:0 w pierwszym półfinałowym spotkaniu Ligi Europejskiej. W meczu rozegranym na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan dwa trafienia zaliczył Aleix Vidal, a wynik na kwadrans przed końcem ustalił Kevin Gameiro.


Pierwszy mecz był dla obu zespołów niełatwą próbą sił. Faworyzowana Sevilla przegrała swój ostatni ligowy pojedynek z Realem Madryt, a w Serie A nienajlepiej w ostatnim czasie spisuje się Fiorentina. Viola miała serię czterech porażek z rzędu, którą udało się przełamać na początku maja zwycięstwem nad Ceseną 3:1.

Od pierwszego gwizdka arbitra do ataku ruszyli piłkarze z Florencji. Już w 5. minucie znakomitą okazję zmarnował Mario Gomez, który będąc w polu karnym nieczysto trafił w piłkę. Po tym incydencie Sevilla doznała przebudzenia i zaczęła szturmem atakować przyjezdnych. Vitolo mocnym strzałem zmusił Norberto Murarę Neto do interwencji, która uratowała zespół Vincenzo Montelli przed stratą gola. W odpowiedzi Nenad Tomović zacentrował w pole karne rywali, jednak czujni defensorzy uprzedzili osamotnionego Mario Gomeza.

Chwilę później Hiszpanie już prowadzili. Carlos Bacca otrzymał piłkę w szesnastce, odegrał do wbiegającego Aleixa Vidala, a obrońca Sevilli silnym uderzeniem po ziemi dał prowadzenie swojej drużynie. W odpowiedzi Matias Fernandez znalazł się pięć metrów przed bramką Sergio Rico – mimo, iż nie miał przed sobą żadnego przeciwnika, nie doprowadził do remisu. Ten sam piłkarz chciał się zrehabilitować w 24. minucie, lecz jego próba wylądowała w rękach golkipera Sevilli.

Dobrą postawę Rico potwierdził w kolejnym kluczowym pojedynku, gdy wygrał rywalizację oko w oko z Mohamedem Salahem. Snajper Violi trafił wprost w bramkarza gospodarzy. Do końcowego gwizdka zacięta walka toczyła się przede wszystkim w środku pola, gdzie udane zawody rozgrywał Grzegorz Krychowiak. W doliczonym czasie gry Polak fatalnie skiksował jednak przy próbie strzału. Włosi wyszli z kontrą i byłoby groźnie, gdyby nie szybki powrót byłego pomocnika Stade Reims.

Po zmianie stron długo nie czekaliśmy na podwyższenie rezultatu, albowiem w 52. minucie Vitolo znakomicie uruchomił niepilnowanego na prawej flance Vidala. Hiszpan wpadł z piłką w pole karne, zmylił bramkarza i po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

Po drugim trafieniu gospodarze dostali wiatru w żagle i nabrali ochoty na zmiażdżenie bezbarwnej Fiorentiny. Kolejny bolesny cios spadł na Włochów kwadrans przed końcem spotkania. Benoit Tremoulinas zacentrował z lewej strony w pole karne, gdzie czekał już Vidal. Strzelec dwóch goli przymierzył na tyle skutecznie, że futbolówka po muśnięciu nogi Kevina Gameiro wpadła do siatki. W ostatnich minutach Fiołki starały się zmniejszyć straty, lecz brak czasu i zmęczenie spowodowały, że gracze z Serie A wracali do domu bez zdobyczy bramkowej.

Przed rewanżem w znacznie lepszej sytuacji są Andaluzyjczycy, którzy wpakowali Neto aż trzy gole. Drugie spotkanie obu drużyn odbędzie się za tydzień na Stadio Artemio Franchi we Florencji.

***

Sevilla – ACF Fiorentina 3:0 (1:0)
Aleix Vidal 17’ 52’ Kevin Gameiro 75’

Sevilla: Sergio Rico – Aleix Vidal, Daniel Carrico, Timothee Kołodziejczak, Benoit Tremoulinas – Grzegorz Krychowiak, Stephane M’Bia (73′ Vicente Iborra) – Jose Antonio Reyes (58′ Coke), Ever Banega, Vitolo – Carlos Bacca (74′ Kevin Gameiro)

Fiorentina: Norberto Murara Neto – Nenad Tomović (46′ Micah Richards), Stefan Savić, Gonzalo Rodriguez, Marcos Alonso – Matias Fernandez, Milan Badelj (68′ David Pizarro), Borja Valero – Joaquin, Mario Gomez (80′ Josip Ilicić), Mohamed Salah

Żółte kartki: Daniel Carrico, Grzegorz Krychowiak (Sevilla) oraz Marcos Alonso, Borja Valero, Gonzalo Rodriguez (Fiorentina)

Sport.RIRM

drukuj