fot. flickr.com

Liga Europejska. Komfortowa sytuacja Sevilli, trudne zadanie przed Interem i Torino

Dzisiejszego wieczoru odbędą się rewanżowe mecze 1/8 finału piłkarskiej Ligi Europejskiej. W najlepszym położeniu ze wszystkich zespołów po pierwszych spotkaniach tej fazy rozgrywek znajduje się Sevilla. Zespół z Andaluzji wgrał bowiem na wyjeździe z Villarreal aż 3:1. Bardzo trudno o odrobienie strat z pierwszego pojedynku będzie za to drużynom włoskim: Interowi Mediolan oraz Torino, które przegrały swoje starcia po 1:3.


Pierwsze pojedynki najlepszej szesnastki ekip pozostających w grze o wygranie Ligi Europejskiej nie przyniosły większych zaskoczeń. Za niespodziankę uznać można wyjazdową porażkę Ajaxu Amsterdam z Dnipro Dniepropietrowsk (0:1). Zaskakująco pewnie z Villarreal, i to na jego obiekcie, poradziła sobie Sevilla. W pozostałych meczach trudno mówić o niespodziewanych rezultatach.

Gracze z Sevilli z pewnością znajdują się w doskonałych humorach przed rewanżem z Villarreal. Żółta Łódź Podwodna potrzebuje bowiem do awansu do ćwierćfinału LE aż trzech goli, przy zerowych stratach własnych. Wydaje się więc, że tylko kataklizm mógłby pozbawić ekipę Grzegorza Krychowiaka udziału w kolejnej fazie rozgrywek pucharowych. Polski pomocnik w starciu z Villarreal nie wystąpi z powodu nadmiaru żółtych kartek.

O odrobienie strat z pierwszych spotkań powalczą kluby włoskie. Inter Mediolan, po porażce na stadionie Wolfsburga 1:3, w rewanżu musi strzelić co najmniej dwa gole i nie stracić żadnego, aby zameldować się w ćwierćfinale Ligi Europejskiej. Wydaje się to jednak zadaniem mało prawdopodobnym do zrealizowania. Popularne Wilki znajdują się bowiem w znakomitej dyspozycji.

Identyczny rezultat jak Inter musi osiągnąć Torino, aby wyeliminować rosyjski Zenit Sankt Petersburg. Rosyjski zespół ma w swoim składzie zawodników klasy Hulka czy Samuela Rondona, którzy w każdej chwili mogą zaskoczyć defensywę rywala. Odpowiedzialność za zatrzymywanie rywali spadnie na barki dowodzącego obroną zespołu z Turynu Kamila Glika. Polak odpoczywał w ostatniej kolejce Serie A, aby być w lepszej formie przed drugim starciem z drużyną Andre Villasa-Boasa.

Po wczorajszym odpadnięciu z Ligi Mistrzów Manchesteru City, ostatnią angielską drużyną w europejskich pucharach pozostał Everton. The Toffees wygrali pierwszą potyczkę z Dynamem Kijów, ale stracili gola u siebie, co stawia w niezłej sytuacji graczy ze stolicy Ukrainy. Dynamo potrzebuje bowiem skromnej wygranej 1:0. Gracze z Wysp mają jednak szczególną motywację, aby bronić honoru angielskiej piłki. Dla zespołu z Kijowa awans do ćwierćfinału Ligi Europejskiej będzie sporym wyzwaniem.

***

Program rewanżowych spotkań 1/8 finału Ligi Europejskiej:

Dynamo Moskwa – SSC Napoli (18.00)
Pierwszy mecz: 1:3

AS Roma – ACF Fiorentina (19.00)
Pierwszy mecz: 1:1

Dynamo Kijów – Everton (19.00)
Pierwszy mecz: 1:2

Ajax Amsterdam – Dnipro Dniepropietrowsk (19.00)
Pierwszy mecz: 0:1

Besiktas Stambuł – Club Brugge (21.05)
Pierwszy mecz: 1:2

Inter Mediolan – VfL Wolfsburg (21.05)
Pierwszy mecz: 1:3

Sevilla FC – Villarreal CF (21.05)
Pierwszy mecz: 3:1

Torino FC – Zenit Sankt Petersburg (21.05)
Pierwszy mecz: 1:3

Sport.RIRM

drukuj