fot. PAP/EPA

LE. Sevilla bliżej finału

W pierwszej odsłonie hiszpańskiego półfinału Ligi Europejskiej zdecydowanie lepiej wypadła FC Sevilla. Gospodarze tego półfinału pokonali Valencję 2:0.

Czy i tym razem popularnym Nietoperzom w rewanżu ponownie uda się odrobić wysoką stratę z pierwszego spotkania. O tym przekonamy się dopiero 1 maja. Jedno jest pewne, aby chociaż myśleć o nadrobieniu dwóch bramek Valencja przed własną publicznością będzie musiała zagrać o niebo lepiej niż w dzisiejszym pojedynku.

Sevilla obie bramki zdobyła w pierwszej połowie w odstępie zaledwie trzech minut. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Stephane M’Bia. Bramka ta nie powinna jednak zostać uznana, ponieważ Kameruńczyk był na wyraźnym spalonym. Wątpliwości nie było na pewno przy drugiej bramce dla gospodarzy którą chwilę później zdobył Carlos Bacca. Walencja swoje okazje stworzyła dopiero pod koniec spotkania ale gola nie zdołała zdobyć żadnego. Z przebiegu całego spotkania Sevilla wygrała jak najbardziej zasłużenie.

Dwubramkowa zaliczka wydaje się duża, ale w ćwierćfinale Valencia pierwszy mecz przegrała na wyjeździe z FC Basel 0:3, a w rewanżu wbiła rywalom pięć goli, nie tracąc żadnego.

FC Sevilla – FC Valencia 2:0 (2:0)
Stephane M’Bia (33), Carlos Bacca (36)

Sport/RIRM/PAP

drukuj