fot. PAP/EPA

LE. Benfica Lizbona lepsza od Juventusu Turyn!

Świeżo upieczony mistrz Portugalii na własnym stadionie Estadio da Luz pokonał faworyzowany Juventus Turyn, 2:1. W perspektywie rewanżu jest to bardzo dobry wynik dla Benfiki, która ma aspiracje po raz drugi z rzędu zagrać w wielkim finale Ligi Europejskiej.

Początek spotkania wspaniale rozpoczęła Benfica obejmując prowadzenie już w drugiej minucie meczu. Doskonałym dośrodkowaniem z rzutu rożnego popisał się Sulejmani, piłka trafiła wprost na głowę Ezequiela Garaya, który pokonał Buffona. Tak szybko strzelona bramka ustawiła nie co przebieg pierwszej połowy. W kolejnych minutach kibice zamiast kolejnych groźnych akcji podbramkowych oglądali raczej walkę o dominację w środkowej części boiska. Bliżej zdobycia drugiego gola byli gospodarze jednak brakowało im skuteczności w wykończeniu akcji.

Na drugą połowę podopieczni Antonio Conte wyszli zupełnie odmienieni. Od razu po wznowieniu gry trzykrotnie zagrozili bramce Benfiki. W 55 min. fantastyczną paradą popisał się Artur, który wybronił jedna ręką strzał Pogby. W końcu starania Starej Damy przyniosły upragniony efekt. W 73 min. Carlos Tevez popisał się bardzo udanym zwodem przy asyście dwóch obrońców i umieścił piłkę w siatce. Radość zawodników Juventusu nie trwała zbyt długo. W 84 min. ponownie prowadzenie objęła Benfica. Tym razem strzelcem bramki został Lima, który z linii pola karnego oddał soczysty, mierzony strzał, nie dając żadnych szans Buffonowi. Minutę później mogło być 3:1, ale futbolówka po uderzeniu Markovicia minimalnie minęła słupek.

Spotkanie rewanżowe odbędzie się za tydzień w Turynie. Warto przypomnieć, że tegoroczny finał Ligi Europejskiej odbędzie się właśnie w Turynie, więc Starej Damie nie powinno zabraknąć mobilizacji w meczu przed własną publicznością. Benfica z kolei na pewno łatwo skóry nie sprzeda, tak więc zapowiada się pasjonujący rewanż.

Benfica Lizbona – Juventus Turyn 2:1 (1:0)

Ezequiel Garay (3), Lima (84) – Carlos Tevez (73)

Sport/RIRM

drukuj