fot. PAP

Liga Europejska. Blamaż Legii, koniec przygody z pucharami

Legia Warszawa uległa na własnym stadionie Ajaxowi Amsterdam w rewanżowym meczu 1/16 finału Ligi Europy aż 0:3 (0:4 w dwumeczu). Wszystkie bramki padły już w pierwszej połowie, a katem mistrzów Polski okazał się Arkadiusz Milik, który w dwumeczu zaliczył aż trzy trafienia. Jedno dołożył Nick Viergever.


Legia przystąpiła do spotkania bez Miroslava Radovicia, który rozstał się z klubem oraz bez Ondreja Dudy. Słowak wrócił po kontuzji i rozpoczął spotkanie na łwce rezerwowych. Ajaxowi po zeszłotygodniowym zwycięstwie do szczęścia wystarczył tylko remis, jednak goście nie zamierzali ograniczać się jedynie do defensywy.

Od początku do ataku ruszyli warszawiacy. W 6. minucie groźny strzał z dystansu oddał Tomasz Jodłowiec. Piłkę z problemami zdołał złapać Jasper Cillessen, który uprzedził czyhającego na błąd holenderskiego golkipera Orlando Sa. Legia przeważała, ale to Ajax strzelił gola. Arkadiusz Milik otrzymał dobre podanie ze strefy obronnej, szybko się odwrócił i ruszył na bramkę. Obrońcy polskiego klubu nie kwapili się, żeby przeszkodzić mu w tej sytuacji i reprezentant Polski pewnym uderzeniem z szesnastego metra pokonał Dusana Kuciaka. Dwie minuty później sprawa awansu była już praktycznie przesądzona. Z rzutu wolnego w szesnatkę Wojskowych dośrodkował Ricardo Kishna. Źle wybita piłka przez słowackiego golkipera trafiła na głowę Nicka Viergevera. Holender skorzystał z prezentu i podwyższył prowadzenie.

Podłamana dwoma trafieniami Legia nie była już tak aktywna w ataku. Po drugiej stronie boiska na więcej zaczynali pozwalać sobie goście. Kuciaka zza szesnastki zaskoczyć próbowali Kishna i Thulani Serero. Próbę tego pierwszego zablokował jeden z defensorów miejscowych, a drugiego skuteczną interwencją zatrzymał Słowak. W 36. w polu karnym Ajaxu doszło do kuriozalnej sytuacji. Po zagraniu ze skrzydła jednego z Legionistów futbolówkę klatką piersiową do Cillessena chciał zgrać Ricardo van Rhijn. Zrobił to na tyle niefortunnie, że ta minęła kolegę z drużyny i toczyła się w kierunku bramki. Obrońca mistrza Holandii zdołał ją jednak dogonić i wślizgiem wybić z linii bramkowej. W końcówce pierwszej części gry kapitalnym, prostopadłym podaniem do Milika popisał się Kishna. Polak ograł Jakuba Rzeźniczaka i z dogodnej pozycji płaskim strzałem pokonal bezradnego Kuciaka.

Po przerwie zadowoleni z wysokiego prowadzenia goście nie kwapili się do ataków. Podopieczni Henninga Berga nie potrafili natomiast przedrzeć się przez zasieki obronne Ajaxu. Dzisiejszy występ warszawskiej Legii w 74. minucie podsumował Michał Kucharczyk. Skrzydłowy przejął piłkę po fatalnym błędzie Jaspera Cillessena i wbiegł z nią w szesnastkę. Kompletnie niepilnowany miał tyle miejsca, że prowadząc futbolówkę mógł w międzyczasie przeczytać gazetę. Niestety sfrustrowany wynikiem i dzisiejszą słabością drużyny uderzył bez namysłu wysoko ponad poprzeczką. Bliski zaliczenia honorowego trafienia był Tomasz Jodłowiec, który groźnie główkował po centrze z rzutu rożnego.

Marzenia Legii o awansie skończyły się już po pierwszym kwadransie. Do 1/8 finału pewnie awansował Ajax, którego celem z pewnością będzie ponowny przyjazd do Warszawy na finał Ligi Europy, który zostanie rozegrany na Stadionie Narodowym.

***

Legia Warszawa – Ajax Amsterdam 0:3 (0:3)
Arkadiusz Milik 11’ 43’ Nick Viergever 13’

Pierwszy mecz: 1:0 dla Ajaxu

Awans: Ajax

Legia: Dusan Kuciak Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak, Dossa Junior, Guilherme Tomasz Jodłowiec, Ivica Vrdoljak Michał Żyro (60’ Michał Żyro), Michał Masłowski (72’ Helio Pinto), Michał Kucharczyk Orlando Sa (60’ Marek Saganowski)

Ajax: Jasper Cillessen Ricardo van Rhijn, Joel Veltman (72’ Mike van der Hoorn), Nick Viergever, Nicolai Boilesen Riechedly Bazoer, Thulani Serero, Davy Klaassen (46’ Daley Sinkgraven) Anwar El-Ghazi, Arkadiusz Milik, Ricardo Kishna (80’ Lucas Andersen)

Żółte kartki: Ivica Vrdoljak, Guilherme, Orlando Sa, Michał Żyro, Jakub Rzeźniczak (Legia)

Sport.RIRM

drukuj