fot. Hull City

Polacy za granicą. Grosicki „Man of the Match”, Lewandowski bez gola

Kamil Grosicki błysnął w wygranym przez Hull City spotkaniu z Watford (2:0). Polak asystował przy bramce Lazara Markovicia, a według dziennikarzy Sky Sport zasłużył na tytuł zawodnika meczu. Do siatki nie zdołał trafić tym razem Robert Lewandowski. Kapitan biało-czerwonych nie uchronił Bayernu Monachium przez nieoczekiwanym remisem z Mainz.


Satysfakcję czuć dzisiaj mogli wszyscy byli i obecni reprezentanci Polski występujący na Wyspach Brytyjskich. Do triumfu nad Watford zawodników Hull City poprowadził Kamil Grosicki. Choć jego drużyna musiała radzić sobie w dziesiątkę, zdołała strzelić dwa gole dające zwycięstwo. Spora w tym zasługa „Grosika”, który w 62. minucie najpierw wyprowadził kontrę, a następnie precyzyjnym podaniem odnalazł Lazara Markovicia, strzelca bramki na 1:0.

Doskonałym występem Polak zasłużył sobie na pochlebstwa dziennikarzy. Sky Sport ogłosiło go zawodnikiem meczu. Według The Sun wyróżniał się, jednak nie na tyle, by nadać mu tytuł „Man od the Match”. W ocenie Daily Mail Grosicki zasłużył sobie na ocenę „6” (w skali od 1 do 10). Gazeta okrzyknęła go jednak mianem „najfajniejszego człowieka na stadionie”.

Czyste konta zachowali dziś Artur Boruc i Łukasz Fabiański. Ten ostatni stanął nawet oko w oko z Marco Arnautoviciem (rzut karny dla Stoke City). Austriak fatalnie spudłował, a golkiper Swansea nie musiał interweniować. Zwycięstwo Łabędzi 2:0 zwiększa ich szansę w walce o utrzymanie. O pozostanie w Premier League będzie jednak bardzo trudno. Do 17. Hull City ekipa Fabiańskiego traci 2 punkty.

O ile na Wyspach Polacy mają powody do zadowolenia, o tyle we Francji wciąż nie jest najlepiej. Grzegorz Krychowiak – ze względu na brak dyspozycyjności – ponownie znalazł się poza kadrą meczową Paris Saint-Germain. Pierwszą połowę w starciu z Caen rozegrał Igor Lewczuk, który nie wyróżnił się niczym szczególnym. Nota 6.32 (według whoscored.com) należała do najniższych w całym zespole. 3 dotknięcia piłki – to bilans, jaki w ciągu kilku chwil spędzonych na murawie wypracował Mariusz Stępiński.

Na niemieckich boiskach słabszy występ odnotował tym razem Robert Lewandowski, który nie był w stanie skutecznie pomóc swojej drużynie w rywalizacji z Mainz. Bayern zremisował u siebie 2:2, a Polak nie potrafił poradzić sobie ze szczelną defensywą rywala. Więcej powodów do zadowolenia miał dzisiaj Jakub Błaszczykowski. Choć jego Wolfsburg poległ w wyjazdowym starciu z Herthą (0:1), to polski prawoskrzydłowy spisał się solidnie. Nota 7.37 (według whoscored.com) była najlepszą spośród wszystkich zawodników Wilków.

* * *

Premier League – 34. kolejka:

Artur Boruc (AFC Bournemouth) – 90 minut w wygranym 4:0 domowym spotkaniu z Middlesbrough
Kamil Grosicki (Hull City) – do 90. minuty w zwycięskim pojedynku z Watford (2:0), asysta przy golu Lazara Markovicia na 1:0
Łukasz Fabiański (Swansea City) – 90 minut w rywalizacji ze Stoke (2:0)

Ligue 1 – 34. kolejka:

Grzegorz Krychowiak (Paris Saint-Germain) – ze względu na uraz poza kadrą meczową na spotkanie z Montpellier
Mariusz Stępiński (FC Nantes) – od 90. minuty wygranym na wyjeździe meczu z Caen (2:0)
Igor Lewczuk (Girondins Bordeaux) – do 46. minuty w wygranym starciu z Bastią (2:0)

Bundesliga – 30. kolejka:

Robert Lewandowski (Bayern Monachium) – 90 minut w zremisowanym u siebie 2:2 pojedynku z Mainz
Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg) – 90 minut w przegranej na wyjeździe rywalizacji z Herthą BSC (0:1)
Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) – na ławce rezerwowych w wygranym meczu z Borussią Moenchengladbach (3:2)

Sport.RIRM

drukuj