fot. wikipedia.org

LM. Jastrzębski za burtą Ligi Mistrzów

Drużyna Sir Safety Perugia ograła Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:18, 25:22, 25:17). Rewanż I rundy playoff siatkarskiej Ligi Mistrzów był jednostronny. Podopieczni Roberto Piazzy byli o klasę gorsi od zespołu z Włoch. Znakomity mecz w barwach Perugii rozegrał Christian Fromm.


I set

Jastrzębianie w mecz weszli fatalnie. Polski zespół nie był w stanie seriami zdobywać punktów i już po pierwszej przerwie technicznej przegrywał pięcioma oczkami. W całym secie był tylko jeden moment, w którym podopieczni Roberto Piazzy mogli „złapać” przeciwnika. Na drugim „technical time” schodzili z bagażem aż czterech oczek. Szkoleniowiec polskiej ekipy wstrząsnął zawodnikami i ci szybko zdobyli dwa punkty. Najpierw Krzysztof Gierczyński skutecznie obił blok zawodników Nikoli Grbicia. Później świetną zagrywką zaskoczył Mateusz Malinowski. Wtedy jednak szybko odpowiedział najlepszy w pierwszym secie (później w całym meczu) Christian Fromm, który poprowadził swoją drużynę do wygrania partii 25:18.

II set

Po zmianie stron wciąż trwało punktowanie trzeciej drużyny poprzedniego sezonu PlusLigi (8:3). Ślązacy nie mieli pomysłu na zablokowanie Fromma, który seriami zdobywał punkty dla Perugii. Przewaga włoskiej drużyny rosła z akcji na akcję. Na drugiej przerwie technicznej jastrzębianie przegrywali aż siedmioma oczkami. Kiedy wydawało się, że tylko kwestią czasu jest koniec drugiego seta, goście zerwali się do ataku i ani myśleli oddawać punkty bez walki. W decydującej fazie odsłony wynik wynosił 21:20. Wtedy jednak w polskiej drużynie coś pękło i końcówkę przegrała ona 22:25. Awans bardzo się oddalał, a najgorsze, że sami siatkarze nie wierzyli w to, że mogą coś w tej rywalizacji zmienić.

III set

Początek trzeciej partii do złudzenia przypominał wszystkie poprzednie starcia i w podobnym stylu również się zakończył. Perugia grała jak z nut, a Ślązacy nie mieli nic do powiedzenia. Znakomite zawody rozgrywał Fromm do spółki z Aleksandarem Atanasijeviciem. Trzeba też przyznać, że włoska ekipa pokazywała zdecydowanie większą kulturę gry niż Jastrzębski Węgiel. W następnej rundzie Sir Safety Perugia zagra ze zwycięzcą pary, w której PGE Skra Bełchatów rywalizuje z Lube Banca Marche Treia.

***

Sir Safety Perugia Jastrzębski Węgiel 3:0
(25:18, 25:22, 25:17)

Sir Safety Perugia: Simone Buti (7), Christian Fromm (17), Luciano De Cecco (2), Thomas Beretta (11), Goran Vujević (3), Aleksandar Atanasijević (15), Andrea Giovi (libero) oraz Adriano Paolucci, Georgios Tzioumakas (2) i Joseph Sunder

Jastrzębski Węgiel: Michał Łasko (3), Krzysztof Gierczyński (8), Alen Pajenk (9), Michal Masny (2), Patryk Czarnowski (5), Guillaume Quesque (9), Damian Wojtaszek (libero) oraz Mateusz Malinowski (5), Grzegorz Kosok i Dimitris Filipov

Pierwszy mecz: 3:2 dla Sir Safety

Awans: Sir Safety


Wyniki dotychczas rozegranych spotkań I rundy fazy playoff:

Biełogorie Biełgorod Halkbank Ankara 3:1
(14:25, 25:17, 25:16, 25:22)

Złoty set: 11:15

Pierwszy mecz: 3:1 dla Halkbanku

Awans: Halkbank

***

Lokomotiv Nowosybirsk Tomis Constanta 3:0
(25:13, 25:12, 25:21)

Pierwszy mecz: 3:0 dla Lokomotivu

Awans: Lokomotiv

***

Asseco Resovia Rzeszów VfB Friedrichshafen 3:1 [relacja]
(25:18, 25:16, 22:25, 25:17)

Pierwszy mecz: 3:2 dla Resovii

Awans: Resovia

Sport.RIRM

drukuj