fot. PAP/Leszek Szymański

IO w Tokio 2020. Drugie zwycięstwo polskich siatkarzy. Biało-czerwoni lepsi od Wenezueli

Reprezentacja Polski pokonała 3:1 Wenezuelę w 3. kolejce fazy grupowej olimpijskiego turnieju siatkarzy. To druga wygrana mistrzów świata podczas rywalizacji w Tokio. Biało-czerwoni awansowali na pozycję lidera swojej grupy.


Wenezuela uchodziła na papierze za najsłabszy zespół w grupie A. Zawodnicy z Ameryki Południowej swój start na turnieju olimpijskim w Tokio rozpoczęli od porażek 0:3 z Japonią i Iranem. Trener Polaków Vital Heynen uznał, że starcie z Wenezuelą to dobry moment, aby dać szansę na wykazanie się kilku graczom rezerwowym. W wyjściowej szóstce wyszli m.in. Łukasz Kaczmarek i Kamil Semeniuk, a także wracający do zdrowia Michał Kubiak.

Początek pierwszej partii należał do zawodników z Ameryki Południowej, ale Polacy szybko złapali rytm i stopiono zaczęli budować kilkupunktową przewagę. Bardzo dobra gra w ataku i na zagrywce Semeniuka sprawiała duże kłopoty rywalom, którzy również sami popełniali sporo błędów w polu zagrywki. Biało-czerwoni pewnie zwyciężyli w tej odsłonie 25:16.

Drugi set mistrzowie świata rozpoczęli w najlepszy możliwy sposób – od zbudowania kilkupunktowej przewagi już od pierwszych akcji. Później podopieczni Vitala Heynena spokojnie kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie, korzystając z kłopotów Wenezuelczyków w przyjęciu zagrywki. Polacy zwyciężyli w tej partii aż 25:13.

Wydawało się, że wygrana w biało-czerwonych w kolejnej odsłonie jest tylko formalnością. Jednak już pierwsze momenty trzeciej partii pokazały, że Polacy mają duże problemy z koncentracją. Rywal poprawił również swój serwis. Słabo w ataku radził sobie Kaczmarek, więc trener Heynen wprowadził w jego miejsce Bartosza Kurka, jednak było już zbyt późno, aby odrobić straty. Wenezuela wygrała tego seta 25:18.

https://twitter.com/sport_tvppl/status/1420317584558329858

Przegrana partia podziałała mobilizująco na Polaków. Biało-czerwoni dość szybko wypracowali sobie kilka punktów przewagi nad Wenezuelczykami, którzy popełniali błędy zarówno w przyjęciu zagrywki, jak i w wykończeniu akcji. Bardzo dobrze grał Semeniuk, który sprawiał przeciwnikom sporo kłopotów w polu zagrywki. To właśnie zawodnik ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zakończył czwartego seta, i całe spotkanie – asem serwisowym.

Wygrana Polaków 3:1 – przy korzystnych wynikach innych meczów – dała mistrzom świata awans na pierwsze miejsce w tabeli grupy A z dorobkiem 7 punktów. Kolejnym rywalem biało-czerwonych będą gospodarze turnieju – Japończycy. To spotkanie rozpocznie się w piątek o godz. 7:20 czasu polskiego.

***

Polska – Wenezuela 3:1 (25:16, 25:13, 18:25, 25:15)

Polska: Fabian Drzyzga, Łukasz Kaczmarek, Kamil Semeniuk, Michał Kubiak, Mateusz Bieniek, Jakub Kochanowski, Paweł Zatorski (libero) oraz Grzegorz Łomacz, Bartosz Kurek

Wenezuela: Ronald Fayola, Emerson Rodriguez, Edson Valencia, Jose Carrasco, Jose Verdi, Willner Rivas, Hector Mata (libero) oraz Armando Velazquez, Luis Arias, Robert Oramas, Eliecer Canelo

Sport.RIRM

drukuj