fot. PAP/Lech Muszyński

Siatkówka. Mistrzowie świata dwukrotnie lepsi od Niemców

Polscy siatkarze w dobrym stylu dwukrotnie towarzysko pokonali reprezentację Niemiec. W Zielonej Górze podopieczni Vitala Heynena wygrali z naszymi zachodnimi sąsiadami kolejno 3:2 oraz 3:1.


Ponad dziewięć miesięcy przyszło nam czekać na kolejne mecze w wykonaniu aktualnych mistrzów świata. Pandemia koronawirusa sprawiła bowiem, że w tym roku odwołano Ligę Narodów oraz – przede wszystkim – igrzyska olimpijskie w Tokio. „Biało-czerwonym” przyszło zatem sprawdzić swoją formę w towarzyskich konfrontacjach. W Zielonej Górze Polacy dwukrotnie zmierzyli się z Niemcami i wygrali oba starcia odpowiednio 3:2 oraz 3:1.

W środę podopiecznym Vitala Heynena do zwycięstwa potrzebnych było aż pięć setów. Pierwsze dwie partie należały do zespołu dowodzonego przez włoskiego szkoleniowca – Andrei Gianiego. Im jednak pojedynek trwał dłużej, tym coraz lepiej na parkiecie poczynali sobie nasi zawodnicy. Ciężar gry na swoje barki wziął głównie duet przyjmujących – Bartosz Bednorz i Wilfredo Leon. Na środku siatki szalał Karol Kłos, a w ważnych momentach nie zawodził również Bartosz Kurek. W tie-breaku mistrzowie świata od początku przejęli inicjatywę. W efekcie triumfowali do 10, a całe spotkanie zakończył autową zagrywką Linus Weber.

Polska – Niemcy 3:2
(18:25, 23:25, 25:17, 25:22, 15:10)

Polska: Tomasz Fornal (12), Norbert Huber (11), Bartosz Kwolek (8), Maciej Muzaj (7), Jan Nowakowski (1), Fabian Drzyzga, Damian Wojtaszek (libero) oraz Bartosz Bednorz (13), Wilfredo Leon (12), Karol Kłos (7), Bartosz Kurek (6), Grzegorz Łomacz (2) i Paweł Zatorski (libero)

Niemcy: Moritz Karlitzek (14), Simon Hirsch (11), Tobias Krick (6), Florian Krage (6), Ruben Schott (5), Jan Zimmermann, Julian Zenger (libero) oraz Moritz Reichert (8), Anton Brehme (6), Christian Fromm (5), Linus Weber (5), Marcus Boehme (4), Lukas Maase, Johannes Tille i Tim Stohr (libero)

***

Drugie starcie miało już bardziej jednostronny przebieg. Jedynie w premierowej fazie meczu Niemcy dotrzymywali kroku „Biało-Czerwonym”, przegrywając dopiero po grze na przewagi. W dwóch następnych setach drużyna Vitala Heynena niepodzielnie dominowała na parkiecie. Ze świetnej strony zaprezentował się zwłaszcza Artur Szalpuk, który zapisał na swoim koncie trzynaście „oczek”. Dobre spotkanie zaliczył również Michał Kubiak. To właśnie kapitan polskiego zespołu atakiem po prostej z lewego skrzydła postawił kropkę nad „i” w ostatniej akcji trzeciej partii. W dodatkowej czwartej odsłonie tym razem górą byli nasi rywale, wygrywając po zaciętej końcówce 27:25.

Kolejne mecze mistrzowie świata rozegrają 26 i 27 lipca. Wówczas w Łodzi podejmą Estonię i na tym zakończy się dla nich tegoroczny sezon reprezentacyjny. Całkiem możliwie, że na trybunach Sport Areny zasiądą już kibice.

Polska – Niemcy 3:0
(26:24, 25:16, 25:21)
dodatkowy set: 25:27

Polska: Maciej Muzaj (8), Norbert Huber (4), Bartosz Bednorz (7), Aleksander Śliwka (13), Piotr Nowakowski (4), Marcin Komenda (2), Paweł Zatorski (libero) oraz Michał Kubiak (12), Dawid Konarski (9), Artur Szalpuk (7), Jan Nowakowski (7), Karol Kłos (5), Grzegorz Łomacz (3) i Damian Wojtaszek (libero)

Niemcy: Christian Fromm (3), Linus Weber (4), Anton Brehme (8), Marcus Boehme (3), Johannes Tille, Moritz Reichert (5), Tim Stohr (libero) oraz Ruben Schott (5), Jan Zimmermann, Lukas Maase (9), Simon Hirsch (11), Tobias Krick (3), Florian Krage (4), Moritz Karlitzek (14) i Julian Zenger (libero)

Sport.RIRM

drukuj