fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

FIFA World Cup 2018. Komentarze po meczu Polska – Senegal

Polscy piłkarze nie mieli dobrych humorów po swoim pierwszym meczu na mistrzostwach świata w Rosji. Porażka 1:2 w Moskwie z Senegalem mocno skomplikowała białoczerwonym walkę o wyjście z grupy H.


Musimy grać lepiej, jeśli chcemy wyjść z grupy. To prawda, że straciliśmy dwa kuriozalne gole, ale przede wszystkim graliśmy słabo – mówił zaraz po końcowym gwizdku przed kamerą TVP Wojciech Szczęsny.

Bramkarz reprezentacji był zawiedziony, bo choć błędów nie popełnił, to jednak wpuścił dwa gole.

Pierwsza bramka to był rykoszet, druga też dziwna, bo zawodnik wbiegł zza linii bocznej. Takie bramki się nie zdarzają. Powinniśmy zagrać lepiej, a przede wszystkim z większą koncentracją, bo tego przede wszystkim na początku drugiej części nam zabrakło – komentował w mixed zonie Michał Pazdan.

Najlepszym graczem spotkania wybrano strzelca drugiego gola, M’Baye’a Nianga.

Stałem przy linii i sędzia pokazał, że mogę wejść. Zrobiłem to i zauważyłem, że piłka leci w moim kierunku. Bardzo się cieszę, że udało mi się wykorzystać tę sytuację. Jestem dumny z naszej drużyny – powiedział napastnik reprezentacji Senegalu.

Cóż, musimy wygrać dwa mecze i wtedy nikt nam nie zabierze awansu. Prawda jest taka, że sami strzeliliśmy sobie dwa gole. Nie tak wyobrażaliśmy sobie początek mundialu – mówił w mixed zonie prezes PZPN Zbigniew Boniek, gdy zawodnicy przeżywali porażkę w szatni.

Faktem niezaprzeczalnym jest, że wszyscy polscy piłkarze zagrali poniżej swoich możliwości.

Na mistrzostwach świata takie coś nie może się zdarzyć. Zabrakło nam wiele rzeczy, choćby wiary, że możemy wygrać. Senegal też nie zagrał wielkiego meczu. Dwa przypadkowe gole. Miejmy nadzieję, że do pojedynku z Kolumbią zdołamy sobie poukładać wszystko w głowie – zaznaczył przed kamerą TVP Robert Lewandowski.

Ciężko jest wyróżnić kogoś w naszym zespole, kto zagrałby dobrze. To był bardzo słaby mój mecz, ale nie tylko mój. Nie prowadziliśmy gry i nie mieliśmy sytuacji bramkowych – dodał Arkadiusz Milik.

Trener Adam Nawałka na konferencji prasowej powiedział, że zespół nie spełnił wielu założeń.

Wiedzieliśmy, że Senegalczycy zaatakują i mieliśmy pomysł na to. Statystycznie byliśmy lepsi, ale straciliśmy dwa gole po swoich błędach i spotkanie przegraliśmy. Chcieliśmy od początku grać ofensywnie, stąd podjęliśmy decyzję o takim zestawieniu piłkarzy. Ale popełnialiśmy sporo błędów i było bardzo dużo niedokładności – podkreślił opiekun biało-czerwonych.

W nocy piłkarze wrócą do Soczi, a od środy będą przygotowywać się do niedzielnego starcia z Kolumbią w Kazaniu.

Mamy kilka dni, żeby się odbudować. Na pewno mamy potencjał, by przystąpić do meczu z Kolumbią z wiarą i możliwością odniesienia zwycięstwa – mówił selekcjoner reprezentacji Polski.

Japonia pokazała, że Kolumbię można pokonać. Spróbujemy też to zrobić – akcentował Wojciech Szczęsny.

Mecz z ekipą z Ameryki Południowej biało-czerwoni rozegrają w najbliższą niedzielę (24 czerwca) o godzinie 20:00 czasu warszawskiego.

Z Moskwy Paweł Skraba/Sport.RIRM

drukuj