fot. PAP/EPA

FIFA World Cup 2018. Iran postawił się Hiszpanii

To była ciężka przeprawa dla kolejnego faworyta mistrzostw świata w Rosji. Hiszpania najpierw miała ogromny problem, by przedrzeć się przez defensywę Iranu, a kiedy już to zrobiła, drżała o korzystny wynik do ostatnich chwil. Podopieczni Fernando Hierro zwyciężyli 1:0 i wspólnie z Portugalią przewodzą tabeli grupy B.


Nowy selekcjoner Hiszpanów miał już wystarczająco dużo czasu, by poznać swoich podopiecznych. Zespół – co pokazał mecz z Portugalią – zdołał otrząsnąć się po nagłej zmianie szkoleniowca. Starcie z Iranem było okazją do udowodnienia medalowych ambicji mistrzów świata z 2010 roku.

Od pierwszych minut zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego musieli radzić sobie ze szczelną defensywą Persów. Taktyka rywali była tutaj jasna – zaangażować wszystkie siły do obrony tak, by nie przegrać dzisiejszego pojedynku. Podgląd na statystyki pokazywał to, czego można było się spodziewać. Piłkarze Fernando Hierro prowadzili grę, 77 proc. czasu utrzymywali się przy piłce, ale nie kreowali sobie dogodnych sytuacji do zdobycia gola.

W ataku Hiszpanii aktywni byli Andres Iniesta i David Silva. Wciąż jednak brakowało zamknięcia akcji. Tempo meczu wzrosło zaraz po przerwie. Po rzucie rożnym swojej szansy szukał Gerard Pique, którego przechytrzył ostatecznie obrońca Iranu. Po chwili zza pola karnego przymierzył Sergio Busquets, ale na wysokości zadania stanął golkiper przeciwnika.

W 53. minucie było gorąco – i to nie pod bramką Persów – lecz w polu karnym Davida De Gei. Zespół z Azji miał aut, którego omal nie przekuł na prowadzenie. Piłka – po próbie Karima Ansarifarda – w nieznacznej odległości przeleciała obok słupka. Niemoc mistrzów świata z 2010 przełamał Diego Costa. Napastnik Atletico skorzystał na ogromnym zamieszaniu w szesnastce i to jemu przypisano gola na 1:0.

To nie podłamało Iranu. Najpierw pokazał się Mehdi Taremi. Chwilę później piłka wylądowała w siatce. Autorem bramki byłby Saeid Ezatolahi… byłby, bo chorągiewkę podniósł sędzia liniowy. Powtórka VAR była jednoznaczna: nie ma gola! Ku zaskoczeniu wszystkich, to Persowie dominowali na boisku. W 83. minucie ponownie stanęli przed szansą na wyrównanie, jednak Mehdi Termai główkował minimalnie nad poprzeczką.

Iran, choć był groźny do ostatnich sekund, nie odwrócił już losów pojedynku. Teraz – jeśli myśli o awansie – musi w ostatnim meczu grupowym pokonać Portugalię. Hiszpania zmierzy się z Marokiem, które straciło już szansę na występ w 1/8 finału.

* * *

Iran – Hiszpania 0:1 (0:0)
Diego Costa 54’

Iran: Alireza Beiranvand – Ramin Rezaeain, Morteza Pouraliganji, Majid Hosseini, Ehsan Hajsafi (69′ Milad Mohammadi) – Omid Ebrahimi, Saeid Ezatolahi – Karim Arsarifard (74′ Alireza Jahanbakhsh), Mehdi Taremi, Vahid Amiri (86′ Saman Ghoddos) – Sardar Azmoun

Hiszpania: David De Gea – Dani Carvajal, Sergio Ramos, Gerard Pique, Jordi Alba – Sergio Busquets, Andres Iniesta (71′ Koke) – David Silva, Isco, Lucas Vazquez (79′ Marco Asensio) – Diego Costa (89′ Rodrigo)

Żółte kartki: Vahid Amiri, Omid Ebrahimi (Iran)

Sport.RIRM

drukuj