fot. PAP

Beniaminek ośmieszył Zawiszę

Nie tego spodziewał się zespół bydgoskiego Zawiszy w starciu z Górnikiem Łęczna. Piłkarze z kujawsko- pomorskiego stracili w meczu z beniamikiem aż 5 goli. Strzelili tylko dwa, co spowodowało, iż przegrali już czawrte spoktanie w tym sezonie. Bohaterami gospodarzy zostali Fiodor Cernych oraz Grzegorz Bonin, którzy po dwa razy pokonywali bramkarza rywali.

Łęcznianie przystępowali do tego pojedynku z chęcią zmazania plamy na honorze, jaką była wysoka porażka z warszawską Legią 0:5. Zawisza musiał szukać punktów po tym, jak nieszczęścliwie przergał na własnym stadionie z Podbeskidziem Bielsko- Biała 1:2, tracąc gola w ostatnich minutach gry.

Mecz nie toczył się w komfortowych warunkach. Burza, która przeszła nad Łęczną sprawiła, że murawa stała się bardzo śliska, co zdecydowanie utrudniało konstruowanie akcji. Do nietypowych warunków lepiej przystosowali się miejscowi, którzy w 10. minucie objęli prowadzenie. Znakomitą akcję indywidualną przeprowadził Bonin. Zawisza po stracie gola przejął inicjatywę, ale nie potrafił znaleźć sposobu na pokonanie Silvio Rodicia. W 32. minucie po zagraniu Przemysława Kaźmierczaka przed szansą stanął Cernych i bezlitośnie ją wykorzystał. Bydgoszczanie odpowiedzieli w 39. minucie. Dobry atak gości skutecznym uderzeniem wykończył Jakub Wójcicki. Trzy minuty później bierną postawę obrońców przeciwnika wykorzystał Bonin i ekipa z Łęcznej wyszła na prowadzenie 3:1.

W drugiej połowie podopieczni Jurija Szatałowa nie zwolnili tempa. W 50 minucie po kolejnym błędzie bydgoskich obrońców sam na sam z Witanem znalazł się Cernych i po chwili na tablicy wyników wyświetlił się rezultat 4:1. Ten wynik rozluźnił nieco gospodarzy, gdyż w 52. minucie popełnili oni błąd, który wykorzystał Kamil Drygas. Zawisza nie odpuszczał i w dalszym ciągu atakował bramkę Silvio Rodicia, jednak bez efektu bramkowego. W odpowiedzi swoje okazje miał Cernych, ale to nie on dobił bydgoszczan. W 87. minucie prowadzenie Górnika podwyższył Sebastian Szałachowski i mecz zakończył się wyraźnym triumfem drużyny z Łęcznej 5:2.

Zespół trenera Szatałowa po 5 meczach zgromadził 8 punktów i zajmuje 5 miejsce w ligowej tabeli. Zawisza ma na koncie zaledwie 3 punkty i plasuje się na 13 miejscu w rozgrywkach ligowych.

Górnik Łęczna – Zawisza Bydgoszcz 5:2 (3:1)

Bramki: Bonin 10′,42′, Cernych 32′,50′, Szałachowski 87′- Wójciki 39′, Drygas 52′

Składy:

Górnik: Rodić – Mierzejewski, Szmatiuk, Kalkowski, Mraz – Bonin, Bielak, Nowak (90+2′ Kalinowski), Kaźmierczak, Bożok (83′ Szałachowski) – Cernych (79′ Hasani).

Zawisza: Witan – Argyriou, Strąk, Andre Micael (51′ Samuel Araujo), Ziajka – Luis Carlos, Drygas, Fleurival, Alvarinho (46′ Wagner), Rafael Porcellis – Wójcicki (66′ Jorge Kadu).

Żółte kartki: Bielak (Górnik) oraz Alvarinho, Fleurival (Zawisza).

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).

Widzów: 3050.

Sport/ RIRM

drukuj