fot. PAP/Sebastian Borowski

Ekstraklasa. Trzy punkty pozostały w Lubinie

Na zakończenie 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy piłkarze Zagłębia Lubin pokonali przed własną publicznością ŁKS Łódź 3:1. Bohaterem meczu został Damjan Bohar, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Dla gości była to już ósma ligowa porażka z rzędu.


Początek spotkania mógł należeć do ŁKS-u. W 4. minucie dobrej okazji nie wykorzystał jednak Artur Bogusz, którego uderzenie z ostrego kąta obronił Dominik Hładun. Do piłki dopadł jeszcze Dragoljub Srnić, ale i jemu zabrakło zimnej krwi w starciu z bramkarzem Zagłębia.

O tym, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, podopieczni Kazimierza Moskala przekonali się dwanaście minut później. Wszystko zaczęło się od wrzutki Filipa Starzyńskiego w pole karne rywali. Futbolówka trafiła w słupek, a nadbiegający Damjan Bohar dopełnił tylko formalności, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie.

Miedziowi byli na fali. W 20. minucie poszli za ciosem, aplikując drugiego gola. Tym razem w roli głównej wystąpił Sasa Zivec. Słoweniec skorzystał na zagraniu Bartosza Kopacza i pewnym strzałem z kilku metrów nie dał żadnych szans Arkadiuszowi Malarzowi na skuteczną interwencję.

Tuż przed przerwą mogło być już po meczu. Swoje szanse na podwyższenie rezultatu zmarnowali jednak kolejno: Damjan Bohar, Patrysz Szysz oraz Filip Starzyński. Najbliżej szczęścia był ten ostatni, który przy próbie dobitki uderzył w poprzeczkę.

Chwilę po przerwie łodzianie wrócili do gry. Dani Ramirez uruchomił podaniem Rafała Kujawę. Ten został uprzedzony przez jednego z obrońców, a piłka nieco przypadkowo trafiła pod nogi Piotra Pyrdoła. Rezerwowy zachował chłodną głowę i bez większych problemów pokonał Dominika Hładuna.

Na odpowiedź ze strony Zagłębia nie trzeba było długo czekać. W 57. minucie akcję Bartosza Slisza z Patrykiem Szyszem skutecznie wykończył Damjan Bohar. Pomocnik spokojnie strzelił ponad leżącym Arkadiuszem Malarzem, umieszczając futbolówkę w siatce.

Taki obrót sprawy wyraźnie ostudził zapędy ofensywne przyjezdnych. To z kolei było na rękę miejscowym, którzy kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie, w efekcie czego komplet punktów pozostał w Lubinie.

Miedziowi, dzięki wygranej, awansowali na dziesiąte miejsce w tabeli. Na ostatniej pozycji niezmiennie plasuje się natomiast ŁKS. Ekipa Kazimierza Moskala kontynuuje serię ośmiu ligowych spotkań z porażką.

***

Zagłębie Lubin – ŁKS Łódź 3:1 (2:0)
Damjan Bohar 16’ 57’ Sasa Zivec 20’ – Piotr Pyrdoł 50’

Zagłębie: Dominik Hładun – Alan Czerwiński, Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Sasa Balić (53’ Damian Oko) – Bartosz Slisz, Jakub Tosik – Sasa Zivec, Filip Starzyński (90’ Łukasz Poręba), Damjan Bohar – Patryk Szysz (78’ Rok Sirk)

ŁKS: Arkadiusz Malarz – Jan Grzesik, Maksymilian Rozwandowicz, Jan Sobociński, Artur Bogusz – Michał Trąbka, Łukasz Piątek (73’ Pirulo), Dragoljub Srnić (46’ Piotr Pyrdoł), Ricardo Guima, Dani Ramirez – Rafał Kujawa

Żółte kartki: Dani Ramirez, Patryk Bryła, Ricardo Guima (ŁKS)

Sport.RIRM

drukuj