fot. PAP

Zwycięski Górnik nowym liderem tabeli

Drużyna Górnika Zabrze wygrała 3:0 w Kielcach z Koroną w meczu 4. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Dla ekipy ze Śląska trzy punkty oznaczają, iż objęła ona prowadzenie w rozgrywkach. Kielczanie w dalszym ciągu okupują dolne rejony tabeli.

Zabrzanie od początku sezonu imponują skutecznością oraz dobrą dyspozycją. Grają w nietypowym jak na polskie realia systemie z 3 obrońcami. Póki co, ta taktyka sprawia ogromne problemy rywalom. Korona od inauguracji rozgrywek prezentuje się słabo. Kibiców niepokoi zwłaszcza niepewna defensywa. Widoczny jest również brak Macieja Korzyma, sprzedanego do Podbeskidzia Bielsko- Biała. Ma go zastąpić Francuz Oliver Kapo, w przeszłości gracz m.in. Auxerre oraz Juventusu Turyn. Gracz ten podpisał dziś umowę z zespołem Ryszarda Tarasiewicza, jednak dziś jeszcze na boisku się nie pojawił.

Korona od początku meczu starała się stworzyć zagrożenie pod bramką gości, jednak fatalnie nastawiony celownik miał przede wszystkim Przemysław Trytko. Napastnik kielczan z trzech sytuacji sam na sam ze Steinborsem nie potrafił wykorzystać ani jednej. Stara piłkarska prawda mówi, iż niewykorzystane okazje lubią się mścić. Tak było i w tym przypadku. W 27. minucie po zbyt krótkim wybiciu piłki na strzał zdecydował się Rafał Kosznik. Zrobił to skutecznie i Górnik objął prowadzenie. Więcej goli w pierwszej połowie nie padło.

Drugą część gry dobrze rozpoczęli przyjezdni. Najpierw uderzał Łukasz Madej, a następnie Radosław Sobolewski. W obu przypadkach bez powodzenia. Zabrzanie czekali na okazje do kontrataków i po jednej z takich zagrań zdobyli drugiego gola. W 65. minucie Kosznik zagrał piłkę w pole bramkowe, a tam czekał już Robert Jeż, który sfinalizował całą akcję. Drużyna ze Śląska w dalszym ciągu kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń, a w 78. minucie wyprowadziła kolejny cios. Tym razem piłkę zagrywał Madej, a golkipera gospodarzy zaskoczył Roman Gergel. Po utracie trzeciego gola z kielczan uszło powietrze, zaś Górnik spokojnie dowiózł komplet punktów do końcowego gwizdka sędziego.

Zabrzanie w tym sezonie nie zaznali jeszcze goryczy porażki i mają w dorobku 11 punktów. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza w dalszym ciągu pozostają bez zwycięstwa i zajmują 15. miejsce w ligowej tabeli.

Korona Kielce – Górnik Zabrze 0:3 (0:1)

Bramki: Rafał Kosznik 27′, Robert Jeż 65′, Roman Gergel 78′

Składy:

Korona: Cerniauskas – Kuzera, Dejmek, Ouattara, Leandro, Golański (66′ Aankour), Petrow, Marković (71′ Chiżniczenko), Janota, Kiełb, Trytko.

Górnik: Steinbors – Augustyn, Gancarczyk, Sadzawicki, Kosznik (79′ Mańka), Sobolewski, Danch, Gergel (88′ Plizga), Madej (83′ Gwaze), Jeż, Zachara.

Żółte kartki: Petrow, Trytko oraz Augustyn, Madej (Górnik).

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Widzów: 6582.

Sport/RIRM

drukuj