fot. PAP/Artur Reszko

Ekstraklasa. Piast nie zwalnia tempa, trwa kryzys Jagi

Piast Gliwice pewnie pokonał w Białymstoku Jagiellonię 2:0 (1:0) i wciąż przewodzi w tabeli piłkarskiej Ekstraklasy. Gole potwierdzające mistrzowską formę lidera zdobyli Mateusz Mak i Kornel Osyra.


W Białymstoku kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa Piast podejmował słabo spisującą się w tym sezonie miejscową Jagiellonię. Remis podopiecznych Michała Probierza z Podbeskidziem nieco poprawił nastroje w klubie, jednak nie wymazał z pamięci zawodników niechlubnej serii pięciu porażek z rzędu – kolejno z Zagłębiem Lubin (Puchar Polski), a następnie z Pogonią Szczecin, Lechią Gdańsk, Górnikiem Łęczna i Wisłą Kraków (Ekstraklasa).

Radoslav LatalOd pierwszego gwizdka spotkanie było wyrównane – obie ekipy walczyły o trzy punkty. Piast chciał powiększyć swoją przewagę nad resztą stawki, natomiast Jaga przełamać niechlubną passę. Bardziej skuteczny pod bramką przeciwnika okazał się lider z Gliwic. W 24. minucie Mateusz Mak uderzeniem z bliskiej odległości dał gościom prowadzenie.

Choć spotkanie oglądało się z zaciekawieniem, to groźnych sytuacji – nie licząc gola Maka – było jak na lekarstwo. Piastunki dominowały na boisku, a ich wyższość nad rywalem nie podlegała żadnej dyskusji. Tuż przed przerwą Hebert miał okazję powiększyć przewagę, lecz jego próba głową minęła bramkę Bartłomieja Drągowskiego.

Po zmianie stron sytuacja na boisku nie uległa zmianie. Lider z Gliwic kontrolował przebieg wydarzeń, a Jaga bezskutecznie starała się odebrać mu piłkę. Mimo, iż to goście prowadzili grę, nie mogli stworzyć sobie stuprocentowej szansy. Miejscowi dopiero po godzinie walki zaczęli stwarzać zagrożenie w szesnastce Jakuba Szmatuły. Próbowali Radosław Murawski i Karol Mackiewicz – na ich nieszczęście nieskutecznie.

Karol Mackiewicz Bartosz SzeligaJak powinno się strzelać gole pokazał Kornel Osyra. Pomocnik Piasta otrzymał znakomite podanie od Maka i pewnym uderzeniem umieścił futbolówkę w siatce. Po zdobyciu drugiej bramki przyjezdni przestali forsować tempo, co skłoniło Jagę do odważniejszej gry. W 77. minucie Karol Mackiewicz znakomicie dośrodkował do Fiodora Cernycha, ale litewski piłkarz spóźnił się i nie zamknął skutecznie centry swojego partnera. W ostatnich minutach spotkania podopieczni Michała Probierza zabiegali o kontaktowe trafienie, ale nie umieli znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną obronę rywali.

Piastunki z dorobkiem trzydziestu czterech punktów przewodzą ligowej tabeli i mają aż osiem oczek więcej od drugiej Legii warszawa. Jaga wywalczyła w tym sezonie raptem piętnaście punktów i zajmuje 13. lokatę.  W 16. kolejce Ekstraklasy zawodnicy Radoslava Latala zagrają w Mielcu z Termaliką, natomiast Jagiellonia będzie gościć Koronę Kielce.

* * *

Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice 0:2 (0:1)
Mateusz Mak 23’ Kornel Osyra 64’

Jagiellonia: Bartłomiej Drągowski – Rafał Grzyb, Igors Tarasovs, Sebastian Madera, Marek Wasiluk – Taras Romanczuk (46’ Martin Baran), Jacek Góralski, Przemysław Frankowski, Konstantin Wassiljew (75’ Fiodor Cernych), Karol Mackiewicz – Karol Świderski (66’ Piotr Grzelczak)

Piast: Jakub Szmatuła – Marcin Pietrowski, Kornel Osyra, Hebert, Patrik Mraz – Bartosz Szeliga (87’ Tomasz Moskwa), Kamil Vacek, Radosław Murawski, Mateusz Mak (79’ Gerard Badia) – Josip Barisić, Martin Nespor (90’ Paweł Moskwik)

Żółte kartki: Mateusz Mak, Martin Nespor, Marcin Pietrowski (Piast)

Sport.RIRM

drukuj