fot. PAP

Ekstraklasa. Wisła może nie dopłynąć do Europy

Biała Gwiazda jeśli jeszcze myślała o awansie do europejskich pucharów musiała dzisiaj wygrać z Górnikiem Zabrze, a potem liczyć na potknięcie Ruchu Chorzów. Piłkarzom Białej Gwiazdy nie udało się jednak spełnić już tego pierwszego warunku.

W Krakowie piłkarze miejscowej Wisły i Górnika Zabrze na boisku wybiegli już o godzinie 13. Ze względu na upał jaki panuje w stolicy małopolski nie była to za fortunna pora na rozgrywanie jakiegokolwiek spotkania. Mimo tego od samego początku pierwszej połowie byliśmy świadkami ciekawego widowiska.

Zaczęli goście, którzy już w czwartej po bramce Mateusza Zachary objęli prowadzenie. Najlepszy strzelec Górników ma patent na Białą Gwiazdę – jesienią strzelił jej dwie bramki – dzisiejszą zdobył uderzeniem nożycami w stylu Ibrahamovica. Gospodarze bardzo szybko odpowiedzieli na taki obrót spraw na boisku. Wyrównali zaledwie sześć minut później po przepięknym strzale Semira Stilicia, który lewą nogą z 18 metrów posłał piłkę w samo okienko bramki Górnika po podaniu od Pawła Brożka.

Wisła poszła za ciosem i przycisnęła Górników, w 16min po akcji Piotra Brożka i Stilica rozegranej w trójkąciku w stylu Barcelony w słupek trafił drugi z braci bliźniaków. Do końca pierwszej połowy przerywanej na uzupełnienie płynów przez piłkarzy przeważali gospodarze, których upór został nagrodzony tuż przed przerwą. W 43 min oczywiście Stilić odnalazł na prawym skrzydle Sarkiego. Ten dośrodkował w kierunku Guerriera, który z odległości 6 m nie miał problemów z pokonaniem Pavelsa Steinborsa

W 53. minucie z powodu kontuzji boisko opuścił Paweł Brożek, a cztery minuty później Michał Charpek. Po tych wydarzeniach krakowianie zatracili cały swój animusz i oddali pole rywalom, którzy taką sytuację skrzętnie wykorzystali.

W 67. min po dośrodkowaniu Łukasza Madeja piłka trafiła w końcu do Dancha, który zdobył wyrównującego gola. W 86. min ten sam piłkarz ponownie pokonał bramkarza Wisły, wcześniej ośmieszając Michała Czekaja.

Wisła Kraków – Górnik Zabrze 2:3 (2:1) 

Semir Stilic (10), Wilde-Donald Guerrier (43) – Mateusz Zachara (3), Adam Danch (67), Adam Danch (86).

Wisła Kraków: Michał Miśkiewicz – Łukasz Burliga, Michał Czekaj, Dariusz Dudka, Piotr Brożek – Emmanuel Sarki (76. Michał Szewczyk), Michał Chrapek (57. Michał Nalepa), Semir Stilic, Ostoja Stjepanovic, Wilde-Donald Guerrier – Paweł Brożek (53. Łukasz Garguła).

Górnik Zabrze: Pavels Steinbors – Paweł Olkowski, Adam Danch, Seweryn Gancarczyk (80. Ołeksandr Szeweluchin), Rafał Kosznik – Przemysław Oziębała (54. Łukasz Madej), Bartosz Iwan (59. Rafał Kurzawa), Szymon Drewniak, Radosław Sobolewski, Maciej Małkowski – Mateusz Zachara.

Sport/RIRM/PAP

drukuj