fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Ekstraklasa. Nudny mecz w Bełchatowie

Broniący się przed spadkiem PGE GKS Bełchatów bezbramkowo zremisował na własnym terenie z Jagiellonią Białystok w meczu 29. kolejki TMobile Ekstraklasy. Spotkanie nie było atrakcyjne dla oka, a na boisku panował chaos.


Jagiellonia przyjechała do Bełchatowa jako faworyt. Przed spotkaniem była bowiem trzecia, natomiast PGE GKS znajdował się w strefie spadkowej.

Od pierwszego gwizdka arbitra inicjatywa była po stronie gości, z kolei bełchatowianie postanowili poczekać na kontrataki. W 20. minucie Sebastian Olszar mógł niespodziewanie dać prowadzenie „Brunatnym”. W bramce gości świetnie zachował się Bartłomiej Drągowski, który udaną interwencją zatrzymał piłkę. Minutę później Paweł Sawickij uderzeniem głową próbował zaskoczyć Dariusza Trelę.

Pod koniec pierwszej części spotkania Sebastian Madera mógł strzelić bramkę, na którą zasługują białostocczanie, na nieszczęście defensora przyjezdnych, futbolówka po uderzeniu głową trafiła w poprzeczkę. Do końca pierwszej połowy zdecydowanie lepsze wrażenie sprawiała Jagiellonia, jednak im bliżej była bramki golkipera GKS- u, tym podania gości były mniej dokładne.

Dwie minuty po zmianie stron Paweł Sawickij nie wykorzystał znakomitego zagrania Karola Mackiewicza z kornera i nie trafił do pustej bramki. Następne minuty na boisku były bardzo chaotyczne. Żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć składnej akcji. Dopiero w 65. minucie Filip Modelski swoją centrą uruchomił Patryka Tuszyńskiego. Snajper Jagi główkował niecelnie.

Cztery minuty przed końcem spotkania „oko w oko” stanęli Tuszyński i Trela, obronną ręką z opresji wyszedł golkiper miejscowych. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry Michał Mak starał się zaskoczyć Drągowskiego, jednak jego próba nie przechyliła szali zwycięstwa na korzyść piłkarzy Marka Zuba.

Po nudnym remisie bełchatowianie przerwali passę sześciu porażek z rzędu. Mimo to nadal zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. Jaga natomiast jest trzecia i ma dwa punkty przewagi nad czwartym Śląskiem Wrocław.

***

PGE GKS Bełchatów Jagiellonia Białystok 0:0

PGE GKS: Dariusz Trela – Adrian Basta, Paweł Baranowski, Błażej Telichowski, Damian Zbozień – Grzegorz Baran, Damian Szymański – Michał Mak, Kamil Późniak (69′ Paweł Kołomow), Maciej Małkowski (84′ Łukasz Wroński) – Sebastian Olszar (78′ Bartosz Ślusarski)

Jagiellonia: Bartłomiej Drągowski – Filip Modelski, Michał Pazdan, Sebastian Madera, Jonatan Straus – Rafał Grzyb, Maciej Gajos – Paweł Sawickij (63’ Patryk Frankowski), Łukasz Tymiński (77′ Przemysław Mystkowski), Karol Mackiewicz (84′ Jan Pawłowski) – Patryk Tuszyński

Żółte kartki: Sebastian Madera, Maciej Gajos (Jagiellonia)

Sport.RIRM

drukuj