fot. PAP/EPA

Primera Division: Mistrz powrócił na tron!

21. kolejka Primera Division nie przyniosła niespodzianek. Pewne zwycięstwa zanotowały Barcelona, Atletico Madryt i Athletic Bilbao. Duma Katalonii pokonała na Camp Nou Malagę 3:0. Bramki dla aktualnych mistrzów Hiszpanii zdobyli Pique, Pedro i Alexis Sanchez. W 25. minucie na boisku pojawił się Bartłomiej Pawłowski, który zastąpił kontuzjowanego Roque Santa Cruza.

Spotkanie rozpoczęło się od kilku groźnych akcji Barcelony. Sytuacji sam na sam z bramkarzem nie potrafił wykorzystać Alexis Sanchez. W 25. minucie na boisku w miejsce kontuzjowanego Roque Santa Cruza pojawił się Bartłomiej Pawłowski. Po faulu na Polaku żółtą kartką ukarany został Gerard Pique. Na pierwszą bramkę kibice musieli czekać do 40 minuty. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Xaviego, Sanchez głową zgrał piłkę do niepilnowanego Pique. Hiszpański obrońca z najbliższej odległości pokonał bezradnego Wilfreda Caballero.

Druga połowa omal nie rozpoczęła się dla Blaugrany tragicznie. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, bliski wyrównania był Pawłowski. Mimo wślizgu, Polakowi nie udało się sięgnąć piłki i skierować jej do bramki Valdesa. W 54. minucie swojego drugiego gola mógł zdobyć Pique. Hiszpański stoper trafił jednak w słupek. Kibice na Camp Nou nie musieli długo rozpamiętywać zmarnowej okazji, gdyż minutę później bramkę dla Katalończyków strzelił Pedro. Po podaniu Alvesa, Messi błyskawicznie znalazł w polu karnym Pedro, który pewnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce Malagi. Chwilę później w roli głównej znowu wystąpił Messi. Argentyńczyk dostrzegł dobrze ustawionego Pedro, ten oddał piłkę Sanchezowi, który z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. Więcej bramek w spotkaniu już nie padło. Barca wygrała ostatecznie 3:0 i powróciła na fotel lidera hiszpańskiej Primera Division.

Tempa nie zwalniają pozostałe drużyny z czołówki. Zwycięstwa odnotowały Atletico Madryt i Athletic Bilbao. Drużyna ze stolicy pewnie ograła na wyjeździe przedostatnie Rayo Vallecano 4:2. Baskowie nie pozostawili złudzeń Osasunie, wysoko wygrywając 5:1.

Sport/RIRM

drukuj