fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Ekstraklasa. Legia zatrzymała Zagłębie

W hicie 7. kolejki Lotto Ekstraklasy piłkarze Legii Warszawa pokonali przed własną publicznością Zagłębie Lubin 2:1 po golach Armando Sadiku oraz Sebastiana Szymańskiego. Goście odpowiedzieli honorowym trafieniem Filipa Starzyńskiego. Tym samym Miedziowi ponieśli pierwszą porażkę w obecnym sezonie ligowym, a co bardziej istotne stracili fotel lidera rozgrywek.


Dla Legii ostatnie tygodnie były pasmem rozczarowań. Podopieczni trenera Jacka Magiery nie tylko odpadli z Pucharu Polski, ale przede wszystkim pożegnali się z Ligą Europy już na etapie rundy eliminacyjnej po wstydliwym dwumeczu z mołdawskim Sheriffem Tiraspol. Okazją do zatarcia złego wrażenia, choćby w niewielkim stopniu, stała się dla Wojskowych zatem konfrontacja z dotychczasowym liderem ligowych rozgrywek.

Goście napędzeni ostatnimi dobrymi wynikami w Lotto Ekstraklasie wyszli jednak na boisko bez żadnych kompleksów wobec swojego bardziej utytułowanego przeciwnika. W 23. minucie spotkania ich dobra postawa mogła przynieść prowadzenie. Bliski szczęścia był wówczas Arkadiusz Woźniak, którego próbę z pięciu metrów zablokował Michał Pazdan, a następnie piłkę z linii bramkowej wybił Łukasz Broź.

W dalszej fazie meczu wciąż lepsze wrażenie sprawiali zawodnicy Piotra Stokowca. Zagłębiu brakowało jednak precyzji i zimnej krwi w najważniejszych momentach. Indolencja strzelecka zemściła się na przyjezdnych w 57. minucie, kiedy to Armando Sadiku otrzymał podanie od Michała Kucharczyka i pewnym uderzeniem z trzynastu metrów zmusił do kapitulacji Martina Polacka.

Od tego momentu sytuacja obróciła się o sto osiemdziesiąt stopni. Chwilę później bowiem mistrzowie Polski zadali kolejny cios. Tym razem na listę strzelców wpisał się rezerwowy Sebastian Szymański, który – dzięki pomocy jednego z piłkarzy rywala – zaskoczył bezradnie interweniującego golkipera Miedziowych. Kiedy wydawało się, że drużyna Jacka Magiery spokojnie dowiezie dwubramkowe prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego, sama niepotrzebnie zaczęła wpędzać się w kłopoty.

Zaczęło się w 82. minucie od drugiej żółtej kartki dla Michała Pazdana za faul na Alanie Czerwińskim. Ekipa ze stolicy musiała w końcówce radzić sobie w osłabieniu, a w doliczonym czasie gry – po zagraniu ręką przez Łukasza Brozia we własnej „szesnastce” – sprokurowała rzut karny dla przeciwnika. Z jedenastu metrów większych szans Radosławowi Cierzniakowi nie dał Filip Starzyński. Ostatecznie jednak Wojskowi nie dali sobie wbić drugiego gola i tym samym dopisali do swojego dorobku komplet ligowych punktów.

Dzięki kolejnej wygranej Legia awansowała na trzecie miejsce w tabeli. Do liderującego Lecha Poznań traci tylko jedno oczko. Zagłębie z kolei, wobec pierwszej porażki w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy w bieżącym sezonie, spadło z pierwszej na drugą pozycję. Kolejorzowi ustępuje jedynie gorszym bilansem bramkowym.

***

Legia Warszawa Zagłębie Lubin 2:1 (0:0)
Armando Sadiku 57’ Sebastian Szymański 63’ – Filip Starzyński 90’(k.)

Legia: Arkadiusz Malarz (78’ Radosław Cierzniak) – Łukasz Broź, Inaki Astiz, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk – Tomasz Jodłowiec, Krzysztof Mączyński – Hildeberto Pereira (34’ Sebastian Szymański), Cristian Pasquato (72’ Thibault Moulin), Michał Kucharczyk – Armando Sadiku

Zagłębie: Martin Polacek – Jarosław Jach, Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan – Alan Czerwiński, Jarosław Kubicki, Filip Jagiełło (59’ Bartłomiej Pawłowski), Daniel Dziwniel (62’ Sasa Balić) – Filip Starzyński – Jakub Świerczok (75’ Adam Buksa), Arkadiusz Woźniak

Żółte kartki: Michał Pazdan, Thibault Moulin (Legia) oraz Filip Jagiełło, Daniel Dziwniel, Jakub Świerczok (Zagłębie)

Czerwona kartka: Michał Pazdan 82’ (Legia)

Sport.RIRM

drukuj