fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Ekstraklasa. Legia wciąż bez ligowego zwycięstwa w obecnym sezonie

Spore rozczarowanie przeżyli kibice warszawskiej Legii, którzy w dzisiejszy wieczór zgromadzili się na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej, aby obejrzeć mecz 2. kolejki Lotto Ekstraklasy pomiędzy mistrzami Polski a Koroną Kielce. Wojskowi zaledwie zremisowali ze złocistokrwistymi 1:1, chociaż jeszcze na pięć minut przed końcem spotkania prowadzili po golu Michała Kucharczyka. Tym samym podopieczni Jacka Magiery wciąż pozostają bez ligowej wygranej w obecnym sezonie.


Legia przed tygodniem niespodziewanie uległa Górnikowi Zabrze 1:3. Humory mistrzów Polski poprawiły się w środę, po zwycięstwie nad fińskim IFK Mariehamn 6:0 w rewanżowym starciu drugiej rundy eliminacji Champions League. Korona z kolei, mimo porażki z Zagłębiem Lubin (0:1), zaprezentowała się z niezłej strony. Trener złocisto-krwistych, Gino Lettieri, ma u progu sezonu spory ból głowy związany z plagą kontuzji w zespole.

Pierwszą okazję bramkową w 11. minucie stworzyli sobie goście. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego minimalnie niecelnie główkował Adnan Kovacević. Chwilę później po strzale Mateusza Możdżenia z dystansu piłka w niewielkiej odległości minęła słupek. W 29. minucie dobrą sytuację wykreowali Wojskowi. Kasper Hamalainen dośrodkował w pole karne do niepilnowanego Armando Sadiku, który jednak z kilku metrów posłał futbolówkę wprost w Zlatana Alomerovicia. Tuż potem bramkarz Korony wygrał pojedynek sam na sam z Sebastianem Szymańskim.

Przyjezdni po raz kolejny postraszyli gospodarzy w 63. minucie. Nabil Aankour biegł nieatakowany przez nikogo kilkadziesiąt metrów, uderzył jednak wprost w Arkadiusza Malarza, a ten chwilę później zdołał jeszcze wybronić dobitkę Ivana Jukicia. W 64. minucie bliski gola był Guilherme, którego strzał z kilku metrów z ostrego kąta obronił Zlatan Alomerović. Legioniści ponownie zagrozili bramce rywali w 79. minucie, gdy Adam Hlousek dośrodkował do Michała Kucharczyka, lecz piłka po jego uderzeniu odbiła się od poprzeczki.

W kolejnej akcji skrzydłowy mistrzów Polski był już skuteczniejszy. Kucharczyk dostał płaskie prostopadłe podanie od Kaspera Hamalainena, odwrócił się z futbolówką i pewnym strzałem skierował ją do siatki gości. Złocisto-krwiści walczyli do końca, w efekcie czego wyrównali w 85. minucie. Ken Kallaste wygrał pojedynek główkowy i zgrał piłkę do wbiegającego w pole karne Łukasza Kosakiewicza, a ten efektownym lobem pokonał Arkadiusza Malarza, dzięki czemu kielczanie wywieźli z Warszawy cenny remis.

Zarówno Korona, jak i Legia mają na koncie po punkcie po dwóch ligowych kolejkach. Złocisto-krwiści plasują się na dwunastym miejscu w tabeli. Stołeczny zespół natomiast sklasyfikowany jest jedną pozycję niżej.

***

Legia Warszawa Korona Kielce 1:1 (0:0)
Michał Kucharczyk 79′ – Łukasz Kosakiewicz 85′

Legia: Arkadiusz Malarz – Łukasz Broź, Jakub Czerwiński, Michał Pazdan, Adam Hlousek – Michał Kopczyński, Thibault Moulin, Dominik Nagy (76’ Krzysztof Mączyński), Sebastian Szymański (57’ Guilherme), Kasper Hamalainen – Armando Sadiku (65’ Michał Kucharczyk)

Korona: Zlatan Alomerović – Bartosz Rymaniak, Shawn Barry, Adnan Kovacević, Ken Kallaste – Jakub Żubrowski (81’ Fabian Burdenski), Mateusz Możdżeń, Ivan Jukić (74’ Krystian Miś), Nabil Aankour (68’ Marcin Cebula), Łukasz Kosakiewicz – Maciej Górski

Żółta kartka: Mateusz Możdżeń (Korona)

Sport.RIRM

drukuj