fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. Legia Warszawa nowym liderem

Piłkarze Legii Warszawa zostali nowym liderem ligowych rozgrywek to najważniejsze wydarzenie wtorkowych meczów 20. kolejki Lotto Ekstraklasy. Stało się tak dzięki wyjazdowej wygranej podopiecznych Romeo Jozaka nad Piastem Gliwice (1:0) i dość niespodziewanej porażce Górnika Zabrze w delegacji z Arką Gdynia (0:1).


Arka Gdynia Górnik Zabrze 1:0 (0:0)
Damian Zbozień 90’

Największa rewelacja tegorocznego sezonu na polskich ligowych boiskach tym razem musiała uznać wyższość Arki, ulegając jej w ostatnich sekundach spotkania 0:1. Kiedy wydawało się, że oba zespoły będą musiały zadowolić się remisem, zabójczy cios wyprowadzili piłkarze Leszka Ojrzyńskiego. W olbrzymim zamieszaniu podbramkowym gości najlepiej odnalazł się Damian Zbozień, skutecznie dobijając uderzenie Rubena Jurado i tym samym zapewniając swojej ekipie komplet punktów. Dla Górnika czwarta porażka w obecnej kampanii oznaczała utratę pozycji lidera Lotto Ekstraklasy.

***

Piast Gliwice Legia Warszawa 0:1 (0:1)
Guilherme 45’(k.)

Wpadkę drużyny Marcina Brosza wykorzystała Legia Warszawa. Mistrzowie Polski pokonali w Gliwicach miejscowy Piast 1:0, a autorem zwycięskiego gola dla przyjezdnych został Guilherme. Brazylijczyk, który po rundzie jesiennej pożegna się z klubem z Warszawy, wykorzystał tuż przed przerwą rzut karny podyktowany za faul Patryka Dziczka ma Michale Kopczyńskim. Warto dodać, że już od 7. minuty gospodarze grali w osłabieniu, gdy czerwoną kartkę zobaczył Jakub Szmatuła. Dzięki wygranej obrońcy tytułu odskoczyli Górnikowi na dwa oczka.

***

Jagiellonia Białystok Korona Kielce 5:1 (3:1)
Arvydas Novikovas 11’ Łukasz Sekulski 30’ 64’ Karol Świderski 45’ Bartosz Kwiecień 67’ – Jacek Kiełb 22’

Prawdziwy festiwal strzelecki urządzili sobie piłkarze Jagiellonii Białystok. Podopieczni Ireneusza Mamrota rozbili bowiem przed własną publicznością Koronę Kielce aż 5:1. Kanonadę na rywalu rozpoczął w 11. minucie Arvydas Novikovas, który po indywidualnej akcji i uderzeniu z dystansu zmusił do kapitulacji Macieja Gostomskiego. Choć chwilę później do remisu doprowadził Jacek Kiełb, również popisując się pięknym strzałem ze sporej odległości, na boisku w dalszej fazie meczu istniał już tylko jeden zespół. Jaga zaaplikowała złocisto-krwistym jeszcze cztery gole, z czego dwa były dziełem Łukasza Sekulskiego. W efekcie wicemistrzowie Polski umocnili się na trzecim miejscu w tabeli.

***

BrukBet Termalica Nieciecza Śląsk Wrocław 2:1 (2:0)
Gabriel Iancu 13’ Samuel Stefanik 20’ – Arkadiusz Piech 58’

Ligowego przełamania doczekała się Termalica Nieciecza, która po serii czterech spotkań bez wygranej ograła u siebie Śląsk Wrocław 2:1. Trzy punkty Słoniom zapewniły jeszcze w pierwszej połowie trafienia Gabriela Iancu oraz Samuela Stefanika. W drugiej części meczu rozmiary porażki zmniejszył Arkadiusz Piech. Dla ekipy Macieja Bartoszka wtorkowy triumf pozwolił na awans na dwunastą lokatę i uzyskanie dwóch oczek przewagi nad strefą spadkową. Drużyna z Wrocławia natomiast, jako jedyna w ligowych rozgrywkach, nie zanotowała jeszcze zwycięstwa poza domem w bieżącym sezonie, a w tabeli plasuje się obecnie na jedenastej pozycji.

Sport.RIRM

drukuj