fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Ekstraklasa. Krakowska Wisła ponownie skuteczna

Piłkarze Wisły Kraków, po ograniu na wyjeździe Lecha Poznań 5:2, znów sięgnęli po komplet punktów. Tym razem Biała Gwiazda ponownie pokonała rywala różnicą trzech goli, wygrywając przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze 3:0 w meczu 6. kolejki Lotto Ekstraklasy. Na prowadzeniu w klasyfikacji ligowych strzelców umocnił się Zdenek Ondrasek, który zdobył jedną z bramek.


Wisła przed tygodniem rozegrała znakomite spotkanie w Poznaniu, gromiąc Lecha aż 5:2, choć w pewnym momencie przegrywała 0:2. Kibice w Krakowie liczyli więc, że drużyna okaże się równie skuteczna w potyczce z Górnikiem, który w ostatnich dwóch meczach wywalczył jedynie punkt.

Jako pierwsi w tym spotkaniu groźnie zaatakowali goście z Zabrza. W 5. minucie do zagranej w pole karne piłki doszedł Igor Angulo i uderzył głową, ale Mateusz Lis zdołał odbić ją do boku. W 14. minucie odpowiedziała Wisła. Zdenek Ondrasek odebrał piłkę Igorowi Biedrzyckiemu, dostał podanie zwrotne od Jesusa Imaza i kopnął zza pola karnego w kierunku bramki Górnika, ale skuteczną interwencją popisał się Tomasz Loska. Cztery minut później gospodarze objęli prowadzenie. Rafał Pietrzak przyjął piłkę przy linii bocznej, zagrał klepkę z Martinem Kostalem, wbiegł w „szesnastkę” i mocnym strzałem pod poprzeczkę wpisał się na listę strzelców.

W 22. minucie Biała Gwiazda zdobyła drugą bramkę. Kostal przeprowadził indywidualną akcję, wpadł w pole karne gości i zagrał na piąty metr przed bramkę, gdzie znajdował się Ondrasek, który na wślizgu wpakował futbolówkę do siatki. W 39. minucie z dystansu uderzał Dawid Kort, ale Loska tym razem nie dał się zaskoczyć. Jeszcze przed przerwą okazję bramkową miał Górnik, ale Igor Angulo przestrzelił z kilku metrów. Inna sprawa, że chwilę wcześniej piłka odbiła się od ręki Jakuba Bartkowskiego, jednak arbiter nie podyktował rzutu karnego.

Wisła znakomicie rozpoczęła drugą połowę spotkania. W 49. minucie aktywny w tym meczu Pietrzak pognał z futbolówką do końcowej linii, po czym wycofał ją do wchodzącego Vullneta Bashy, a ten mierzonym strzałem podwyższył prowadzenie swojej drużyny. Mając taką przewagę Biała Gwiazda uspokoiła grę, a gola honorowego zaczęli szukać zabrzanie. W 76. minucie z dystansu na bramkę Lisa mocno kopnął Maciej Ambrosiewicz, ale golkiper gospodarzy stanął na wysokości zadania. W końcówce zespół z Krakowa mógł strzelić gola na 4:0, ale Loska przeniósł piłkę nad poprzeczkę po mocnym uderzeniu Tibora Halilovicia.

Wisła wygrała drugie ligowe spotkanie z rzędu i z dorobkiem jedenastu punktów plasuje się na piątej pozycji w tabeli. Górnik, który do tej pory zgromadził sześć oczek, zajmuje dziesiąte miejsce w stawce.

***

Wisła Kraków Górnik Zabrze 3:0 (2:0)
Rafał Pietrzak 18′ Zdenek Ondrasek 22′ Vullnet Basha 49′

Wisła: Mateusz Lis – Jakub Bartkowski, Marcin Wasilewski, Maciej Sadlok, Rafał Pietrzak (87′ Marcin Grabowski) – Vullnet Basha, Dawid Kort (77′ Tibor Halilović) – Jesus Imaz, Rafał Boguski, Martin Kostal (69′ Patryk Małecki) – Zdenek Ondrasek

Górnik: Tomasz Loska – Kacper Michalski, Dani Suarez, Paweł Bochniewicz, Adrian Gryszkiewicz – Daniel Liszka (46′ Daniel Liszka), Szymon Matuszek, Wiktor Biedrzycki (55′ Maciej Ambrosiewicz), Adam Ryczkowski (66′ Konrad Nowak) – Jesus Jimenez, Igor Angulo

Żółte kartki: Vullnet Basha, Rafał Pietrzak (Wisła) oraz Szymon Matuszek (Górnik)

Sport.RIRM

drukuj