fot. PAP/Marcin Bielecki

Ekstraklasa. Bez goli i emocji w Szczecinie

Po bezbarwnym widowisku Pogoń Szczecin bezbramkowo zremisowała przed własną publicznością z Górnikiem Łęczna w meczu 4. kolejki Ekstraklasy. Dla Portowców to już trzeci remis z rzędu w ligowych rozgrywkach.


W trzech pierwszych meczach sezonu trener Pogoni Czesław Michniewicz wystawiał żelazny skład. Tym razem jednak dokonał kilku roszad. Dwie z nich związane były z problemami zdrowotnymi. W piątek na treningu urazu doznał Patryk Małecki i w jego miejsce wyszedł Takuya Murayama. Do zdrowia i do podstawowego składu powrócił drugi z Japończyków, Takafumi Akahoshi. Na ławce rezerwowych trener posadził także skrzydłowych: Mateusza Lewandowskiego oraz Karola Danielaka. Także Jurij Szatałow po przegranej Górnika z Legią Warszawa (0:2) przed tygodniem dokonał kilku korekt w składzie. Nie zagrali Adrian Basta oraz Kamil Poźniak, a Tomasz Nowak wszedł na boisko dopiero po przerwie.

sêdzia g³ówny Mariusz ¯³otekWydarzeniem pierwszej części meczu była sytuacja z 35. minuty, gdy piłkę do siatki Sergiusza Prusaka wpakował Murayama. Sędzia Mariusz Złotek początkowo wskazał na środek boiska, uznając bramkę dla gospodarzy. Potem udał się na konsultacje ze swym asystentem. Trwały długo, a skończyły się żółtą kartką dla Japończyka, anulowaniem gola i przedłużeniem czasu trwania tej części aż o pięć minut. Wcześniej, bo już w 15. minucie meczu Akahoshi był bliski zdobycia bramki, ale po strzale głową z podania Ricardo Nunesa piłka trafiła w słupek.

W odpowiedzi formę Dawida Kudły sprawdzali Bartosz Śpiączka i Grzegorz Piesio. W obu przypadkach bramkarz gospodarzy spisał się bez zarzutu. Wydarzenia z 35. minuty tak wytrąciła z gry zawodników obu drużyn, że już do końca pierwszej części spotkania nie zdołali stworzyć dogodnej sytuacji strzeleckiej.

Trener Pogoni Czes³aw Michniewicz (L) i trenr Górnika Jurij Szata³ow (P)W drugiej części meczu inicjatywa już bardziej zdecydowanie należała do Portowców. Po godzinie gry dał o sobie znać Łukasz Zwoliński. Napastnik gospodarzy w każdym z trzech poprzednich meczów strzelał bramki. W 61. minucie był bliski zdobycia kolejnej, ale jego płaskie uderzenie minimalnie minęło słupek bramki strzeżonej przez Prusaka. Jeszcze bliższy gola był „Zwolak” w 78. minucie, trafiając w słupek. Swoje szanse mieli także Murayama oraz Jakub Czerwiński, jednak i oni nie zdołali pokonać Prusaka, a że w końcówce goście byli głównie zainteresowani rozbijaniem ataków Pogoni i jak najdłuższym przetrzymywaniem piłki, to pojedynek skończył się bezbramkowym remisem.

***

Pogoń Szczecin Górnik Łęczna 0:0

Pogoń: Dawid Kudła – Adam Frączczak, Jarosław Fojut, Jakub Czerwiński, Ricardo Nunes – Rafał Murawski, Mateusz Matras – Miłosz Przybecki (58’ Mateusz Lewandowski), Takafumi Akahoshi (88’ Jakub Okuszko), Takuya Murayama (58’ Karol Danielak) – Łukasz Zwoliński

Górnik Ł.: Sergiusz Prusak – Paweł Sasin, Maciej Szmatiuk, Tomislav Bozić, Leandro – Veljko Nikitović, Łukasz Tymiński (46’ Tomasz Nowak) – Grzegorz Piesio, Przemysław Pitry (61’ Jakub Świerczok), Fiodor Cernych (71’ Grzegorz Bonin) – Bartosz Śpiączka

Żółte kartki: Takuya Murayama, Jarosław Fojut (Pogoń) oraz Łukasz Tymiński, Bartosz Śpiączka, Veljko Nikitovic, Fiodor Cernych (Górnik Ł.)

PAP/Sport.RIRM

drukuj