Chemik Police w finale Orlen Ligi!

Siatkarki Chemika Police pokonały po raz trzeci Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza 3:2 (24:26, 25:18, 19:25, 25:22, 15:11) i awansowały do finału rozgrywek Orlen Ligi. W nim spotkają się ze zwycięzcą rywalizacji pomiędzy Impelem Wrocław a Atomem Treflem Sopot.

Przed rozpoczęciem meczu uczczono minutą ciszy pamięć zmarłego niedawno prezesa Śląskiego Związku Piłki Siatkowej Marka Kisiela.

Początek meczu w hali Centrum lepiej ułożył się dla policzanek, które znakomicie zagrywały i jeszcze lepiej blokowały, dzięki czemu na pierwszej przerwie technicznej prowadziły już różnicą pięciu oczek (8:3). Po wznowieniu obraz gry nie uległ zmianie. Nadal przyjezdne dyktowały warunki gry, utrzymując kilkupunktową przewagę (13:9, 16:13). Im bliżej było końca seta, tym coraz lepiej radziły sobie podopieczne włoskiego trenera Giuseppe Cuccariniego i po ataku Małgorzaty Glinki-Mogentale było 20:15. Wydawało się, że przyjezdne opanowały sytuację, a tymczasem sygnał do ataku dała wprowadzona na parkiet Joanna Staniucha-Szurek i ze stanu 16:21 błyskawicznie zrobiło się 24:24. Będące na fali gospodynie, niesione dopingiem własnej publiczności, nie zwalniały tempa i niespodziewanie wygrały pierwszą odsłonę meczu 26:24, zdobywając ostatni punkt po autowym ataku Anny Werblińskiej.

Wraz z drugą partią zawodniczki Tauronu zaczęły grać coraz pewniej. Blok Elżbiety Skowrońskiej na Glince-Mogentale oraz efektowne zbicie z krótkiej Eleonory Dziękiewicz pozwoliły miejscowym odskoczyć na trzy punkty (8:5). Z biegiem czasu jednak do głosu zaczęły dochodzić przyjezdne, które najpierw doprowadziły do remisu (8:8), a następnie po błędzie Katarzyny Zaroślińskiej oraz skutecznych atakach Glinki-Mogentale, Werblińskiej i Maji Ognjenović wyszły na sześciopunktowe prowadzenie (15:21). Tak wypracowanej przewagi siatkarki z Polic nie oddały już do końca seta, którego zakończyła kiwką Glinka-Mogentale (18:25).

Kolejny set dostarczył nieco więcej emocji. Co prawda początek należał do gości, którzy po błędzie w przyjęciu Krystyny Strasz prowadzili 10:7, ale zawodniczkom Nicoli Negro udało się doprowadzić do remisu, a pomógł im w tym błąd w obronie po stronie jednej z siatkarek Chemika (11:11). Od tego momentu na parkiecie dominowała już tylko jedna drużyna – MKS Dąbrowa Górnicza. Wkrótce gospodynie osiągnęły czteropunktową przewagę (19:15), którą bez problemu „dowiozły” do końca seta. Skuteczny atak Staniuchy-Szczurek zakończył partię wynikiem 25:19.

Postawione pod ścianą przyjezdne podniosły się w kolejnej odsłonie. Po wyrównanym początku (7:8, 11:11) policzanki uzyskały nieznaczną przewagę, którą utrzymały do drugiej przerwy technicznej (13:16). Wicemistrzynie Polski jednak nie zamierzały się tak łatwo poddawać i po chwili doprowadziły do remisu po błędzie w ataku Werblińskiej (18:18). To było jednak wszystko na co było stać podopiecznie Nicoli Negro. Końcówka seta upłynęła zdecydowanie pod dyktando policzanek, które po skutecznym zbiciu Glinki-Mogentale wygrały 25:22.

Piąty, decydujący set był wyrównany, ale tylko do stanu 9:9. Później siatkarki z Polic dzięki trudnej, odrzucającej od siatki zagrywki Ognjenović, zdobyły trzy punkty z rzędu i utrzymały tą przewagę już do końca partii. Piłkę meczową dla Chemika zapewniła wybrana na MVP spotkania Anna Werblińska bijąc z lewego skrzydła. Seta i całe spotkanie zakończyła z kolei Glinka-Mogentale (11:15), zapewniając swojej drużynie awans do wielkiego finału Orlen Ligi.

Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – Chemik Police 2:3
(26:24, 18:25, 25:19, 22:25, 11:15)

MVP: Anna Werblińska (Chemik Police)

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3:0 dla Chemika

MKS: Dziękiewicz (6), Zaroślińska (20), Cemberci (3), Adams (13), Skowrońska (11), Gonzaga (5), Strasz (libero) oraz Urban (1), Staniucha-Szczurek (5), Liniarska i Kaczmar

Chemik: Werblińska (16), Gajgał-Anioł (4), Glinke-Mogentale (22), Bjelica (12), Mróz (8), Ognjenović (7), Sawicka (libero) oraz Bednarek-Kasza (5), Krzos, Muhlsteinova i Kowalińska (4)

Sport/RIRM

drukuj