A. Kosztowniak: Premier dokonał samozaorania. Po kilkunastu miesiącach przyznaje się do tego, że stworzył największą administrację w historii Polski, ale nie daje sobie rady z szeroko pojętą biurokracją

Jesteśmy po prawie dwóch latach od zdobycia władzy przez Donalda Tuska, czyli premiera, który stworzył największy rząd w historii. Premier dokonał samozaorania. Po kilkunastu miesiącach przyznaje się do tego, że stworzył największą administrację w historii Polski, bo większego rządu nie było, ale nie daje sobie rady z szeroko pojętą biurokracją i wskazuje człowieka, który siedzi w tym momencie na Giełdzie Papierów Wartościowych. Mówi do niego, żeby w jakiś sposób im pomógł, bo państwo tonie. Premier 40 milionowego kraju nie może się tak zachowywać. Donald Tusk podpisał się pod sromotną klęską. Bez względu na to, jak będzie to tłumaczył, to człowiek, który zarządza czymkolwiek po kilkunastu miesiącach, przyznaje się otwartym tekstem, iż sobie z tym nie radzi – wskazał Andrzej Kosztowniak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

P. Sałek o propozycji nałożenia na Lasy Państwowe opłaty za pozyskiwane drewno: To świadome działanie, żeby tę firmę doprowadzić do upadku

To świadome działanie, żeby tę firmę doprowadzić do upadku, bo to się dzieje na wielu płaszczyznach, zaczynając od wyłączeń ze zrównoważonej gospodarki leśnej setek tysięcy hektarów. Próbuje się obłożyć Lasy Państwowe parapodatkiem. To jest jakieś zupełne nieporozumienie, bo Lasy Państwowe sadzą około pół miliarda drzew rocznie, a teraz jest tak, że Lasom będzie się zabierać pieniądze, żeby nie sadziły lasów, tylko żeby kto inny to robił – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł Paweł Sałek z PiS, komentując szykowaną przez Ministerstwo Klimatu zmianę w ustawie o Lasach Państwowych, która nałoży na nie opłatę za pozyskiwane drewno.

Ks. T. Duszkiewicz: Mimo zmasowanego ataku dalej będę bronił wartości katolickich, będę bronił krzyża Chrystusowego, będę bronił przyrody, będę bronił interesu Polski

Na zatrudnienie w Lasach Państwowych dostałem zgodę księdza biskupa. W tym czasie nie pełniłem żadnych funkcji w diecezji, w żadnej parafii. Dziś pisze się o moich horrendalnych zarobkach. Nie wiem, na jakiej podstawie uzyskano takie wyliczenia. To nieprawda. Mimo tego zmasowanego ataku dalej będę bronił wartości katolickich, będę bronił krzyża Chrystusowego, będę bronił przyrody, Lasów Państwowych przed prywatyzacją, będę bronił interesu Polski – mówił ks. Tomasz Duszkiewicz w rozmowie z dziennikarką „Naszego Dziennika”, Urszulą Wróbel. Kapłan padł ofiarą oszczerstw ze strony prorządowych mediów.

Prof. A. Jabłoński: R. Trzaskowski, chcąc pozyskać nowych wyborców, próbuje wyjść poza elektorat Koalicji Obywatelskiej i przekonać, że nigdy nie był ani tak lewicowy, ani tak liberalny

Ostatnio zdrowy rozsądek stał się słowem kluczowym w narracji, którą uprawia Rafał Trzaskowski podczas spotkań z mieszkańcami różnych mniejszych miejscowości. Słabość tego polityka polega na tym, że on przez lata swojej realnej obecności w polityce nigdy nie dał opinii publicznej żadnego dowodu faktycznego wsłuchiwania się w głosy tej grupy, która niekiedy najciężej jest obciążona negatywnymi konsekwencjami różnego rodzaju turbulencji gospodarczych, społecznych, politycznych – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Dr D. Kucharski: Wystarczyło po prostu być Polakiem, aby popaść w niełaskę władz sowieckich

Nie trzeba było być ziemianinem, nie trzeba było być profesorem uczelni czy urzędnikiem, wystarczyło po prostu być Polakiem. To był nieraz czynnik wystarczający do tego, aby można było popaść w niełaskę władz sowieckich – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Dariusz Kucharski, historyk, opowiadając o pierwszej masowej zsyłce Polaków na Sybir z okazji 85. rocznicy tej sowieckiej zbrodni.

Ks. prof. P. Bortkiewicz TChr: Od początku obecnej kampanii prezydenckiej rządząca dzisiaj siła polityczna nie waha się sięgać po wszelkie środki manipulacyjne

Rządząca dzisiaj siła polityczna stosuje środki oczerniania, przedstawiania fałszywych informacji, zakłamywania rzeczywistości. Nie przebiera w środkach i nie przebiera też w finansach. Nowe sposoby manipulacji są niejednokrotnie bardzo wyrafinowane technicznie. Posługują się najnowszymi środkami, metodami, ale są przeplatane z prymitywną, tradycyjną plotką, oszczerstwem. To jest zło, które godzi w człowieka. Dlatego musimy sobie powtarzać, byśmy nie dawali się zwyciężać złu, ale zwyciężali to zło dobrem i prawdą – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, filozof, teolog, bioetyk, wykładowca AKSiM, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam i Radia Maryja.

M. Wild: Nie można rezygnować z presji społecznej. Czas pokaże, czy uda się ocalić CPK

Nie można rezygnować z presji społecznej. Ona doprowadziła do tego, że CPK w ogóle jest realizowany, ponieważ inne były intencje rządzących na samym początku. Ta presja sprawiła, że projekt nie został odrzucony w pierwszym czytaniu. Czas pokaże, czy uda się ocalić CPK. Do trzech razy sztuka – powiedział Mikołaj Wild ze Stowarzyszenia „Tak dla CPK”, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

82. rocznica zbrodni w Parośli. Krzyż wołyński umieszczono w bursztynowym ołtarzu kościoła św. Brygidy w Gdańsku

Krzyż wołyński, pochodzący z polskiej mogiły na Wołyniu, został w niedzielę zamontowany w Bursztynowym Ołtarzu Ojczyzny znajdującym się w kościele św. Brygidy w Gdańsku. Niedzielna uroczystość wmontowania krzyża wołyńskiego odbyła się w 82. rocznicę zbrodni w Parośli, dokonanej na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów.

Policja spektakularnie namierza i zatrzymuje internetowych krytyków działalności Jerzego Owsiaka. Tymczasem ludzie życzący ojcu Tadeuszowi Rydzykowi CSsR czy politykom PiS śmierci pozostają bezkarni

Policja w spektakularny sposób namierza i zatrzymuje internetowych krytyków działalności Jerzego Owsiaka. Emerytka z Torunia została zatrzymana, zanim wpłynęło formalne zawiadomienie. Polityczna nadgorliwość funkcjonariuszy zaskakuje polityków i komentatorów.

M. Horała: Posłowie, którzy mówią, że są na „tak” dla CPK, gdy przychodzi co do czego, głosują za odrzuceniem projektu, który by do budowy CPK zobowiązywał

Okazało się, że posłowie, którzy mówią, że są na „tak” dla CPK, gdy przychodzi co do czego, głosują za odrzuceniem projektu, który by do budowy CPK zobowiązywał. To, można powiedzieć, obnaża pewne prawdziwe intencje, żeby nie było tego prawnego obowiązku, żeby CPK budować szybko i sensownie, w takich parametrach, które gwarantują osiągnięcie wszystkich celów (…). Szokujące było to, że nawet posłowie koalicji nie chcieli zachować pewnych pozorów – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Marcin Horała, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były pełnomocnik rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego.