J. Saryusz-Wolski: Jeśli polityka paktu migracyjnego nie zostanie zakwestionowana, odwołana, radykalnie zmieniona, to do Polski mogą trafić miliony relokowanych migrantów

Widziałem szacunki mówiące o tym, że to mogłoby dotyczyć Polski w wymiarze stu tysięcy z tytułu relokacji i 40 tysięcy z tytułu cofnięcia przez Niemcy tych wszystkich imigrantów, którzy dotarli tam przez terytorium Polski. Tak więc to będą dziesiątki i setki tysięcy. Jeżeli do tego dodać zasadę łączenia rodzin i rozciągnąć to na szereg lat, to – gdy ta polityka nie zostanie zakwestionowana, odwołana, radykalnie zmieniona – może chodzić o miliony migrantów – mówił w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie Radia Maryja były europoseł Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, Jacek Saryusz-Wolski.

Prof. G. Kucharczyk: Próba likwidacji Muzeum „Pamięć i Tożsamość” to część większej całości, którą można nazwać „polityką opiłowywania” Polaków z możliwości pogłębiania swojej wiedzy historycznej

Sprzeciwiamy się różnym działaniom obecnej ekipy rządzącej, które zmierzają do zniszczenia Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, bardzo istotnej placówki w pejzażu kulturalnym, muzealnym, współczesnym i polskim, a także naukowym. Minister odpowiedzialny za edukację w Polsce nie ma zamiaru prowadzić polityki, która by zmierzała do dania rzetelnych możliwości dobrej edukacji historycznej dla wszystkich obywateli, tylko raczej idzie w kierunku „opiłowywania” tych szans, tak aby polscy obywatele nie mieli podstawowej wiedzy. Wtedy łatwiej manipulować, łatwiej przekonywać, że istnieli jacyś mityczni „polscy naziści”, którzy budowali obozy koncentracyjne – akcentował prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk z Polskiej Akademii Nauk, podczas poniedziałkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Dr J. Hajdasz o ataku na Muzeum „Pamięć i Tożsamość”: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeczy swojej nazwie, bo lekceważy i dziedzictwo, i kulturę

Jeśli chodzi o Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, jesteśmy na etapie bardzo intensywnej nagonki przeciwko Fundacji „Lux Veritatis” i przeciwko tym, którzy prowadzą to muzeum. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeczy swojej nazwie, bo lekceważy i dziedzictwo, i kulturę w sytuacji, w której tak piękną, wspaniałą, ważną placówkę, jaką z takim trudem udało się wybudować, po prostu jednym dokumentem, ruchem ręki chce zlikwidować – mówiła w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Jolanta Hajdasz, dziennikarka, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

M. Kamiński o odpuszczeniu przez rządzących sprawy pobicia prof. J. Malickiego: Jestem zażenowany. To jest zbyt ważna sprawa – również z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa

Pobicie prof. Jana Malickiego to mógł być atak służb białoruskich, służb rosyjskich. Profesor Malicki jest bardzo znanym ekspertem, ale też dyrektorem Studium Europy Wschodniej.  To jest placówka Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie stypendia odbywają opozycyjnie nastawieni studenci białoruscy. Niewątpliwie jest to miejsce, które stanowi zagrożenie dla reżimu Łukaszenki i prof. Malicki mógł paść ofiarą zemsty. W 2022 roku służby aresztowały kilkunastu uchodźców z Ukrainy i z Białorusi, którzy byli zwerbowani przez rosyjskie służby. Widzieliśmy instrukcję werbunkową. Tym ludziom zadawano pytanie: „Czy jesteś gotów pobić osobę wskazaną przez nas, która przebywa na terenie Polski?” – podkreślał w sobotnim „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Mariusz Kamiński, poseł Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, były minister spraw wewnętrznych i administracji. Prokuratura i rządzący wyraźnie odpuścili sprawę dyrektora Studium Europy Wschodniej, twierdząc wbrew dowodom, że nic nie wskazuje na pobicie. W prorządowych mediach pojawiła się nawet narracja mówiąca o tym, że prof. Jan Malicki pod wpływem alkoholu spadł ze schodów.

[Jestem w Kościele] W obronie ordo caritatis: Dlaczego porządek miłości ma sens?

Wiceprezydent USA, J.D. Vance znalazł się w ogniu krytyki m.in. części środowiska katolickiego po tym, jak w jednym z wywiadów przytoczył zasadę ordo caritatis. Zakłada ona porządek w miłowaniu innych ludzi, a więc w praktyce bardziej troszczymy się np. o własną rodzinę niż o nieznajomych. J.D. Vance zauważył przy tym, że skrajna lewica usiłuje tę naturalną hierarchię odwrócić. Ze zdumieniem jednak czytam wypowiedzi nawet nie tyle osób niewierzących, ale intelektualistów katolickich, którzy lekką ręką przekreślają wypracowywane przez wieki nauczanie Ojców i Doktorów Kościoła na rzecz – jak to określają – czystej Ewangelii. Chciałoby się dopowiedzieć, że często jest to Ewangelia „tak jak my ją rozumiemy”, parafrazując klasyka. Tymczasem właśnie ordo caritatis jest zasadą wciąż aktualną i wbrew krytykom, opartą na Piśmie Świętym.

Red. M. Budzisz o sfałszowanych „wyborach” na Białorusi: Wynik niecałych 87 proc. nie oddaje stanu rzeczywistych nastrojów. Tak zwani konkurenci A. Łukaszenki to ludzie kontrolowani przez władzę

Wynik niecałych 87 proc. (86,8 proc. – jak podaje komisja wyborcza) nie oddaje stanu rzeczywistych nastrojów. To już siódma kadencja Łukaszenki i tak, jak w przypadku poprzednich, on te wybory po prostu sfałszował. Ci jego tzw. konkurenci to ludzie kontrolowani przez władzę. Najwięcej głosów zdobyli pan Hajdukiewicz  i pani Kanapacka. Oni są takimi koncesjonowanymi opozycjonistami, więc w tym sensie nie jest tak, że możemy te wybory traktować jako miarodajne – mówił red. Marek Budzisz, publicysta, analityk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ks. bp T. Bronakowski: Pracę nad odnową moralną rodziny, jakiejś większej grupy społecznej czy całego narodu, zawsze trzeba zacząć od siebie

Jak osobiście wypełniamy obowiązek troski o trzeźwość? Zdajemy sobie sprawę, że pracę nad odnową moralną rodziny, jakiejś większej grupy społecznej czy całego narodu, zawsze trzeba zacząć od siebie – mówił ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i TV Trwam.

J. Cieszyński o doniesieniach dot. sytuacji w chirurgii robotowej: Możliwe, że mamy do czynienia z aferą na miarę „łowców skór”

W ostatnich latach w Polsce pojawiło się wiele ośrodków chirurgii robotowej. Niestety, bardzo prawdopodobna jest sytuacja, w której lekarze tak bardzo chcieli operować na robotach, że przystępowali do operacji bez odpowiedniego przeszkolenia i kwalifikacji, a do tego kwalifikowali do operacji pacjentów, którzy zgodnie z wytycznymi naukowymi ekspertów medycznych nie powinni być operowani w ten sposób. Możliwe, że mamy do czynienia z aferą na miarę „łowców skór, a więc pamiętnego reportażu z Łodzi, gdzie skala działania na szkodę pacjentów była nie do wyobrażenia – powiedział poseł Janusz Cieszyński z Prawa i Sprawiedliwości, były minister cyfryzacji, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.  

D. Tarczyński: Ktoś skandalem z próbą zatrzymania ministra Ziobry chciał po prostu przykryć skandaliczne przyzwolenie rządu Donalda Tuska do tego, aby realizować pakt migracyjny

W komunikacie rzecznika prasowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Niemiec usłyszeliśmy, że Polska zgodziła się w trakcie piątkowej konferencji ministrów spraw wewnętrznych Unii Europejskiej na ustalenia, które już dawno zostały poczynione zgodnie z paktem migracyjnym. Ktoś tym skandalem z próbą zatrzymania, z udawaniem próby doprowadzenia ministra Ziobry przed komisję ds. Pegasusa, chciał po prostu przykryć skandaliczne decyzje, a właściwie skandaliczne przyzwolenie rządu Donalda Tuska do tego, aby realizować pakt migracyjny – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Dominik Tarczyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego.