
105 lat temu wybuchło pierwsze powstanie śląskie
105 lat temu, w nocy z 16 na 17 sierpnia 1919 roku, wybuchło pierwsze powstanie śląskie. Jego celem było przyłączenie tego regionu do Polski.

105 lat temu, w nocy z 16 na 17 sierpnia 1919 roku, wybuchło pierwsze powstanie śląskie. Jego celem było przyłączenie tego regionu do Polski.

Całość oceniam bardzo dobrze – zarówno wypowiedzi wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, premiera Donalda Tuska, jak i prezydenta Andrzeja Dudy. Bardzo mi się podobało podkreślenie tego, że tak chyba nie do końca zdajemy sobie sprawę, jak ważny jest to dzień nie tylko dla Polski, ale tak naprawdę dla całej Europy. Mówimy tutaj o bitwie warszawskiej, która jest klasyfikowana jako jedna z najważniejszych bitew w dziejach – i to nie Polski, Europy, ale w ogóle świata – mówił w czwartkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Wojciech Kozioł, młodszy redaktor portalu Defence24, komentując przebieg obchodów Święta Wojska Polskiego.

Etos nasi żołnierze niosą z sobą do dzisiaj. Są spadkobiercami polskich bohaterów, którzy pokonali Sowietów i pogonili ich na Wschód. Oni wygrali tamtą wielką wojnę, zwyciężyli i obronili odradzającą się Polskę. Dzięki temu ukształtował się naród polski. 15 sierpnia, dzień wielkiego zwycięstwa, jest dniem Święta Wojska Polskiego, na którym zbudowany jest dzisiaj wielki etos polskiej armii. Jest zbudowany na zwycięstwie wynikającym z braterstwa i wielkiej determinacji, niezwykłego patriotycznego ducha, wspólnoty. Wszyscy stanęli ramię w ramię i byli w stanie walczyć do upadłego. Byli oddani jednej Ojczyźnie i jednej myśli, by ją ocalić. Oni mieli świadomość ofiary, która także kształtuje etos polskiego żołnierza. Zapłacono za tamto zwycięstwo wysoką cenę – byli zabici, ranni, tysiące poszkodowanych – stwierdził prezydent Andrzej Duda, podczas obchodów Święta Wojska Polskiego.

Świat się zmienia. Kiedy my chodziliśmy do szkoły, to po lekcjach mieliśmy bardzo dużo czasu, którego nie potrafiliśmy zagospodarować – czarno-biały telewizor, czaro-biała wieczorynka po 10 minut codziennie, praktycznie nikt nie miał zajęć pozalekcyjnych – więc katecheza była formą spędzania wolnego czasu. Dziś, kiedy trzeba by było mieć katechezę w salkach katechetycznych w parafii dzieci z różnych szkół, różnych klas w tym samym wieku, to pytanie czy wszyscy znaleźliby jedną wspólną godzinę wolną w tygodniu, aby się spotkać. Tak naprawdę katecheza w szkole jest na rękę rodzicom, jeżeli zależy im na etycznym i moralnym wychowaniu swoich dzieci – powiedział ks. Radosław Rychlik, asystent Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam.

W sierpniu, miesiącu abstynencji, pamiętajmy też o świadectwie życia bez alkoholu. Taka postawa z pewnością przyczyni się do ładu duchowego, do odnowy moralnej i zmiany szkodliwych obyczajów w naszych rodzinach, wspólnotach i w całym społeczeństwie – powiedział ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i TV Trwam.

Rozmowy (Brygady Świętokrzyskiej – przyp. red.) z Niemcami rzeczywiście miały miejsce. Trwały one przez kolejne tygodnie i miesiące. Dotyczyły warunków kwatermistrzostwa, ale także politycznej współpracy. Niemcy byli zainteresowani tym, żeby Brygada Świętokrzyska weszła do tzw. legionu antybolszewickiego. Brygada odmówiła, mimo że groziło im aresztowanie i wsadzenie do obozów koncentracyjnych. W obawie przed takim finałem dowództwo z „Bohunem” na czele zgodziło się na przeszkolenie części żołnierzy po to, żeby samolotami niemieckimi wysłano ich na przestrzeń poza frontem niemiecko-bolszewickim. „Bohun” rozkazami jednoznacznie wskazywał żołnierzom, że tylko i wyłącznie podlegają rozkazom Brygady Świętokrzyskiej. Jeśli Niemcy kierowaliby jakiekolwiek rozkazy, mają się tych rozkazów nie słuchać – powiedział prof. Jan Żaryn, historyk, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Odsłania nam się obraz pewnego dość dużego wycinka naszej rzeczywistości – bardzo niepokojący, ale też niezwykle ciekawy. Zachęcałbym, żeby zwrócić na to uwagę, bo dzięki temu możemy lepiej zrozumieć pewne rzeczy, ale też myślę, że dzięki temu zyskujemy przekonanie, iż mieliśmy rację w roku 2022, gdy służby państwa polskiego (…) zatrzymywały pana Pawła Rubcowa pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji, że jest po prostu agentem GRU (…). To ci, którzy podnosili wtedy histeryczne ataki (a było ich bardzo wielu) (…), się dramatycznie albo mylili, albo kłamali, albo świadomie używali tej sprawy do ataku na ówczesny rząd – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja red. Michał Karnowski, dziennikarz i publicysta tygodnika „Sieci”, portalu wPolityce.pl i telewizji wPolsce.pl.

Zarzut o udziale w zorganizowanej grupie przestępczej upadnie tak samo, jak upadł zarzut 296. Tutaj nie było żadnego rodzaju porozumienia, podziału ról i tak dalej. Zarzut ten jest stawiany koniunkturalnie, żeby obejść postanowienie sądu apelacyjnego. To nie jest działanie merytoryczne. Proszę się nie dosztukować, że tutaj jest grupa i oni coś wykryli. Tej grupy nie ma, ale trzeba coś zrobić, żeby ks. Michał Olszewski i urzędniczki nie opuścili aresztu. Myślę, iż każdy sędzia w Polsce to widzi. Jeżeli będziemy akceptować takie rzeczy, że prokuratura obchodzi orzeczenia sądu, to nie jest to państwo demokratyczne, bo nie ma trójpodziału władz – stwierdził mecenas Michał Skwarzyński, pełnomocnik przebywającego w areszcie ks. Michała Olszewskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

To są ludzie, którzy bez względu na swoje intencje i działania są uzależnieni od rosyjskich służb specjalnych. Podstawową kwestią, którą powinny zająć się służby specjalne, to jest identyfikacja. Sprawdzenie osób, które – tworzyły zespół warszawskich dziennikarzy – były z nim powiązane, przesłuchanie ich oraz sprawdzenie, jakie potencjalne informacje mogli przekazać. To jest nie tylko kwestia bezpieczeństwa państwa, ale także odróżnienia tych, którzy działali w sposób nieświadomy i tych, którzy działali w sposób świadomy. To jest obowiązek służb specjalnych – powiedział Antoni Macierewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister obrony narodowej, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Gospodarstwo ekologiczne jest bardzo trudne i ryzykowne, ponieważ nie mamy możliwości zastosowania chemii syntetycznej, ale sprawia nam to ogromną radość, a większość rolników ekologicznych robi to z pasji, ze swojego stylu życia i często podpisują się pod produktami swoim nazwiskiem. Właśnie chodzi o to (…), żeby to nie była żywność anonimowa, ale żeby konsument wiedział, że dany olej jest od pana Lewandowskiego, a inny od pana Kowalskiego (…). Rolnik, podpisując się, daję gwarancję bezpieczeństwa żywności – mówił Bartłomiej Piskorski, rolnik ekologiczny z gminy Janikowo, w programie „Wieś to też Polska” w programie TV Trwam.

Tylko do 15 sierpnia trwają konsultacje społeczne w sprawie tzw. lasów społecznych. Jak zaznaczył dr inż. Ryszard Kapuściński, były zastępca dyrektora generalnego Lasów Państwowych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, dopóki mamy możliwość wypowiedzenia się, dopóki możemy być gospodarzem we własnym kraju, to zabierajmy głos, wyrażajmy swoje opinie. Wyjaśnił, że można pewne rzeczy doskonalić, ale w działaniach Ministerstwa Klimatu i Środowiska jakby wszystko zaczynało się od nowa. Ich działanie określił jako nieodpowiedzialne i świadczące o braku profesjonalizmu, wyższości ideologii nad rozsądkiem.

Prokuratura za wszelką cenę chce pozostawić księdza Michała Olszewskiego w areszcie. Śledczy stawiają kapłanowi kolejne zarzuty – tym razem o jego rzekome uczestnictwo w grupie przestępczej. Mieli do niej należeć także poseł Marcin Romanowski oraz dwie urzędniczki z Ministerstwa Sprawiedliwości.
