Ojciec św. prosi by modlił się cały świat

Wypowiedź dla Radia Maryja ks. Krzysztofa Marcjanowicza, pracownika Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji.

Adoracja Eucharystyczna od wieków towarzyszy ludziom, jako ten moment w którym człowiek może spotkać się z Bogiem. Może stanąć przy nim, może wyciszyć swoje myśli i ofiarować mu swoje intencje, swój czas, prośby, dziękczynienia.

Ta chwila, o którą prosi nas Ojciec św. w niedzielę o 17:00 to tylko godzina czasu, którą spędzimy przed Bogiem. Będziemy się modlić w intencjach, o które poprosił nas Papież, czyli za tych, którzy są na marginesie życia, czy są opuszczeni.

Widzimy nacisk na modlitwę za chrześcijan, którzy są prześladowani. Jest to wezwanie do nas abyśmy przed Bogiem nie zapominali o tych, którzy naprawdę nie mają nic, których Ewangelia nazywa maluczkimi.

Adoracja będzie przebiegać w kilku punktach, jeśli chodzi o czas i godzinę. Jak widać z przygotowanej – przez urząd liturgiczny na Watykanie – adoracji dość sporo miejsca jest poświęcone na milczenie i modlitwę indywidualną.

Ale też patrząc szczegółowo są to czytania z Pisma Świętego, modlitwy, prośby i wyzwania, które zostały tam skierowane. Mogę powiedzieć, że Ojciec św. widział wcześniej i zaaprobował ten schemat adoracji prosząc, aby modlitwa była jak najbardziej rozpowszechniona nie tylko na Watykanie ale żeby przy pomocy tego schematu modlono przed Najświętszym Sakramentem we wszystkich katedrach i kościołach, gdzie tylko ludzie będą się w tym czasie gromadzić.

Wypowiedź ks. Krzysztofa Marcjanowicza, pracownika Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji.

drukuj