„Z Ojczyzny Jezusa „


Pobierz Pobierz

Pokój i Dobro!

Niedzielną eucharystią w hali sportowej w Nikozji zakończyła się historyczna wizyta Benedykta XVI, pierwszego papieża na wyspie Cypr, tradycyjnie uważanej za część Ziemi Świętej. Pierwszymi ewangelizatorami Cypru byli święci Paweł i Barnaba, którzy około 45 roku dotarli najpierw do Salaminy, rodzinnego miasta Barnaby, a następnie do Pafos, ówczesnej stolicy wyspy. W tym mieście Apostoł Narodów za szerzenie nowej wiary został wychłostany przez Żydów.

W kościele Agia Kyriaki (Chrysopolitissa), zwanym także sanktuarium kolumny św. Pawła, odbyło się pierwsze liturgiczne nabożeństwo Benedykta XVI na Cyprze. Była to modlitwa ekumeniczna z udziałem przedstawicieli cypryjskiego Kościoła prawosławnego oraz hierarchów wspólnoty katolickiej. Gospodarzem spotkania był zwierzchnikiem Kościoła prawosławnego na Cyprze, abp Chryzostom II znany ze swego ekumenicznego nastawienia. W przemówieniu Ojciec Święty powiedział: „Kościół na Cyprze, który służy jako pomost między Wschodem a Zachodem, uczynił bardzo wiele w procesie pojednania. Droga do celu jakim jest pełna komunia, na pewno nie będzie pozbawiona trudności, jednak Kościół katolicki i prawosławny Kościół cypryjski są zaangażowane w poszerzaniu dialogu i braterskiej współpracy”. Świątynia w Pafos jest przykładem ekumenicznej współpracy uczniów Jezusa Chrystusa. Choć jest ona własnością wspólnoty prawosławnej, to służy jako kościół parafialny katolikom, anglikanom oraz miejsce liturgicznych spotkań protestantów, maronitów i fińskiego Kościoła narodowego. Niektórzy wierzą, iż ten pierwszy chrześcijański kościół na Cyprze został zbudowany na fundamentach dawnej synagogi, w której przemawiali Paweł z Barnabą. Lokalna tradycja głosi ponadto, iż przed synagogą Żydzi wymierzyli Szawłowi karę chłosty, o czym przypomina czczona do dzisiaj „kolumna św. Pawła”. W kompleksie starożytnych ruin zachowały się również pozostałości trzynawowego kościoła z przełomu XIII i XIV wieku. Został on zbudowany przez franciszkanów, którzy schronili się na wyspie po upadku Królestwa Łacińskiego w Ziemi Świętej.

Kościół cypryjski od początku był niezależny, co nie było rzeczą łatwą. Od połowy V wieku do końca pierwszego tysiąclecia świat chrześcijański podzielony był na pięć patriarchatów i każda lokalna wspólnota kościelna podlegała któremuś z nich. Cypr jednak utrzymał swoją niezależność i przetrwał liczne polityczne i religijne trudności. Według informacji podanych przez watykańskie źródła, Kościół katolicki na Cyprze liczy aktualnie 25 tys. wiernych. Wspólnota katolicka składa się zasadniczo z trzech obrządków: maronickiego, łacińskiego i ormiańskiego. Na wyspie znajduje się 13 parafii, w których pracuje 30 kapłanów, wspomaganych przez braci i siostry zakonne. Spośród prawie miliona stałych mieszkańców wyspy 78 procent wyznaje prawosławie, a 18 procent islam.

O. Umberto Barato OFM, wikariusz patriarchalny i reprezentant nuncjusza apostolskiego, rezydującego w Jerozolimie, zaznaczył, że wspólnota maronicka liczy ok. 6 tys. zaś katolików obrządku łacińskiego jest 2 tys. Maronici to chrześcijanie wschodni, których apostołem był żyjący w drugiej połowie IV w. św. Maroun. Kościół maronicki, ukształtowany ostatecznie w VII stuleciu, stał się narodowym wyznaniem chrześcijan libańskich, a dziś jest jedynym Kościołem wschodnim, który zawsze pozostawał w jedności z papieżem. Na Cyprze mieszka ponadto kilkanaście tysięcy katolików różnych narodowości, głównie z Azji i Afryki, mających prawo stałego lub tymczasowego pobytu, głównie z powodu pracy. „Naszymi parafianami są głównie obcokrajowcy”, podkreślił o. Umberto, przypominając, iż podawane statystyki nie uwzględniają nielegalnych imigrantów. Są tam też Polacy, nad którymi opiekę duszpasterską sprawują dwaj franciszkanie z Polski, o. Wilhelm i o. Zacheusz, pracujący w klasztorach Kustodii Ziemi Świętej. Ważnym aspektem działalności Kościoła jest szkolnictwo. Na wyspie działają 22 wychowawcze placówki katolickie. Jedna z nich, szkoła podstawowa św. Marouna w Nikozji, była miejscem sobotniego spotkania papieża z młodzieżą i wychowawcami.

Podczas swojej trzydniowej wizyty na Cyprze Ojciec Święty gościł we franciszkańskim klasztorze w Nikozji, gdzie mieści się siedziba nuncjatury apostolskiej. Bracia mniejsi mieszkają na Cyprze od początków historii zakonu. Według historycznych źródeł pierwsi braci przybyli na wyspę jeszcze za czasów św. Franciszka, który płynąc do Ziemi Świętej prawdopodobnie zatrzymał się w jednym z portów Cypru. Już w XIII wieku franciszkanie mieli na wyspie kilka klasztorów, które podlegały jurysdykcji prowincjała Ziemi Świętej. Kiedy w 1291 roku upadła ostatnia twierdza krzyżowców w Akce braci mniejsi schronili się na Cypr. Siedzibą ministra prowincjalnego Ziemi Świętej stał się przez prawie dwa wieki klasztor w Nikozji. Po przejęciu w 1571 roku władzy na Cyprze przez Turków bracia mniejsi podobnie jak inni łacinnicy musieli opuścić wyspę. Franciszkanom z Kustodii Ziemi Świętej udało się jednak szybko powrócić do klasztorów w Nikozji, Larnace i Limasol, które do dzisiaj stanowią trzy centra duszpasterstwa łacińskiego. Czwarta parafia w Pafos jest prowadzona przez ks. Johna Sansoura z łacińskiego patriarchatu Jerozolimy, który swoją jurysdykcją obejmuje również katolików obrządku łacińskiego na Cyprze.

W Nikozji, we franciszkańskim kościele Świętego Krzyża w sobotę papież celebrował Mszę Świętą z udziałem licznych kapłanów i osób życia konsekrowanego. W homilii Benedykt XVI mówił o znaczeniu Krzyża, podkreślając, że szczególny udział w tajemnicy Krzyża mają dziś chrześcijanie na Bliskim Wschodzie, ze względu na trudności, które tam napotykają. Dotyczy to również posługujących w tym regionie kapłanów. „W moich modlitwach – dodał – pamiętam zwłaszcza o kapłanach i zakonnikach na Bliskim Wschodzie, którzy dziś w sposób szczególny są powołani do upodobnienia swego życia do tajemnicy Krzyża Pańskiego. Pod wpływem trudności, których doświadczają ich wspólnoty, na skutek konfliktów i napięć w tym regionie, wiele rodzin decyduje się na ucieczkę. Takie rozwiązanie może kusić również ich duszpasterzy”.

Niedzielny, trzeci i ostatni dzień podróży papieskiej na Cypr, stał pod znakiem Bliskiego Wschodu. Papież podczas eucharystii z przedstawicielami Kościołów z całego regionu przekazał im Instrumentum laboris, czyli dokument roboczy na zaplanowany na październik Synod Biskupów, którego hasłem jest: „Kościół katolicki na Bliskim Wschodzie: wspólnota i świadectwo”. Specjalne Zgromadzenie Synodu Biskupów, powiedział Benedykt XVI: „podejmie refleksję nad żywą rolą chrześcijan w regionie, doda im odwagi w dawaniu świadectwa Ewangelii i pomoże wzmocnić dialog i współpracę między chrześcijanami Bliskiego Wschodu. Znaczącym jest, że prace synodu wzbogacone będą obecnością braterskich delegatów innych kościołów i wspólnot chrześcijańskich regionu, co będzie znakiem naszego wspólnego zaangażowania w służbę Słowu Bożemu i naszej otwartości na moc Jego pojednującej łaski”.

Na zakończenie eucharystii przed modlitwą Anioł Pański Benedykt XVI pozdrowił Kościół w Polsce cieszący się z wyniesienia na ołtarze księdza Jerzego Popiełuszki. „Jego ofiarna posługa i męczeństwo – powiedział papież – są szczególnym znakiem zwycięstwa dobra nad złem. Niech jego przykład i wstawiennictwo budzi gorliwość kapłanów i rozpala miłość wiernych”.

jk

drukuj