fot. wikipedia

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Dziś obchodzimy uroczystość Zesłania Ducha Świętego. To jedno z najstarszych świąt Kościoła, obchodzone już w czasach apostolskich. Tego dnia wspominamy zstąpienie Ducha Świętego na apostołów 50 dni po Zmartwychwstaniu Pana Jezusa.

Uczniowie Zebrani w wieczerniku w Jerozolimie zaczęli mówić różnymi językami, natomiast św. Piotr wygłosił mowę o Jezusie, po której wielu słuchaczy przyjęło chrzest.

Zesłanie Ducha Świętego to dzień, w którym Kościół został napełniony życiem powiedział ks. abp Józef Kupny, metropolita wrocławski.

Apostołowie długi czas żyli w lęku. Zamykali się z obawy przed ludźmi. Duch Święty jednak sprawił, że wyzbyli się strachu, poczucia zagrożenia i pragnienia odizolowania się od świata. Pełni entuzjazmu i odwagi poszli głosić, że Jezus daje nowe życie. Z tym większą radością przyjmujemy informację, że zniesione zostały limity wiernych, którzy mogą uczestniczyć w Eucharystii. Odczytuję to jako znak od Boga, że możemy rozpocząć na nowo budowanie naszych wspólnot, głoszenie i słuchanie Słowa Bożego i karmienie się Ciałem Jezusa – wskazał ks. abp Józef Kupny.

Z kolei ks. prof. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik KEP, zwrócił uwagę, że wieczernik jest przeciwieństwem wieży Babel, gdzie Bóg pomieszał języki.

Przy budowie wieży Babel Pan Bóg pomieszał języki, dlatego, że ludzie chcieli wybudować sobie wieżę sięgającą do nieba, jako wyraz ich pychy. Natomiast w Wieczerniku Pan Bóg pokornym uczniom daje możliwość mówienia obcymi językami, tak, że wszyscy rozumieją. Jest takie przysłowie: „Pycha z nieba spycha”. Pycha przy wieży Babel rujnuje, a pokora w Wieczerniku buduje wspólnotę wierzących. Sam ogień jest symbolem objawienia Pana Boga, który właśnie z płonącego krzewu mówił do Mojżesza. Scena Zesłania Ducha Świętego pokazuje, że Bóg przemawia do człowieka w jego ojczystym języku przez pokornych i odważnych apostołów – mówił ks. prof. Paweł Rytel-Andrianik.

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego kończy okres wielkanocny.

RIRM

drukuj