Ukochana Mentorella Jana Pawła II

Mentorella – miejsce, w którym człowiek w sposób szczególny otwiera
się przed Bogiem. Tak mówił o nim Jan Paweł II, nawiedzając u progu swojego
pontyfikatu, 29 października 1978 roku sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w
Mentorelli. Sanktuarium położone w malowniczym krajobrazie gór, nieopodal
Watykanu, było jednym z ulubionych miejsc wypoczynku bł. Jana Pawła II.

– Jest ojciec proboszczem sanktuarium? – zapytał mężczyzna. – Nie,
jestem jego rektorem – odpowiedziałem. – Przepraszam, ojcze, a czy ojciec nas
poznaje? Powiedziałem, że tak. – Więc wie ojciec, co to oznacza? – Tak,
przypuszczam – dodałem z uśmiechem – zaczyna swoją opowieść o. Adam Otrębski ze
Zgromadzenia Zmartwychwstania Pańskiego, były rektor sanktuarium maryjnego w
Mentorelli. – Mamy 45 minut, ponieważ Ojciec Święty Jan Paweł II idzie już od
cmentarza w kierunku sanktuarium – zasugerował mężczyzna z papieskiej ochrony.
Wówczas szybko rozpoczęliśmy przygotowania do przyjęcia Jana Pawła II. To była
najpiękniejsza niespodzianka – opowiada o. Otrębski, wspominając jeden z dni w
1997 roku, kiedy sanktuarium Matki Bożej Łaskawej odwiedził Jan Paweł II. – W
Mentorelli byłem dopiero od miesiąca. Jeden z naszych ojców powiedział mi, abym
oczekiwał na kilku pielgrzymów, którzy telefonowali i zapowiedzieli swoją wizytę
– wspomina o. Otrębski. – Ojciec, który miał powitać Ojca Świętego, zachorował,
więc ja oczekiwałem pielgrzymów, nie wiedząc, kim są – dodaje zakonnik.

Z oficjalną wizytą Jan Paweł II jako Biskup Rzymu przyjechał do
włoskiego sanktuarium już dwa tygodnie po wyborze na Stolicę Piotrową, 29
października 1978 roku. Ojciec Święty mówił wówczas: "Jest to miejsce, w którym
człowiek w sposób szczególny otwiera się przed Bogiem. Miejsce, gdzie z dala od
wszystkiego, a równocześnie w bliskości natury poufnie rozmawia się z samym
Bogiem". Chwilom ciszy, modlitwie i kontemplacji sprzyjała przepiękna przyroda i
lokalizacja ukrytego w górach zakątka Maryi. – Piękny, górzysty krajobraz w
Mentorelli, pośród którego znajduje się sanktuarium Matki Bożej Łaskawej,
przypominał Ojcu Świętemu rodzinne strony i góry, które tak bardzo kochał –
dopowiada o. Ryszard Dąbek CR, który posługuje obecnie w Mentorelli.


Miejsce modlitwy i kontemplacji

– W naszych księgach jest fotografia i własnoręczny wpis Ojca Świętego:
"Sanktuarium Matki Bożej i piękno tego miejsca ciągnie" – mówi o. Dąbek. Były
rektor sanktuarium o. Adam Otrębski CR zwraca uwagę, że pierwszy oficjalny wpis
pamiątkowy ks. Karola Wojtyły pochodzi z lat 60. Ale Ojciec Święty mógł
przyjeżdżać tutaj już jako student uniwersytetów rzymskich, a wielokrotnie bywał
tu jako biskup krakowski i kardynał. Często wraz z nim byli również inni kapłani
i goście, m.in. Prymas Polski ks. kard. Stefan Wyszyński.

– Zawsze gdy przybywał Ojciec Święty, by odpocząć lub odwiedzić naszą
wspólnotę, pierwsze kroki kierował do kościoła, gdzie modlił się przed figurą
Matki Bożej Łaskawej, później szliśmy na obiad. Po modlitwie Jan Paweł II czasem
chciał chwilę odpocząć, zależało to też od samopoczucia Ojca Świętego – wspomina
o. Otrębski. – Czekaliśmy więc z ks. Stanisławem, ale już po krótkim czasie,
często po 20 minutach, Jan Paweł II wychodził i ponownie szedł na modlitwę.
Przed figurą Maryi modlił się, czytał i rozważał Pismo Święte, modlił się
Brewiarzem, odmawiał Różaniec – opowiada o. Adam. – Po modlitwie Ojciec Święty
zwykle spacerował. Każda ścieżka naznaczona jest Jego śladem – dodaje o.
Otrębski.


Niespodziewany pielgrzym

Ojciec Adam wspomina, że czasami o wizycie Papieża Ojcowie
Zmartwychwstańcy dowiadywali się dopiero wówczas, gdy Ojciec Święty był już w
drodze. – Jan Paweł II często na piechotę pokonywał fragment drogi od cmentarza
do sanktuarium i dopiero kilkaset metrów przed sanktuarium wsiadał do samochodu
– opowiada kapłan. Jak wspomina nasz rozmówca, Papież zwykle przyjeżdżał
wczesnym popołudniem czy w porze obiadowej i spędzał czas do wieczora. Do
Mentorelli na pewnym etapie podróży prowadził jedyny dwukilometrowy odcinek
drogi. Ochrona starała się też zapewnić Ojcu Świętemu spokój. Ojciec Otrębski
opowiada, że gdy w sanktuarium byli pielgrzymi, chwilę przed wyjazdem Jan Paweł
II chętnie się zatrzymywał, witał się i rozmawiał z nimi


Sanktuarium maryjne

Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Mentorelli położone jest około 60 km
od Rzymu w Górach Prenestyńskich. Historia jego powstania nie jest do końca
znana, ale jedna z legend przypisuje jego początek cesarzowi Konstantynowi.
Początkowo sanktuarium było pod pieczą benedyktynów. Mnisi jednak opuścili je w
XIV wieku.
Później trud troski o wyjątkową świątynię, w której znajdowała się drewniana,
słynąca łaskami figura Matki Bożej, podjął niemiecki jezuita ks. Atanazy Kircher.
Przekonany był, że świątynia jest jednym z dwunastu klasztorów, które założył
św. Benedykt. Serce oddanego kapłana zostało pochowane u stop świętej figury,
przy głównym ołtarzu. W 1857 roku Papież Pius IX powierzył sanktuarium
Zgromadzeniu Zmartwychwstania Pańskiego.


Agnieszka Gracz

drukuj