Środowa Audiencja Generalna

Drodzy bracia i siostry!



Dzisiaj chciałbym opowiedzieć o Joannie d’ Arc, młodej świętej końca Średniowiecza, zmarłej w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta święta Francuska, wielokrotnie cytowana w Katechizmie Kościoła Powszechnego jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie święte z ludu, świeckie i konsekrowane w dziewictwie; dwie zaangażowane mistyczki nie w
klasztorze, ale pośród rzeczywistości najbardziej dramatycznych Kościoła i świata ich czasu. Być może, że są to postacie najbardziej charakterystyczne tych „dzielnych niewiast” końca Średniowiecza, które wnosiły bez lęku wielkie światło Ewangelii w złożone okoliczności historii. Moglibyśmy je zestawić ze świętymi kobietami, które wytrwały na Kalwarii, blisko Jezusa Ukrzyżowanego i Maryi Jego Matki, podczas gdy Apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w tym okresie przeżywał wielki kryzys schizmy zachodniej trwającej prawie 40 lat. Kiedy umiera Katarzyna ze Sieny w 1380 roku, istnieje Papież i antypapież; kiedy rodzi się Joanna w 1412 rok istnieje Papież i dwóch antypapieży. Równocześnie z tym wewnętrznym rozdarciem Kościoła trwały bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, najbardziej dramatyczną z nich była niekończąca się „Wojna Stuletnia” między Francją a Anglią.

 

 

Joanna d’Arc nie umiała ani czytać ani pisać, ale głębię jej duszy możemy poznać dzięki dwóm źródłom o wyjątkowej wartości historycznej: dwa Procesy, które jej dotyczą. Pierwszy, Proces Skazania zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny podczas ostatnich miesięcy jej życia (luty-maj 1431), i zawiera słowa samej świętej. Drugi, Proces oczyszczenia z oskarżeń lub „uniewinnienia”, zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich etapów jej życia.

Joanna urodziła się w Domremy, małej miejscowości położonej na granicy między Francją a Lotaryngią. Jej rodzice byli zamożnymi rolnikami, powszechnie znanymi jako przykładni chrześcijanie. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, w którym znaczącą rolę odegrała duchowość „Imienia Jezus”, propagowana przez św. Bernardyna ze Sieny a rozpowszechniona w Europie przez franciszkanów. Z imieniem Jezusa zawsze łączono Imię Maryi. W ten sposób duchowość Joanny, oparta na pobożności ludowej, staje się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od samego dzieciństwa przejawia ona wielką miłość i współczucie wobec najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących, w dramatycznym kontekście wojny.

Na podstawie jej własnych słów wiemy, iż życie religijne Joanny dojrzewa w niej jako doświadczenie mistyczne, począwszy od trzynastego roku jej życia (PCon, I, s. 47 – 48). Poprzez „głos” św. Michała Archanioła, Joanna czuje się powołana przez Pana do zintensyfikowania swojego życia chrześcijańskiego oraz do osobistego zaangażowania się w działalność na rzecz wyzwolenia swojego narodu. Jej natychmiastowa odpowiedź, jej „tak” wyraziło się poprzez ślub dziewictwa, wraz z nowym zaangażowaniem się w życie sakramentalne i modlitewne. Wyrażało się ono w codziennym uczestnictwie we Mszy Św., częstej spowiedzi i Komunii św., długich chwilach cichej modlitwy przed krzyżem lub wizerunkiem Maryi. Współczucie i zaangażowanie tej młodej francuskiej wiejskiej dziewczyny w obliczu cierpienia stały się jeszcze bardziej intensywne dzięki jej mistycznej więzi z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie ten związek między mistycznym doświadczeniem a polityczną misją. Po latach życia ukrytego i wewnętrznego dojrzewania, następuje krótki, bo zaledwie dwuletni, ale bardzo intensywny okres jej publicznej działalności: jeden rok wypełniony działalnością i jeden rok pełen cierpień.

Na początku 1429 r. Joanna rozpoczyna swoją działalność zmierzającą do wyzwolenia swojego narodu. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, mającą zaledwie 17 lat kobietę, jako osobowość bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania niezdecydowanych i zalęknionych mężczyzn. Pokonując wszystkie przeszkody, spotyka się z Delfinem Francji, przyszłym królem Karolem VII, który w Poitiers poddaje ją przesłuchaniu przez kilku uniwersyteckich teologów. Ich osąd był pozytywny: nie dostrzegli w niej niczego złego, a jedynie dobrą chrześcijankę.

22 marca 1429 r. Joanna pisze ważny list skierowany do króla Anglii i do jego ludzi, którzy oblegali miasto Orlean (tamże, s. 221 – 222). Proponuje ona pokój w sprawiedliwości pomiędzy dwoma chrześcijańskimi narodami, pod patronatem imion Jezusa i Maryi. Propozycja ta została jednak odrzucona i Joanna została zmuszona do zaangażowania się na rzecz wyzwolenia miasta, co też dokonało się 8 maja. Kolejnym kulminacyjnym momentem jej politycznej działalności była koronacja króla Karola VII, która odbyła się w Reims, 17 lipca 1429 r. Przez cały rok, Joanna mieszka z żołnierzami, prowadząc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Wiele jest ich świadectw na temat jej dobroci, jej odwagi i nadzwyczajnej czystości. Jest nazywana przez wszystkich „dziewicą”, i ona samą siebie tak określa. Męczeństwo Joanny rozpoczyna się 23 maja 1430, kiedy dostaje się do niewoli wpadając w ręce swoich wrogów. 23 grudnia zostaje doprowadzona do miasta Rouen. Tam odbywa się długi i dramatyczny Proces skazania, który rozpoczął się w lutym 1431 roku, a skończył się 30 maja spaleniem na stosie. To był wielki i uroczysty proces, któremu przewodniczyło dwóch sędziów kościelnych, biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre, ale w rzeczywistości całkowicie napędzany przez liczną grupę znanych teologów z Uniwersytetu w Paryżu, w roli doradców. Byli to duchowni francuscy, którzy przynależeli do innej opcji politycznej stojących aniżeli Joanna i z góry zakładali negatywny osąd jej osoby i jej misji. Ten Proces ten jest wstrząsającą stronicą w historii świętości, ale także stronicą świetlanej tajemnicy Kościoła, który, według słów Soboru Watykańskiego II, jest „święty i zarazem ciągle potrzebujący oczyszczenia” (LG 8). Jest „dramatycznym spotkaniem pomiędzy Świętą i jej sędziami, którymi są duchowni. Przez nich Joanna jest oskarżona i potępiona jako heretyczka i posłana na straszliwą śmierć na stosie. W odróżnieniu od świętych teologów, którzy byli światłem na Uniwersytecie Paryskim, takich jak św. Bonawentura, św. Tomasz z Akwinu i bł. Duns Szkot, o których mówiłem w poprzednich katechezach, ci sędziowie są teologami, którym zabrakło miłości i pokory, aby dostrzec w tej młodej dziewczynie Boże działanie. Przychodzą na myśl słowa Jezusa, zgodnie z którymi tajemnice Boże są objawiane temu, kto ma serce dziecka, a pozostają ukryte przed uczonymi i mądrymi (por. Łk 10,21). Tak więc sędziowie Joanny są absolutnie niezdolni do zrozumienia jej, by dostrzec piękno jej duszy: nie wiedzieli, że potępiają Świętą. Odwołanie się Joanny do Papieża 24 maja, zostało odrzucone przez sąd. Rankiem 30 maja po raz ostatni przyjmuje w więzieniu Komunię Świętą i zostaje natychmiast zaprowadzona na miejsce kaźni na placu starego rynku. Prosi jednego z kapłanów, aby trzymał przed stosem krzyż procesyjny. Tak umiera patrząc na Jezusa Ukrzyżowanego, wypowiadając głośno kilka razy imię Jezusa (PNul, I, str. 457, patrz Katechizm Kościoła Katolickiego, 435). Około 25 lat później otwarto pod zwierzchnictwem papieża Kaliksta III, „Proces unieważniający”, który zakończył się uroczystą decyzją ogłaszającą nieważność wyroku (07 lipca 1456; PNul, II, p 604-610). Ten długi proces, który zebrał zeznania świadków i opinie wielu teologów, wszystkie świadczące na korzyść Joanny, ukazując niewinność i doskonałą wierności Kościołowi. Joanna d’ Arc zostanie później kanonizowana przez Benedykta XV w 1920 roku.

Drodzy Bracia i Siostry, Imię Jezusa, wzywane przez naszą Świętą aż do ostatnich chwil jej ziemskiego życia, było jakby ciągłym oddechem jej duszy, biciem jej serca, centrum całego jej życia. „Tajemnica miłości Joanny z Arc”, która tak bardzo zachwyciła poetę Charles Peguy jest tą radykalną miłością do Jezusa, i bliźniego w Jezusie i dla Jezusa. Ta Święta zrozumiała, że Miłość obejmuje całą rzeczywistość Boga i człowieka, nieba i ziemi, Kościoła i świata.

Jezus jest zawsze na pierwszym miejscu w jej życiu, jak to wyraża jej piękne powiedzenie: „Nasz Pan obsłużony jako pierwszy” (Pcon, I, str 288; por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 223). Miłować Go, znaczy być zawsze posłusznym Jego woli. Stwierdza z zupełnym zaufaniem i oddaniem się: „Powierzam się Bogu, mojemu Stwórcy, miłuję Go całym moim sercem” (tamże, p.337). Ślubem czystości Joanna poświęca w sposób wyłączny całą swoją osobę jedynej Miłości Jezusa: jest „jej obietnicą złożoną Naszemu Panu jest wiernie strzec swojego dziewictwa ciała i duszy” (tamże, str. 149-150).

Dziewictwo duszy jest stanem łaski, najwyższą wartością, dla niej najcenniejszą w życiu: jest darem Boga, który należy przyjąć i strzec z pokorą i zaufaniem. Jeden z tekstów najbardziej znanych z pierwszego Procesu dotyczy właśnie tego: „Pytana, czy wie, czy jest w stanie łaski Bożej, odpowiada: „Jeżeli nie jestem, niech Bóg zechce mi jej udzielić, a jeśli jestem, niech Bóg mnie w niej zachowa” (tamże, str.62; por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 2005).

Nasza Święta przezywa modlitwę w formie ciągłego dialogu z Panem, który daje jej światło do jej dialogu z sędziami, i daje jej pokój i poczucie bezpieczeństwa. Prosi ona z ufnością: „Najsłodszy Boże, dla uczczenia Twojej Najświętszej Męki, proszę Cię, jeśli mnie kochasz, objaw mi, jak mam odpowiadać tym mężom Kościoła” (tamże, str. 252). Joanna kontempluje Jezusa jako „Król Nieba i Ziemi”. Dlatego tez na swoim sztandarze, Joanna poleciła wymalować obraz „Naszego Pana, który trzyma świat” (tamże, str. 172); ikonę jej politycznej misji. Wyzwolenie swojego ludu jest dziełem ludzkiej sprawiedliwości, która Joanna wykonuje w miłości, dla miłości Jezusa. Jej przykład jest pięknym przykładem świętości dla świeckich, zaangażowanych w życie polityczne, przede wszystkim w sytuacjach najtrudniejszych.. Wiara jest światłem, które oświeca każdy wybór, jak będzie o tym świadczył, jeden wiek później, inny wielki święty, Tomasz Morus. W Jezusie Joanna kontempluje również cala rzeczywistość Kościoła, „Kościoła triumfującego” w Niebie jak i „Kościoła walczącego” na ziemi. Według jej słów: „Nasz Pan i Kościół: to jedno: (jest jednością)” (tamże, str. 166). To stwierdzenie , cytowane w Katechizmie Kościoła Katolickiego (nr 795) ma charakter rzeczywiście heroiczny w kontekście Procesu Skazującego, wobec jej sędziów, mężów (ludzi) Kościoła, którzy ja prześladowali i skazali.

W Miłości Jezusa Joanna znajduje moc do miłowania Kościoła aż do końca.

Chciałbym przypomnieć o tym, że święta Joanna d”Arc miała głęboki wpływ na młodziutką Święta nowożytną: Teresę od Dzieciątka Jezus. Prowadząc styl życia całkowicie odmienny, przeżywany w klauzurze, karmelitanka z Lisieux czuła się bardzo bliska Joannie, żyjąc w sercu Kościoła i uczestnicząc w cierpieniach Chrystusa dla zbawienia świata. Kościół złączył je jako Patronki Francji, po osobie Najświętszej Maryi Panny. Święta Teresa wyrażała pragnienie, by umrzeć tak jak Joanna, wypowiadając imię Jezusa (Manoscritto B, 3r), i była ożywiona tą samą wielką miłością do Jezusa i bliźniego, przeżywaną w dziewictwie konsekrowanym.

Drodzy bracia i siostry, poprzez swoje promienne świadectwo, święta Joanna d’Arc zaprasza nas do najwyższej miary życia chrześcijańskiego: uczynić z modlitwy wiodącą nić naszych dni; mieć pełną ufność w spełnianiu woli Bożej, jakakolwiek ona by była; żyć miłością, bez faworyzowania, bez ograniczeń i czerpać, jak ona, z miłości Jezusa głęboką miłość do Jego Kościoła.

************

 

Po francusku:

Drodzy bracia i siostry! Św. Joanna D’Arc należy do tych silnych kobiet, świeckich i konsekrowanych w dziewictwie, które niosły światło Ewangelii pośród bardzo dramatycznych rzeczywistości historii i Kościoła. Urodzona w Domrémy w 1412 r., otrzymała od swoich rodziców miłość do Imion Jezusa i Maryi, nauczyła się także dzielić cierpienie innych w straszliwej epoce Wojny Stuletniej. Kiedy Joanna miała 13 lat, poczuła się powołana przez Pana za pośrednictwem
"głosu” św. Michała Archanioła, aby zintensyfikować swoje życie chrześcijańskie i zaangażować się w wyzwolenie swojego narodu. Ścisły związek pomiędzy doświadczeniem mistycznym i misją polityczną jest jednym z oryginalnych aspektów świętości Joanny. Pokonując przeszkody, silna, zdecydowana, wzięła udział w walkach o wyzwolenie Orleanu, dając świadectwo wielkiej dobroci i niezwykłej czystości pośród żołnierzy. Uwięziona 23 maja 1430 r. Joanna rozpoczęła swoją Mękę, poddana długiemu procesowi, który zakończy się skazaniem jej na śmierć przez sędziów, którym brakowało miłosierdzia i pokory, aby zobaczyć w tej młodej dziewczynie Boże działanie. Joanna umarła, wykrzykując głośno imię Jezusa, który był jakby centrum całego jej życia. Jej niewinność i doskonała wierność Kościołowi zostaną uznane później w Procesie unieważniającym [wyrok]. Drodzy przyjaciele, w miłości Jezusa Joanna znalazła siłę, aby miłować Kościół aż do końca: obyśmy potrafili coraz bardziej odkrywać że, jak to mówiła Joanna z D’Arc,
"Jezus Chrystus i Kościół stanowią jedno!”.

Drodzy pielgrzymi j. francuskiego, wspaniałe świadectwo św. Joanny z d’Arc, drugiej patronki Francji wraz ze św. Teresą z Lisieux, niech będzie wezwaniem do miłowania Chrystusa, a także do waszego zaangażowania się, z wiarą i determinacją, na rzecz posługi innym w miłości! Dobrego pobytu dla wszystkich!

 

Po angielsku:




Drodzy bracia i siostry! Nasza dzisiejsza katecheza dotyczy św. Joanny d’Arc, jednej z wybitniejszych kobiet późnego średniowiecza. Wychowana w rodzinie religijnej, Joanna cieszyła się doświadczeniami mistycznymi od wczesnych lat. W okresie kryzysu w Kościele i wojny w jej rodzinnej Francji, poczuła Boże powołanie do życia w modlitwie i dziewictwie, a także do osobistego zaangażowania się w wyzwolenie swoich rodaków. Mając 17 lat, Joanna rozpoczęła swoją misję w wojskowych siłach francuskich; starała się wynegocjować sprawiedliwy chrześcijański pokój pomiędzy Anglią i Francją; wzięła aktywny udział w oblężeniu Orleanu i była świadkiem koronacji Karola VII w Reims. Schwytana przez swoich wrogów rok później, została osądzona przez trybunał kościelny i spalona na stosie jako heretyczka; zmarła, wzywając imienia Jezusa. Jej niesprawiedliwe skazanie zostało unieważnione 25 lat później. W centrum duchowości św. Joanny była wielka miłość do Chrystusa i w Chrystusie, do Kościoła i bliźniego. Niech modlitwy i przykład św. Joanny d’Arc zachęci licznych świeckich mężczyzn i kobiety, aby poświęcili się życiu publicznemu w służbie Królestwa Bożego, i zachęcam nas wszystkich, aby żyć najpełniej nasze wielkie powołanie w Chrystusie.

Cieszę się, że mogę pozdrowić grupy studentów z Hong Kongu i USA, a także grupę kapelanów wojskowych z Wielkiej Brytanii. Na wszystkich pielgrzymów i gości j. angielskiego obecnych na dzisiejszej audiencji z serca przyzywam obfitego błogosławieństwa.

Po niemiecku:



Drodzy Bracia i siostry! Na tej audiencji pragnę mówić o św. Joannie d’Arc, która wraz z Katarzyną ze Sieny uważane są za „dzielne kobiety” u schyłku Średniowiecza. To był czas wielkiej schizmy zachodniej i ciągłych wojen w Europie, z których pierwsze miejsce zajmuje Wojna Stuletnia między Anglią i Francją. Joanna d’Arc wywodziła się z prostego ludu, nie umiała ani czytać, ani pisać, posiadała jednak dobre wychowanie religijne i głęboką duchowość do Najświętszych Imion Jezusa i Maryi. W wieku 13 lat miała pierwsze doświadczenia mistyczne, otrzymując nakaz, aby pogłębiała swoje życie chrześcijańskie oraz przyczyniła się do wyzwolenia swojej ojczyzny Francji. Joanna złożyła ślub czystości, codziennie uczestniczyła we Mszy Św. i poświęcała się zwłaszcza życiu modlitwy. W końcu podjęła także swoją misję polityczną. Spotkała francuskiego Delfina i wzięła udział w wyprawie dla wyzwolenia Orleanu. Przeżyła sukces swojej misji w momencie koronacji króla Karola VII w Reims. Nieco później rozpoczęła się jednak dla „dziewicy z Orleanu” droga przez mękę. Zdradzona, uwięziona i wydana swym wrogom, został podjęty przeciw niej proces kościelny, któremu przysłuchiwał się Trybunał teologów Paryskiego Uniwersytetu, któremu przyświecały inne cele polityczne niż Joannie. Jej odwołanie się do papieża zostało odrzucone, i została skazana jako heretyczka. Dnia 30 maja 1431 zaledwie 19 letnia Joanna została spalona w Rouen na stosie, równocześnie spoglądając na Ukrzyżowanego i głośno wzywając imienia Jezus. 25 lat później odbył się proces uniewinniający przywracający jej niewinność i (uznający) jej wierność Kościołowi. W roku 1920 Joanna d’Arc została ogłoszoną świętą.

Z radością pozdrawiam wszystkich pielgrzymów i gości z krajów języka niemieckiego. Św. Joanna d’Arc daje nam wielki przykład życia z wiary. Modlitwa niech się stanie nicią przewodnią naszej codzienności, jak również zaufanie w Bożą dobroć, w miłość do bliźnich, w czym rozpoznajemy Chrystusa. Im bardziej jako członkowie Kościoła będziemy widziani od tej strony, tym bardziej ukażemy, że Chrystus i Kościół stanowią jedno. Niech Bóg was błogosławi.

Po hiszpańsku:



Drodzy bracia i siostry! Św. Joanna d’Arc urodziła się w Domremy, Francja, w dobrze sytuowanej rodzinie wiejskiej, w której otrzymała staranne wychowanie chrześcijańskie. Jej życie przypada na czas konfliktu wojennego, podczas którego Anglia zajęła znaczną część Francji, a który znany jest jako Wojna Stuletnia. W bardzo młodym wieku Joanna poczuła powołanie Pana, aby zintensyfikować swoje życie chrześcijańskie, składając ślub czystości i czerpiąc siły z modlitwy i sakramentów, aby zaangażować się na rzecz wyzwolenia swojego narodu. W tym sensie, walczyła, aby przerwać angielskie oblężenie miasta Orlean i poparła przyszłego króla Karola, który otrzymał koronę Francji w Reims. Uwięziona przez swoich nieprzyjaciół, została doprowadzona do miasta Rouen i poddana długiemu i dramatycznemu procesowi sądowemu, w wyniku którego została skazana na spalenie na stosie 30 maja 1431 r. Miała 19 lat. Jej sędziowie byli niezdolni, aby ją zrozumieć, zobaczyć piękno jej duszy. Nie zdali sobie sprawy, że skazali świętą kobietę. Podczas rewizji procesu, na prośbę papieża Kaliksta III, została uznana za niewinną, kanonizowana w 1920 przez Benedykta XV.

Pozdrawiam pielgrzymów j. hiszpańskiego, a szczególnie wiernych z parafii z Santa Fe, braci z Bractwa Jezusa
Nazareńskiego z Fuensanta z Morón de la Frontera, nauczycieli z Chile, a także inne grupy przybyłe z Hiszpanii, Meksyku i innych krajów Ameryki Łacińskiej. Za przykładem św. Joanny d’Arc obyśmy potrafili znaleźć w miłości do Jezusa siłę, aby miłować i służyć Kościołowi z całego
serca. Bardzo dziękuję.

Po portugalsku:



Drodzy bracia i siostry! Mówię wam dzisiaj o "kobiecie mocnej”, która niosła bez lęku światło Ewangelii w złożonych warunkach historycznych: jest nią św. Joanna d’Arc. Od dzieciństwa ukazuje wielkie współczucie wobec ubogich i cierpiących w kontekście niekończącej się wojny pomiędzy Francją i Anglią. Współczucie i zaangażowanie się na rzecz swojego ludu stały się jeszcze bardziej intensywne wraz z jej mistyczną dojrzałością, którą otrzymała w wieku 13 lat. To połączenie doświadczenia mistycznego i misji politycznej jest jednym z oryginalnych aspektów świętości tej młodej kobiety. Miała zaledwie 19 lat, kiedy – osądzona przez trybunał kościelny, któremu brakowało miłosierdzia i pokory, aby zobaczyć w Joannie Boże działanie – została skazana jako heretyczka w 1430 r. Dwadzieścia pięć lat później, autorytetem papieża Kaliksta III, został otwarty proces rehabilitacyjny, który ukazał jej niewinność i doskonałą wierność Kościołowi. Została ogłoszona świętą przez papieża Benedykta XV.

Pozdrawiam serdecznie was wszystkich, drodzy pielgrzymi j. portugalskiego; życzę, aby to pielgrzymowanie do Rzymu napełniło was światłem i mocą w waszym
chrześcijańskim świadectwie, abyście wyznawali Jezusa Chrystusa jako jedynego Zbawiciela i Pana waszego życia: poza Nim nie ma życia, ani też nadziei. Z Chrystusem ma sens życie, które Bóg wam dał. Dla każdego z was i waszych rodzin moje Błogosławieństwo!

Po polsku:

Z serdecznym pozdrowieniem zwracam się do Polaków. Wczoraj zakończyliśmy tydzień modlitw o jedność chrześcijan. Niemniej nigdy nie możemy przestać modlić się i podejmować wysiłki, aby budować braterską jedność wszystkich uczniów Chrystusa. Przynagla nas Jego modlitwa: „Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno” (J 17, 11). Niech Bóg wam błogosławi

 

Po włosku:

A teraz szczególne pozdrowienie kieruję do młodych, chorych i do nowożeńców. Dzisiaj przypada wspomnienie liturgiczne Tytusa i Tymoteusza, uczniów św. Pawła. Droga młodzieży, tak jak Ci wierni słudzy Ewangelii, zapraszam do jeszcze mocniejszego i bardziej przekonującego przylgnięcia do Jezusa, abyście byli prawdziwymi świadkami w dzisiejszym świecie. Zapraszam was drodzy chorzy, abyście za ich wzorem mieli te same uczucia, co Chrystus, aby znaleźć umocnienie w Nim, który w życiu każdego człowieka nieustannie dokonuje dzieła odkupienia. A wy drodzy nowożeńcy, odkrywajcie każdego dnia w waszym życiu małżeńskim misterium Boga, który ofiaruje się dla zbawienia wszystkich, aby wasza miłość była coraz bardzie autentyczna i solidarna ze wszystkimi.

 

Tłumaczenie Radio Maryja

 

drukuj