Kolędnicy z diecezji zamojsko-lubaczowskiej podsumowali kolędowanie misyjne
W ostatnie dni świętowania Bożego Narodzenia w Łabuniach w województwie lubelskim odbyło się diecezjalne podsumowanie kolędowania misyjnego. Przez ostatnie tygodnie dzieci, głównie z kół misyjnych, wyruszały do swoich miejscowości, by kolędować, wystawiać jasełka i dzielić się radością Bożego Narodzenia.
Dzieci swoim zaangażowaniem szerzyły ideę misyjną w swoich środowiskach. Głównym punktem spotkania dzieci misyjnych i podsumowania tegorocznego kolędowania w diecezji zamojsko-lubaczowskiej była Msza św., której przewodniczył ks. bp Marian Rojek.
– Wszystkim misyjnym dziecięcym kolędnikom, tutaj obecnym i tych dzieci, które pozostały w parafiach, życzę odwagi do wyruszania w poszukiwaniu Jezusa Króla – mówił ks. bp Marian Rojek, biskup diecezji zamojsko-lubaczowskiej.
Każdego roku setki kolędników zbierają środki dla dzieci z najuboższych regionów świata, pokazując, że nawet najmłodsi potrafią realnie zmieniać czyjeś życie. Tegoroczna zbiórka została przeznaczona na wsparcie dzieci w Sri Lance. W Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej zebrano niemal 80 tysięcy złotych.
– Kiedy pomagasz, twoje serce staje się lepsze. Nie myślisz tylko o czubku swojego nosa, ale patrzysz na innych i rzeczywiście to, co Jan Paweł II Wielki Święty naszych czasów podkreślił, radość jest w dawaniu, radość jest w dawaniu, nie w braniu – oznajmił ks. dr Andrzej Łuszcz, dyrektor Dzieł Misyjnych diecezji zamojsko-lubaczowskiej.
Największą sumę pieniędzy w tym roku uzbierało koło misyjne z parafii Rachanie. Dla wielu młodych kolędników trudno jest wyobrazić sobie codzienne życie ich rówieśników w najuboższych częściach świata.
– Lubię pomagać. Zdaję sobie z tego sprawę, że dzieci powinni właśnie ze Sri Lanki żyć tak samo jak my – wskazała Emilia Kurzępa, kolędnik misyjny.
Dzieci z ogromnym zaangażowaniem włączają się w kolędowanie misyjne, ucząc się dobroci, wrażliwości i pomocy innym. Każda złotówka zebrana podczas kolędowania ma konkretny cel.
– Wszystkie pieniążki trafiają na konto misyjne, później ogólnie trafiają na Sri Lankę, gdzie dzieciom są kupowane zeszyty różne do szkoły, pomoc jaka jest tam potrzebna w tej chwili, bo dzieci są ubogie, bardzo ubogie i potrzeba im pomocy z każdej strony – wyjaśniła Barbara Hucik, sekretarz Dzieł Misyjnych w diecezji zamojsko-lubaczowskiej.
Dzieci mają w sobie naturalną radość i pragnienie dzielenia się dobrem, które najpełniej ujawnia się we wspólnym działaniu.
– Właśnie to przez tę wspólnotę, jedno z drugim, razem podejmują pewne wspaniałe dzieła, czynią coś dobrego, coś konkretnego, przez to wspomagają człowieka tego, którego znają, najbliższego, ale także inne dzieci, również i misjonarzy gdzieś na dalekich kontynentach, przez to stają się świadkami miłości i stają się wspaniałymi misjonarzami – akcentował ks. bp Marian Rojek.
Po Mszy świętej ksiądz biskup wręczył wszystkim uczestnikom puchary i dyplomy za udział w kolędowaniu misyjnym. Na dzieci czekało także ognisko i atrakcje zimowe.
TV Trwam News



