Kochamy to Radio całym sercem!

Radio Maryja od początku istnienia zmaga się z wieloma trudnościami.
Jednak dzięki opiece Matki Bożej – swej Patronki, oraz wiernym słuchaczom
pokonuje wszelkie przeciwności i może świętować dziewiętnastą rocznicę swojego
powstania. Zwrócił na to uwagę na początku sobotniej Mszy św. jubileuszowej w
sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu ks. bp Andrzej Suski.
Jednocześnie podziękował twórcom Radia za modlitwę, która płynie na falach
eteru, za katechezy, transmisje papieskich Liturgii, za przypominanie nauczania
Sługi Bożego Jana Pawła II i jego pielgrzymek do Ojczyzny, informacje o życiu
Kościoła, duchowe pielgrzymowanie do miejsc świętych i na Jasną Górę,
podtrzymywanie tradycji ojczyźnianych i wspólne myślenie o Polsce, za
organizowanie pomocy potrzebującym, a także za jednoczenie Polaków.

– Kiedy powstawało Radio Maryja jako zwiastun nowych czasów – czasów wolności
słowa i upodmiotowienia Narodu, wciąż usiłowano utrzymać w eterze zasady systemu
totalitarnego: Ewangelii wstęp wzbroniony, Kościołowi wstęp wzbroniony,
katolikom przyznającym się do wiary wstęp wzbroniony – przypomniał ks. bp
Andrzej Suski. Jak zauważył, mimo wielu trudności, Radio Maryja trwa. – Trwa, bo
wciąż jest zapraszane przez rzesze Polaków do ich domów, do miejsc ich pracy, do
szpitali i domów opieki społecznej. Jest zapraszane przez ludzi prostych i
wykształconych, przez posuniętych w latach, ale też młodych, a nawet dzieci. I
dzięki tym wszystkim ludziom przetrwało i trwa. Jest na ich wyłącznym
utrzymaniu. Siłą jego trwania i jego rozwoju są ludzie, którzy czują i mówią: to
nasze Radio – mówił ksiądz biskup.

Radio całych rodzin

Pielgrzymi na jubileuszowe uroczystości w Toruniu zaczęli przybywać autokarami z
całej Polski już od godzin porannych. W miejscu powstania Radia Maryja pragnęli
dziękować Bogu za to dzieło. – Kocham Radio Maryja całym sercem – wyznaje Ewa
Piórkowska z okolic Płocka, która na uroczystości rocznicowe do Torunia przybyła
po raz pierwszy. Jak wyjaśnia, cała jej rodzina słucha Radia, a także ogląda
Telewizję Trwam. – Dla nas nie ma innych mediów. Tylko to Radio wychodzi
naprzeciw naszym potrzebom, przekazuje nam prawdę, rzetelne informacje –
podkreśla.
Modlitwa, radość, łzy wzruszenia, rozmowy towarzyszyły przybyłym do Torunia
pielgrzymom. To właśnie tutaj raz do roku spotykają się wszyscy, którzy kochają
Radio Maryja i którym na sercu leży los Ojczyzny, ochrona życia od poczęcia do
naturalnej śmierci, dobre wychowywanie nowych pokoleń, chrześcijańskie wartości
w społeczeństwie. Przybyli do Torunia pielgrzymi zwiedzali siedzibę Radia, a
także kompleks Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Mimo przenikliwego
mrozu słuchacze Radia Maryja chętnie brali udział w koncercie Kapeli znad
Baryczy przed siedzibą rozgłośni. Jak wyjaśnia pani Barbara Jakubowska z Płocka,
wszystkie spotkania rocznicowe w Toruniu są wielkim i radosnym wydarzeniem. – Tu
panuje wspaniała atmosfera. Radość, jedność, prawdziwa solidarność dają nam siłę
na pozostałe dni w roku! – zaznacza. – Radio Maryja jest wielką siłą w tych
trudnych czasach dla naszej Ojczyzny – podkreśla. Jak co roku dla ogromnej
liczby przybyłych do Torunia pielgrzymów ustawiono dwa namioty. W jednym z nich
można było kupić książki z Fundacji "Nasza Przyszłość", spotkać się z lubianymi
przez słuchaczy Radia Maryja publicystami – prof. Jerzym Robertem Nowakiem i
prof. Józefem Szaniawskim, którzy podpisywali swoje najnowsze książki, a także z
piosenkarką Haliną Frąckowiak. Głodni i zmarznięci pielgrzymi mogli się posilić
gorącym bigosem przygotowanym przez toruńską Caritas.

Modlitwa źródłem siły

Cały dzień wypełniała także modlitwa. Bez niej nie byłoby Radia Maryja.
Różaniec, Koronka do Miłosierdzia Bożego, wreszcie główny punkt programu, na
który wszyscy czekali – Eucharystia. Zgromadziła ona w sanktuarium jedenastu
biskupów. Oprócz ks. bp. Andrzeja Suskiego, ordynariusza toruńskiego, który
przewodniczył Mszy św., i ks. bp. Kazimierza Ryczana, który wygłosił homilię,
byli także: ks. bp Ignacy Dec, ordynariusz świdnicki, ks. bp Antoni Dydycz,
ordynariusz drohiczyński, ks. bp Wiesław Mering, ordynariusz włocławski, ks. bp
Stanisław Napierała, ordynariusz kaliski, ks. bp Stanisław Stefanek, ordynariusz
łomżyński, wraz ze swym biskupem pomocniczym ks. bp. Tadeuszem Bronakowskim, ks.
bp Edward Frankowski, sandomierski biskup pomocniczy, ks. bp Paweł Socha,
zielonogórsko-gorzowski biskup pomocniczy oraz ks. bp Józef Szamocki, toruński
biskup pomocniczy. Obecny był o. Ryszard Bożek CSsR, prowincjał Warszawskiej
Prowincji Redemptorystów, wraz ze swoim wikariuszem o. Piotrem Chyłą. Przybyli
bardzo licznie kapłani, siostry zakonne, profesorowie i wykładowcy Wyższej
Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, a także przedstawiciele władz
samorządowych i parlamentarnych. Nie zabrakło też rodzin ofiar tragedii
smoleńskiej, które w darze ołtarza złożyły ziemię z Katynia i Smoleńska.
W homilii wielokrotnie przerywanej gromkimi brawami ks. bp Kazimierz Ryczan
wyraził wdzięczność Radiu Maryja, że tak odważnie mówi o sprawach naszego Narodu
i Ojczyzny. Jak przypominał, na Naród składają się wartości, osiągnięcia, a
także kultura, której wykładnikiem są język i literatura. Ksiądz biskup zachęcał
wszystkich słuchaczy Radia Maryja do wytrwałej modlitwy w intencji naszej
Ojczyzny. Nawiązał też do najbardziej bolesnej dla naszego Narodu karty w
ostatnim roku – katastrofy rządowego samolotu lecącego na uroczystości do
Katynia. Przypomniał, że ta tragedia pochłonęła "dojrzały owoc polskiej
polityki, nauki, kultury". – Minął okres urzędowej żałoby. Zapanowała cisza
informacyjna w środkach społecznego przekazu. Rzekomo wymaga tego dobro
śledztwa. Odnosi się wrażenie, że dzisiejszy świat władzy zmierza do wyrzucenia
z pamięci politycznej imienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego i innych patriotów,
którzy zginęli. Nie bójcie się, panowie, zmarłych. Nie bójcie się w Warszawie
pomnika tragedii. Ulice i place Warszawy są godnym miejscem dla uczczenia
męczenników Smoleńska! – apelował ksiądz biskup.

Heroiczna wierność

List w imieniu generała redemptorystów o. Michaela Brehla CSsR do uczestników
uroczystości przesłał o. Jacek Dębek CSsR, radny generalny zgromadzenia. Jak
podkreślił, w tych trudnych czasach dla naszego kraju trzeba być Bogu wdzięcznym
za dar Radia Maryja, osób w nim posługujących, a także dla całej Rodziny Radia
Maryja, która mimo różnych trudności jest wierna Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie.
"Za tę postawę wierności, zwłaszcza w czasie, gdy wydaje się, że wszystko staje
się względne, że bezkarnie może drwić z religijnych i patriotycznych uczuć
Polaków, każdy, kto tylko ma na to ochotę, a niektóre osoby odpowiedzialne nie
potrafią czasem, a czasem nie chcą zająć zdecydowanej postawy w obawie przed
utratą medialnych punktów, za tę wierność też trzeba Bogu dziękować" – czytamy w
liście.
Szczególne podziękowania dla o. Tadeusza Rydzyka złożył także o. Ryszard Bożek,
prowincjał Warszawskiej Prowincji Redemptorystów. – Życzę Tobie wielu łask i
sił, abyś mógł dalej to dzieło w sposób charyzmatyczny prowadzić, tak byśmy
kiedyś mogli wszyscy być szczęśliwi w Domu Dobrego Ojca – mówił ojciec
prowincjał.
Tradycją lat ubiegłych z okazji uroczystości jubileuszowych w Toruniu
wystosowany został specjalny telegram do Ojca Świętego Benedykta XVI. W liście
podpisanym przez obecnych księży biskupów, prowincjała redemptorystów i
dyrektora Radia Maryja zapewniono Ojca Świętego o otwartości serc i umysłów na
papieskie nauczanie, a także o zaangażowaniu toruńskiej rozgłośni w troskę o
każde życie poczęte. "Przekazujemy Waszej Świątobliwości zapewnienie o naszym
synowskim oddaniu i o naszej nieustannej modlitwie we wszystkich intencjach
Piotra naszych czasów" – czytamy w telegramie.
Uroczystość uświetniła Orkiestra Koncertowa "Victoria" z Warszawy Rembertowa.
Świętowanie zdawało się nie mieć końca. Nikt nie chciał opuszczać Torunia. Ale
choć wszyscy musieliśmy wrócić do własnych domów – spotykamy się co dzień dzięki
falom Radia Maryja.
 

Maria Popielewicz, Toruń

drukuj