fot. twitter.com

Ewangelia na Uroczystość Najświętszej Trójcy

Jezus powiedział do Nikodema: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego”.

J 3, 16-18

* * *

Przeżywamy dziś uroczystość Trójcy Świętej. Dlatego warto przy tej okazji zastanowić się, na czym polega ta trudna tajemnica naszej wiary.

Jest to tajemnica, która mówi nam o wierze w jedynego Boga w trzech Osobach. Tę tajemnicę próbowali zrozumieć i wyjaśnić na różne sposoby święci i teologowie. Z pewnością słyszeliśmy przykład św. Patryka, patrona Irlandii, który tłumaczył mieszkańcom Zielonej Wyspy tę prawdę poprzez liść koniczyny, który zbudowany jest z trzech jednakowych małych listków. Ponadto, możemy znaleźć wiele obszernych w treść traktatów teologicznych na ten temat. Choćby monumentalne dzieło św. Augustyna z Hippony składające się z piętnastu wielkich tomów.

Można przy tym zadać jedno dość proste i naiwne pytanie: po co te przykłady i monumentalne dzieła na temat Trójcy Świętej? W czym zgłębianie tej tajemnicy może pomóc w naszym życiu?

Biskup Holder Camer dowiedział się kiedyś o istnieniu pięknego sanktuarium poświęconego Trójcy Świętej, zlokalizowanego w stanie Goias. Miejsc szczególnego kultu maryjnego są setki, lecz tych, w których sposób szczególny czci się Trójcę Świętą, jest niewiele. Biskup z pobożności, ale i z ciekawości pojechał nawiedzić to miejsce. Niedaleko sanktuarium zobaczył pielgrzymkę miejscowych chłopów, którzy trzymając w ręku zapalone świece, ze śpiewem na ustach zmierzali do Goias. Dostojnik kościelny zbliżył się do nich i zapytał: „Pierwszy raz udaję się do sanktuarium poświęconego Trójcy Świętej. Wy, jako pielgrzymi jesteście chyba bardzo oddani Trójcy Świętej?” Pielgrzym, widząc przed sobą biskupa, odpowiedział: „Ojcze w naszym kraju po Bogu najważniejsza jest Trójca Święta!”

Wielu ludzi myśli podobnie jak owi rolnicy z dalekiej Brazylii. Trzeba więc najpierw przypomnieć sobie prawdę wiary o jedności i nierozdzielności Boga jedynego w trzech osobach. Przede wszystkim prawda o Trójcy Świętej jest prawdą o wspólnocie i jedności Osób Bożych. Kiedy za św. Janem Apostołem powtarzamy, że Bóg jest miłością, tym samym pośrednio wyznajemy wiarę w Trójcę Świętą. Wynika to z tego, że miłość jest relacją, która łączy osoby poprzez dialog, i dawaniem siebie. Patrząc na obraz Trójcy Świętej, dostrzegamy doskonałą jedność, jaka jest pomiędzy trzema Osobami Bożymi.

Takiej jedności potrzeba dziś w naszym społeczeństwie i w naszych rodzinach. Widzimy, ile jest na co dzień podziałów i rozłamów między nami. A wszystko, dlatego że nie ma między nami jedności. Nie potrafimy albo nie chcemy w drugim człowieku dostrzec brata czy siostry. Przez to właśnie pozostajemy w życiowej ciemności.

Pewien stary rabin zapytał kiedyś swoich uczniów, po czym można rozpoznać dokładnie chwilę, w której kończy się noc, a zaczyna dzień.

– Może jest to ów moment, gdy można już łatwo odróżnić psa od owcy? – zaproponował jeden z uczniów. – Nie – powiedział rabin.
– A gdy można odróżnić drzewo daktylowe od drzewa figowego?
– Nie – powtórzył rabin.
– A więc kiedy? – spytali uczniowie.
– Wtedy, gdy patrząc na twarz jakiejkolwiek osoby, rozpoznajesz w niej brata lub siostrę. Aż do tego momentu panuje noc w twoim sercu – wyjaśnił rabin.

Jedność w świecie pełnym podziałów nie jest rzeczą łatwą. Wymaga wybaczenia i zapomnienia o podziałach i różnicach. Ale jeśli w świecie będzie brakować jedności opartej na miłości, nigdy nie zbudujemy sprawiedliwego świata. Dlatego jeśli chcemy być doskonali w miłości, spoglądajmy na najlepszy wzór jedności, jakim jest Trójjedyny Bóg.

o. Łukasz Baran CSsR
slowo.redemptor.pl

drukuj