fot. pixabay.com

Nowa Lewica wycofała się z koalicji z KO w Radzie Miasta Krakowa

Lokalna struktura Nowej Lewicy w Krakowie zdecydowała w czwartek wieczorem o wycofaniu poparcia dla koalicji z klubem Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta. Powodem jest decyzja prezydenta Aleksandra Miszalskiego o powołaniu na swojego zastępcę Marii Klaman.

Czwartą wiceprezydent, jaką jest Maria Klaman, Aleksander Miszalski przedstawił podczas czwartkowego briefingu w nowo otwartym Ogrodzie Krakowianek. Jest ona ostatnim z ogłoszonych najbliższych współpracowników włodarza miasta – we wtorek zaprezentowano trzech wiceprezydentów.

Aleksander Miszalski zaznaczył, że w związku z umową koalicyjną nowa wiceprezydent jest przedstawicielką Nowej Lewicy, ale nie została ona uzgodniona z małopolskimi strukturami tego ugrupowania. Jej frakcje nie mogły się porozumieć ws. wskazania prezydentowi akceptowanego dla wszystkich kandydata – wyjaśnił prezydent. Wskazywał na jej kompetencje i doświadczenie w pracy samorządowej.

„Rada Miejska Nowej Lewicy w Krakowie podejmuje decyzję o wycofaniu poparcia dla koalicji z klubem Koalicji Wyborczej w Radzie Miasta Krakowa” – poinformowała w czwartek wieczorem krakowska Nowa Lewica na platformie X.

Opublikowana uchwała głosi, że w trosce o wolę wyborców radni Nowej Lewicy będą jednak popierać w RMK pomysły, projekty i uchwały zgodne z programem Nowej Lewicy oraz jej wartościami.

Wcześniej podczas briefingu współprzewodniczy Nowej Lewicy w Małopolsce, Ryszard Śmiałek, tłumaczył, że nowa wiceprezydent nie ma żadnych związków z lokalną Nową Lewicą.

„Sytuacja jest dla nas przykra, zdumiewająca, w trosce o dobro partii i jej członków będziemy rekomendowali zakończenie współpracy z Koalicją Obywatelską” – zapowiedział Ryszard Śmiałek.

Przypomniał, że przed wyborami samorządowymi Koalicja Obywatelska i Nowa Lewica zawarły umowę koalicyjną, na mocy której jego ugrupowanie po wyborach miało wskazać jednego z zastępców prezydenta. Ponadto z listy KO przedstawiciele Nowej Lewicy wprowadzili do Rady Miasta Krakowa troje radnych, którzy utworzyli własny klub.

Ryszard Śmiałek przyznał, że przed wyborami nie było żadnych ustaleń personalnych. Po wyborach wśród kandydatów z rekomendacją Nowej Lewicy zaproponowanych Aleksandrowi Miszalskiemu znalazł się najpierw on sam, a następnie wskazano pięć innych osób. Żadna z nich – zaznaczył Ryszard Śmiałek – nie uzyskała akceptacji prezydenta Krakowa.

„Drogi Olku, jeszcze jest czas – cofnij swoją decyzję, wróćmy do rozmów. (…) Czas naprawdę jeszcze jest na to, żeby ugasić pożar, siąść i porozmawiać” – zaapelował wiceszef Nowej Lewicy w Małopolsce.

„Nie ma takiej ceny, którą bylibyśmy w stanie zapłacić za to, żeby Maria Klaman została wiceprezydentem Krakowa, a Nowa Lewica była w koalicji. Teraz wszystko jest w rękach Aleksandra Miszalskiego” – uściślił.

7 kwietnia w wyborach samorządowych Koalicja Obywatelska zyskała większość w radzie miasta – 24 mandaty. Po wyodrębnieniu się Nowej Lewic- posiada 21 mandatów, a Nowa Lewica trzy. Prawu i Sprawiedliwości przypadło 12 mandatów, a Krakowowi dla Mieszkańców Łukasza Gibały – 7. W klubie Łukasza Gibały jest przedstawicielka partii Razem, Aleksandra Owca. Partia Razem, w Sejmie współtworząca z Nową Lewicą klub Lewicy, w wyborach samorządowych startowała z list Gibały.

Ryszard Śmiałek przyznał w czwartek, że nie jest w stanie ocenić, jak w obliczu konfliktu o fotel wiceprezydenta zachowają się niektórzy radni Nowej Lewicy.

„Mamy świadomość, że radni mogą podjąć sami decyzję, że chcą przystąpić do Platformy, jeśli kandydatka zostanie zachowana” – mówił.

Zaznaczył przy tym, że takie zachowanie „będzie się wiązało z określonymi konsekwencjami wynikającymi ze statutu partii”.

PAP

drukuj