Anioł Pański z Ojcem Świętym Benedyktem XVI

Drodzy bracia i siostry!



Uroczystość Wszystkich Świętych, którą dzisiaj świętujemy, zaprasza nas do podniesienia naszego wzroku ku niebu i do medytacji o pełni Bożego życia, jak nas czeka. „Obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy (1 J. 3,2); tymi słowami Apostoł Jan zapewnia nas o fakcie naszego głębokiego związku z Panem Bogiem., jak również o pewności czekającej nas przyszłości. Jako Jego umiłowane dzieci, otrzymujemy również łaskę potrzebną do zniesienia wszelkich prób związanych z naszym życiem tu na ziemi – z głodem, Wszystkich pragnieniem sprawiedliwości, z niezrozumieniem, z prześladowaniami (Por. Mt 5,3-11) – a w tym samym czasie, dziedziczymy już od tej chwili to, co jest nam obiecane w ewangelicznych błogosławieństwach, „z których wyłania się nowy obraz świata i człowieka, zainaugurowany przez Jezusa” (Benedykt XVI, Jezus z Nazaretu, s. 71). Świętość, odciśnięcie obrazu Chrystusa w nas samych, jest celem życia dla chrześcijanina.

 

 

Błogosławiony Antoni Rosmini pisze: „Słowo odcisnęło obraz samego siebie w duszach Jego uczniów poprzez rzeczywistość postrzeganą zmysłami i …poprzez słowa… i dało swoim tę łaskę… za pomocą której, dusza bezpośrednio percypuje to Słowo” (Antropologia soprannaturale, Roma 1983, 265-266). My zaś kosztujemy dar i piękno świętości za każdym razem, kiedy to uczestniczymy w Liturgii Eucharystycznej, w jedności „z wielkim tłumem” dusz błogosławionych, którzy w Niebie bez końca wychwalają zbawienie Boga i Baranka (por. Apokalipsa 7, 9-10). „W życiu świętych nie należy brać pod uwagę jedynie ich ziemskiej biografii, ale także ich życie i dzieło w Bogu, po śmierci. Jeśli chodzi o świętych jest jasne: kto zmierza ku Bogu, nie oddala się od ludzi, ale staje się im prawdziwie bliski” (Deus caritas est, 42).

Rozradowani tą jednością z wielką rodziną świętych, jutro będziemy wspominać wszystkich wiernych zmarłych. Liturgia z drugiego listopada i pobożny zwyczaj nawiedzania cmentarzy przypominają nam, że chrześcijańska śmierć jest częścią tej drogi upodabniania się do Boga i nastąpi jej koniec, kiedy Bóg stanie się wszystkim we wszystkich. To oderwanie od ziemskich przywiązań oczywiście jest bolesne, ale nie powinniśmy się go bać, ponieważ jeśli towarzyszy nam modlitwa wstawiennicza Kościoła, nie może ono zerwać tej głębokiej więzi, jaka łączy nas w Chrystusie. W tym kontekście św. Grzegorz z Nyssy powiedział: „Ten, co stworzył wszystko w swej mądrości, podarował nam to bolesne uposażenie jako środek służący naszemu wyzwoleniu ze zła i zdolność pomagającą nam uczestniczyć w dobrach oczekiwanych w nadziei (De mortuis oratio, IX, 1, Leiden 1967, 68).


Drodzy przyjaciele, wieczność „nie jest ciągiem następujących po sobie dni kalendarzowych, ale czymś, co przypomina moment ostatecznego zaspokojenia, w którym pełnia obejmuje nas, a my obejmujemy pełnię” (Spe salvi, 12). Maryi Dziewicy, naszej niezawodnej przewodniczki na drodze ku świętości, powierzmy nasze pielgrzymowanie ku niebieskiej Ojczyźnie i wzywajmy jej matczynego wstawiennictwa o pokój wieczny dla wszystkich naszych zmarłych braci i sióstr, którzy zasnęli w nadziei zmartwychwstania.

Wczoraj wieczorem, w potężnym zamachu w katedrze syro-katolickiej w Bagdadzie zginęło i zostało rannych wiele osób, a pośród nich dwóch kapłanów i grupa wiernych zgromadzonych na niedzielnej Mszy Świętej. Modlę się za ofiary tej absurdalnej przemocy, tym bardziej okrutnej, że dotknęła osoby niewinne, zebrane w domu Bożym, który jest domem miłości i pojednania. Wyrażam moją serdeczną bliskość względem wspólnoty chrześcijańskiej, ponownie dotkniętej, i dodaję otuchy pasterzom i wiernym, aby byli wytrwali i mocni w nadziei. Wobec bestialskich czynów przemocy, które nieustannie dręczą narody Bliskiego Wschodu, pragnę na koniec, ponowić mój pełen zmartwienia apel o pokój: jest on darem Boga, lecz jest również owocem ludzkich wysiłków ludzi dobrej woli, instytucji narodowych i międzynarodowych. Niech wszyscy zjednoczą swe siły, aby zakończyła się wszelka przemoc.

Do Polaków:




Pozdrawiam obecnych tu Polaków. W tym szczególnym dniu za Apostołem Pawłem życzę, aby „serca wasze utwierdzone zostały jako nienaganne w świętości wobec Boga, Ojca naszego, na przyjście Pana naszego Jezusa wraz ze wszystkimi Jego świętymi” (1Tes 3, 13). Niech wam Bóg błogosławi.

 

Tłumaczenie Radio Maryja

drukuj